Archiwum autora: anka

Ważne, że smakowało

Już po weekendzie. Rano otworzyłam oczy i zobaczyłam biały, czysty świat. Trochę mrozu sprawiło, że kałuże zamarzły. Potem pewnie zrobi się plucha, kiedy śnieg zacznie topnieć, lecz na razie jest ślicznie:) Sobotę spędziłam głównie w kuchni. Narobiłam się, ale jaka … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 8

Agnieszka była dziewczyną bardzo kontaktową, mądrą, świetną studentką. Poznali się z Łukaszem w klubie sportowym i zapałali do siebie wzajemnie gorącym uczuciem. Stanowili bardzo ładną, dobraną parę.  Właśnie przyszli do matki na obiad. Kasia patrząc na nich z rozczuleniem przypomniała … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Sen

Nie było dotąd wpisu ponieważ dopiero dotarłam do domu. Rano szybki spacer z psami, bo śnieg, plucha, ślisko i niemiło. Potem zakupy i jazda do Calineczki. Dzięki malutkiej udało mi się zgubić trochę wagi, co jest niezmiernie radosną informacją. W … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Kwiaty

Kiedyś miałam masę kwiatów, wszystkie miałyśmy – w pracy i w sąsiedztwie. To był dosłownie szał na kwiaty, liście nabłyszczałyśmy specjalnym lakierem, wymieniałyśmy się nowinkami, kwietniki wolnostojące zajmowały pół pokoju… Ale dawno to było. Teraz umowa jest taka: albo rośniesz, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 7

Czas płynął, jak to zwykle robił. Raz szybko, niepostrzeżenie, raz pędził jak szalony nie dając odetchnąć i zastanowić się nad niczym. – Ciekawe, że najszybciej płynie, kiedy człowiek śpi. Za tym  na pewno kryje się jakieś oszustwo – powiedziała Adelka … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Słoneczka jak najwięcej

Chciałam koleżankom wpisać komentarze, ale coś dziwnego się robi i nie mogłam. Poczekam, może się uda potem. Moje drogie prywatne koleżanki wysyłają mi sms-y, bo nie mogą się odważyć pisać na blogu. Dziewczyny, piszcie, nie bójcie się! Na początku też … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

I znowu…

I znowu łańcuch światła w obronie sądów… I znowu jedno słowo oznacza zupełnie co innego dla każdego z dwóch plemion zamieszkujących mój kraj… I znowu światło przeciwko ciemności… I znowu wyraz desperacji zatroskanych obywateli, którzy przychodzą sami, nikt ich autokarami … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 6

Niezwykle ciężką noc miała Elżbieta za sobą. Piątkowy wieczór przynosił zazwyczaj ulgę, zwolnienie tempa wraz z miłą perspektywą dwóch wolnych od pracy dni. Tym razem było inaczej. Zmęczenie wzięło górę i padła na wersalkę chcąc zdrzemnąć się pół godziny, lecz … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Padam na twarz

Po powrocie z przychodni jestem zmęczona do nieprzytomności, z tego też powodu nie pojechałam do Calineczki, chociaż jest czwartek. Drugim powodem była myśl, że po wizycie w szpitalu, w skupisku bakterii i wirusów, mogłabym coś przywlec do dziecka. Całkiem bez … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

W piekle nie trzeba pilnować kotła…

Czekam w każdą niedzielę na polsatowski „Nasz nowy dom”, oglądam ze wzruszeniem, z radością. Cieszę się, że są dobrzy ludzie, którzy oferują pomoc potrzebującym. Po ostatnim odcinku, rzecz się działa w Szczytnie, po raz pierwszy przeżyłam szok. Mało tego, że … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz