Jak to się stało, że marzec przeminął? Nie wiem, wciąż chyba „pomroczność jasna” mną rządzi i nie miałam siły się zmobilizować. Babcia D. jak leżała tak leży, z tą różnicą, że czasem sama siada na łóżku, je więcej, przestała jęczeć leżąc. Natomiast z głową coraz gorzej, splątanie postępuje szczególnie wieczorem kiedy ją bierzemy do łazienki. Jest przerażona, nie wie o co chodzi, co się dzieje, łapie mocno MS, a uścisk ma silny. Łóżko – takie mam wrażenie – jest dla niej obecnie jedynym miejscem bezpiecznym, w każdym innym czuje zagrożenie. Sadza ją MS na „tronie” i czekamy… Trzy razy dziennie ma wycieczkę do łazienki i zmianę pampersa przy okazji. I tak mija dzień za dniem.
Kwiecień to mój miesiąc, mam więc nadzieję, że energia mi wróci, a z wiosną również chęci działania. W ogródeczku obudziły się roślinki, piwonie wychodzą z ziemi, hortensje przeżyły zimę, tulipany i hiacynty mają pączki 🌷🪻Szilunia w ciągu dnia dużo śpi na trawie, widocznie potrzebuje takiego „uziemienia”, jeśli nie pada wcale jej nie bronię. Niech ma co chce, zasługuje na wszystko najlepsze starusia nasza kochana ❤️❤️❤️

Jeszcze się Szilunia z Brandy nie miały okazji poznać, tylko MS na razie bawił się z młodą sunią stwierdzając, że jest cudowną słodką przytulanką 🐕


Polityka jaka jest każdy widzi – szkoda więc słów marnować. Profesor Gadacz powiedział, że ludzkość co jakiś czas potrzebuje zderzyć się z ziemią… przerażenie ogarnia na myśl o odradzających się potworach…
Wiosnę widzę idąc rano z Szilunią na spacer, wczoraj zdziwiłam się zobaczywszy rozkwitniętą forsycję.

W doniczce rozkwitł hiacynt pachnący niesamowicie cudownie.

… czarny drewniany kotek przywieziony dwa lata temu ze Szczawnicy…

… obrazek w ramce jest dziełem naszej Magdy / Pomiędzy patrzę a widzę – między słucham a słyszę…
Na żarty nie mam chęci, zbyt dużo się wokół poważnych spraw dzieje, dlatego pierwszy kwietnia pozostaje zwykłą datą, choć… może moja peselioza tak działa? Dawniej tego dnia żarty i dowcipy rozśmieszały napływając ze wszystkich możliwych stron świata. Może to tylko mój nastrój zawinił? Życzę sobie zmiany tego stanu i liczę na pomoc wiosny oraz mojego miesiąca w tym względzie.
Kochani, Wam życzę pięknej wiosny i wszystkiego co dobre ❤️🌷🪻❤️