-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Archiwa
Kategorie
Meta
Archiwum kategorii: Powieści
„Babie lato i kropla deszczu” – 75
Stał się jednak cud pewnego dnia. Inaczej tego wydarzenia Inga nie potrafiła nazwać. Wyruszyli do Szczawnicy, do mieszkanka Kasi i Mikołaja. A co się działo przed podjęciem decyzji! Inga czuła takie zmęczenie, iż miała wrażenie, że po prostu przewróci się … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści
5 komentarzy
„Babie lato i kropla deszczu” – 74
Korzystając z pięknego, słonecznego dnia Inga wybrała się z psami na dłuższy spacer. Feliks zaoferował swoje towarzystwo, na co żona z radością przystała. Zawędrowali do Chyliczek, skręcili w boczną drogę i szli z wielką przyjemnością odkrywając zupełnie nieznane miejsca. Wreszcie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści
2 komentarze
„Babie lato i kropla deszczu” – 73
Trzy przyjaciółki umówiły się w „Filiżance”. Tak było najprościej. Nikt nie przeszkadzał, nie wtrącał się. Jagna i Marysia przebywały tu przez dzień cały i tylko Bogna musiała się pofatygować z domu. – Ale jak to? Maryśka! Ty chcesz się na … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści
3 komentarze
„Babie lato i kropla deszczu” – 72
– Patuś, może pójdziesz ze mną po chłopaków do babci Beni? – spytał Karol. Patrycja właśnie wróciła z pracy i prawdę mówiąc marzyła o spokojnym popołudniu spędzonym w ogródku na huśtawce. Ale tak było tylko do chwili, w której ujrzała … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści
15 komentarzy
„Babie lato i kropla deszczu” – 71
Karol z Patrycją prowadzili częste rozmowy telefoniczne, wymieniali sms-y. Pretekstem były dzieci, a konkretnie przyjazd z chłopcami. Karol doszedł do wniosku, że nie może się „zwalić” na głowę babci Beni razem z synkami mimo serdecznego zapraszania. – Babciu, kochana jesteś, … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści
14 komentarzy
„Babie lato i kropla deszczu” – 70
Inga została przechwycona przez Sabinę. Wracała ze sklepu ze spuszczoną głową. – A cóż tak idziesz „ze spuszczoną głową, powoli” jak ten „żołnierz z niemieckiej niewoli” – zacytowała podchodząc do przyjaciółki, bowiem akurat stała przy ogrodzeniu od strony uliczki przetykając … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści
6 komentarzy
„Babie lato i kropla deszczu” – 69
Następnego dnia pani Bernarda zdziwiła się zobaczywszy obok furtki drobną dziewczęcą figurkę. – Dzień dobry – grzecznie odezwała się figurka i zawahała się, jakby miała zamiar czmychnąć. – Dzień dobry – odpowiedziała starsza pani. – Czy to nie ty byłaś … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści
3 komentarze
„Babie lato i kropla deszczu” – 68
Słoneczko wchodziło do salonu Patrycji rozjaśniając każdy kącik, promyczkami gładziło futerka czterech kotów, z których najmniejszy mrużył zielone oczy i stroszył grafitowe sterczące kudełki. – Wyglądasz jak szczotka do kurzu – zaśmiała się Olga. – Ciocia, nie myślałam, że koty … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści
8 komentarzy
„Babie lato i kropla deszczu” – 67
Inga czuła się paskudnie. Drapało ją w gardle, męczył suchy kaszel i bolała głowa. Pomyślała, że pewnie złapała wirusa w szpitalu, gdzie przez ostatnie dwa dni miała kontrolne wizyty i spędziła wiele godzin głównie na oczekiwaniu. Oczekiwanie było dwojakiego rodzaju: … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści
8 komentarzy
„Babie lato i kropla deszczu” – 66
Olga przyjechała do cioci Patrycji. Mama została w domu, ale obiecała dojechać po tygodniu. Patrycja zapakowała do Marysinej Fruzi siostrzenicę z plecakiem, oba koty i siebie. Skorzystała z propozycji Marysi, która jechała swoją kochaną Fruzią do Krakowa i zabrała się … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści
4 komentarze