Archiwum autora: anka

Przegląd poświątecznego tygodnia

Coraz więcej z nas jest po pierwszej dawce szczepionki. To daje jakąś nadzieję na życie, na powrót do normalności, która – umówmy się – nigdy nie będzie taka sama jak przed covidem. Tak jak rzeczywistość po  II wojnie nie była … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 9 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 55

Po kilku dniach spędzonych przez Milenkę w towarzystwie „ursynowskiej bandy” Martyna nie poznawała własnej córki. Taka była roześmiana, wesoła, rozszczebiotana, szczęśliwa jak nigdy dotąd. Szczególne ożywienie uwidaczniało się na buzi dziewczynki w obecności Miłosza. Co ciekawsze, jemu też gęba śmiała … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 10 komentarzy

Wielka Noc wiosenna

Nie mogłam się zdecydować, które zdjęcie wybrać, więc w końcu postanowiłam obydwa umieścić tutaj dziś. Tak kombinowałam gdzie będzie piękniej wyglądał cudny wianek, że nie wiem ile fotek napstrykałam i wszystkie nie takie jak trzeba.  Niech więc pozostaną te dwie, … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 36 komentarzy

Relacja

W środę bezpośrednio po szczepieniu nie miałam żadnych sensacji. Sam zastrzyk tak delikatnie zrobiła młoda dziewczyna, że nie poczułam kiedy, naprawdę. Noc przespałam spokojnie. Rano wstałam, wyszłam z psami na łąkę, właściwie na bagnisko powinnam powiedzieć. Potem odpowiedziałam na Wasze … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 20 komentarzy

Już jutro!

Kulinarnych prób ciąg dalszy. Zrobiłam paprykarz wg przepisu Olgi Smile https://www.olgasmile.com/paprykarz-weganski.html    Wyszła duża porcja na 2 słoiki po ogórkach i był bardzo dobry. Był – bo już się skończył, a co dzień smakował lepiej. Na pewno powtórzę tak mniej … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 25 komentarzy

Wiosno – gdzie Ty się skryłaś?

We czwartek udaliśmy się do miasteczka i przy okazji, po załatwieniu niezbędnych spraw, przeszliśmy się z psiepsiołami po parku w poszukiwaniu wiosny. Ciepło się zrobiło, duszno w maseczce, łapaliśmy oddech na wolnej przestrzeni, a Szilunia i Skituś miały dodatkową atrakcję … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie, Piaseczno | 33 komentarze

Seitan – mój pierwszy raz :)

Rozochociłam się udanymi próbami wegetariańskich potraw. Czytałam sporo o seitanie i od kilku dni „chodził” za mną. Królowa Marysieńka czasem kupuje sobie trochę i zachwala smak, ale uprzedziła, że drogie to jest w sklepie. Poza tym koło mnie nie ma, … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 38 komentarzy

Pani czy Panna?

Pani a może Panna Wiosna. Przyszła wreszcie. Na razie tylko kalendarzowa. Na razie wciąż kłóci się z Panią Zimą, która w tym roku jest uparta i nie chce odejść. Może ma demencję i nie pamięta, że wróci? Plotę, ale mam … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 30 komentarzy

Przedwiośnie nasze polskie

Wiosna już pachnie. Naprawdę. Ptaszki śpiewają, od kilku dni jakiś śpiewak przez całą noc wyśpiewuje na całe gardziołko. Kos przylatuje i siada na płocie. Mimo to śnieg jeszcze próbuje nas zasypać, lecz znika i szans już nie ma na przetrwanie. … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Piaseczno | 30 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 54

Martyna nie myślała o mężczyznach, nie interesowały jej stosunki damsko-męskie. Stwierdziła, że skoro miłość ma już za sobą, w jej życiu liczą się tylko Milenka i rodzice. Przeszłość jest zamknięta. To co najdroższe schowała w sercu na zawsze. Stała teraz … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 14 komentarzy