Archiwum autora: anka

A kysz!

Ciekawi mnie kiedy wprowadzą sprzedaż alkoholu od 13-ej i znów co niektórzy śpiewać będą ” za dziesięć minut trzynasta”. Mnie to wisi i powiewa, ale kiedy zaczną obowiązywać kartki na wódkę, to elektorat jedynie słusznej partii się zeźli, bo i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Będzie granie

Zbliża się granie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy:))) Mam nadzieję, że padnie rekord. W dobrej sprawie, dla ratowania dzieci, takich maluszków jak moja Calineczka, jak Drobinka przyjaciółki M., a najbardziej jak Lusia z blogu wczesnalucja.blox.pl – której wszyscy życzmy siły i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 16

W nocy Elżbieta spała  jak kamień.  Obudziło ją skrzeczenie sroki na balkonie, słońce już od dawna wędrowało po niebie. – Nie będę dzisiaj niczym w ciebie rzucać – powiedziała rozbawiona, – nie sprowokujesz mnie więcej. Wzięła prysznic w malutkiej łazience, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Tydzień

Minął pierwszy tydzień nowego roku. Ani śladu śniegu, co akurat mnie cieszy, rośliny może mniej bo im się całkiem pomieszało i już chcą kwitnąć zamiast spać do marca. Dla zwierzaków lepiej, na przykład dla sarenek, bo wciąż mają zieloną trawę. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 15a

Późnym popołudniem Elżbieta zeszła na plac Dietla. Usiadła na tarasie obok muzeum. Część tarasu została przeobrażona w letnią kawiarenkę. Stały duże stoły z ławami, olbrzymie parasole zakrywały klientów lokalu przed ewentualnym deszczem lub letnią spiekotą. Usiadła przodem do uroczego placyku, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Tylko Dobre

Nie robię noworocznych postanowień, nigdy nie robiłam. Postanawiałam sobie coś w międzyczasie, po czym od razu się przeciw temu buntowałam, bo przecież nikt nic mi nie będzie narzucał, nawet ja sama sobie. Taki głupi byczy charakter. Oczywiście robiłam to, co … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Już trzeci dzień

Atrakcje świąteczne i sylwestrowe za nami. Psy nie chciały wyjść z domu, pochowały się tam, gdzie czuły się w miarę bezpiecznie. Wnusia K. spędziła u nas Sylwestra, była motywacją do zorganizowania stołu z zakąskami, zmiany ubioru i w ogóle duszą … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 15

Winicjusz Bartecki znał Szczawnicę jak własną kieszeń. Przez wiele lat przyjeżdżał tu na wakacje, potem na urlop z Marią – najpierw jako ukochaną dziewczyną, potem równie ukochaną żoną oraz  córeczką Marysią. Razem przemierzali pienińskie szlaki. Po śmierci żony Marysia stała … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Koniec roku

Ostatni dzień roku 2017. Cały rok obok przeleciał, przebiegł, przegalopował nie wiadomo kiedy. Głupot narobił, że szkoda gadać. Może następny choć trochę rozumu ze sobą przyniesie, przynajmniej niektórym pozwoli zdjąć klapki z oczu… Tego życzę nam wszystkim, świadomym i nieświadomym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 14a

Elżbieta przespała spokojnie całą noc. Nareszcie się  wyspała, wyleżała w łóżku. Nie musiała wstawać na śniadanie w stołówce i była tym uszczęśliwiona. Zupełnie jakby udało jej się być na wagarach i nikt  się o tym nie dowiedział. Potem wypiła szklankę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz