Archiwum autora: anka

Moje refugium

Miało być tu dyrdymałkowo a chwilami robi się poważnie. Myślę, że dla zdrowia psychicznego i fizycznego lepiej wrócić (póki co) do lepszej strony świata i negatywnymi myślami nie wzmacniać ciemnej strony Mocy. Bardzo intensywnie zajęłam się „Aldoną” ( imię wiodącej … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Paranoja

Kolejna „dobra” zmiana. Tym razem odbije się na dzieciach po przeszczepach. Dowiedziałam się z tv, że leki, które kosztowały około 3zł teraz będą kosztować ponad 1000zł! Takie leki przyjmowane muszą być dożywotnio a przynajmniej- bardzo, bardzo długoterminowo. Do tego dochodzą … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 1

Wakacje. To słowo brzmi jak muzyka. Zawiera w sobie czar ciepłych, letnich wieczorów pod niebem usianym gwiazdami migocącymi na granatowym niebie, szum morza, plusk fal uderzających o kamienie mola, urok poranka przepojonego zapachem trawy skropionej tęczowymi kropelkami rosy… Zosia po … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

Urodziny Dużego :):):)

Dzisiaj przypadają urodziny Dużego. A taki był malutki, że kiedy w szpitalu przynieśli mi pierwszy raz zawiniątko, odważyłam się zaledwie kciukiem dotknąć maleńkiego policzusia. To znaczy wtedy mi się zdawało, że maleństwo, a przecież od początku to był kawał chłopa, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 2

Pod samym lasem stał Dom. Stał w ogrodzie. Duży, murowany, z werandą otoczoną kamiennymi kolumienkami. Był tam od zawsze. Wabił ją do siebie, kusił tajemniczością, rozbudzał jej i tak ogromną wyobraźnię. Marzyła o mieszkaniu w nim, o ustawianiu mebli, ogniu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

Wiem, że żyję :)

Kaloszy w Biedronce nie było, muszę się nastawić na dalszą wyprawę w celu ich zakupienia. Jedne mam, ale nie nadają się na spacer z psem, są śliczne, na obcasie i w kwiatuszki 🙂 Gdybym umiała zrobione zdjęcie wstawić na stronę, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 3

Okres studiów szybko przeminął wypełniony nauką, życiem towarzyskim, korepetycjami, którymi zarabiała na swoje wydatki starając się jak najmniej korzystać z pomocy rodziców. Nie musiała tego robić. Ojciec pracował w prywatnym gabinecie lekarskim młodszego brata i do emerytury dokładał sporą sumkę. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

Codzienność

Wróciłam z Szilunią z porannego spaceru, krótkiego, bo mokro i natychmiast przemiękły mi buty:( Pójdę zaraz do Biedronki. Nie mam wyboru, bo tylko Biedronki rozsiadły się w okolicy najbliższej, ale dobre i to. Jak się wprowadzaliśmy w 2010 roku, nawet … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 4

Wokół Zosi wciąż kręcili się jacyś chłopcy budząc zazdrość niektórych koleżanek. Traktowała wszystkich jak kolegów, na widok żadnego nie zabiło mocniej serce. Śmiała się sama z siebie mówiąc, że jest niedzisiejsza i staromodna, bo wierzy w prawdziwą miłość od pierwszego wejrzenia. A … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

Zapiski trzydniowe

4.05.2017 Deszcz pada od wczorajszego wieczora do teraz, a jest szósta rano. Szkoda wielka, że nie ma jak wyjść na przyzwoity spacer z psami. Skituś wyskoczył do ogródka na chwilę, ale Szila jest tak porządną sunią, że koniecznie trzeba z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz