Archiwum kategorii: Myślę sobie

Refleksje, wspomnienia itp.

Kwiaty

Kiedyś miałam masę kwiatów, wszystkie miałyśmy – w pracy i w sąsiedztwie. To był dosłownie szał na kwiaty, liście nabłyszczałyśmy specjalnym lakierem, wymieniałyśmy się nowinkami, kwietniki wolnostojące zajmowały pół pokoju… Ale dawno to było. Teraz umowa jest taka: albo rośniesz, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Słoneczka jak najwięcej

Chciałam koleżankom wpisać komentarze, ale coś dziwnego się robi i nie mogłam. Poczekam, może się uda potem. Moje drogie prywatne koleżanki wysyłają mi sms-y, bo nie mogą się odważyć pisać na blogu. Dziewczyny, piszcie, nie bójcie się! Na początku też … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Padam na twarz

Po powrocie z przychodni jestem zmęczona do nieprzytomności, z tego też powodu nie pojechałam do Calineczki, chociaż jest czwartek. Drugim powodem była myśl, że po wizycie w szpitalu, w skupisku bakterii i wirusów, mogłabym coś przywlec do dziecka. Całkiem bez … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

W piekle nie trzeba pilnować kotła…

Czekam w każdą niedzielę na polsatowski „Nasz nowy dom”, oglądam ze wzruszeniem, z radością. Cieszę się, że są dobrzy ludzie, którzy oferują pomoc potrzebującym. Po ostatnim odcinku, rzecz się działa w Szczytnie, po raz pierwszy przeżyłam szok. Mało tego, że … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Nie chcę!!!

Spojrzałam przez okno a tu śnieg!!! Nie chcę!!! Jeszcze za wcześnie, pelargonie mają pąki, trawa jest zielona, kwitną marcinki!! Biało powinno być tylko na Boże Narodzenie, w górach na trasach narciarskich oraz na zdjęciach. I wystarczy. Od razu humor mi … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Po co te zmiany

Podpisałam petycję w sprawie nie zmieniania nazwy mojej ulicy, choć wiadomo, że to nic nie da. Aktualna „dobra” zmiana ma za zadanie wskazać szaremu człowiekowi, gdzie jego miejsce i przekonać, żeby się nie odzywał jak go nie pytają. A przecież … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Szczęśliwe chwile

Jutro pojadę do Calineczki, lecz najpierw upiec muszę babeczki, potem usmażyć naleśniki, żeby Wnusia K. w nauce miała wyniki; obiad teściowej przygotować; o nie, skarpet nie będę ja cerować, bo Mąż przetarte już wyrzucił, czym absolutnie mnie nie zasmucił. Kapustę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Nic nie jest dane na zawsze

Rozczuliła mnie Szilunia. Nieduże to stworzonko, czarne, bystre, szybkie, zwinne i myślące oraz kochające. Dlaczego taki wstęp? Otóż rano byliśmy z psami przy torach, gdzie obok są działki. Zza płotu wyskoczyła suczka, młoda lecz niezresocjalizowana. Za płotem szczeka nieszkodliwie. Ale … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

11 listopada 2017

11 listopada. Święto. Dzień Odzyskania Niepodległości. Już 99 lat temu. Powinno to być święto radosne, obchodzone z uśmiechem, życzliwością, serdecznością adresowaną do rodaków. Wszak to NASZE święto. Lubiłam z Tatą chodzić na zmianę warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza, uroczystości patriotyczne … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Nowa babcia, nowe życie :)

Moja przyjaciółka M. została babcią po raz pierwszy. Ociągała się jakoś bardzo w tej materii, mówiła, że nie chce, że w takich trudnych czasach, że po co, że nie musi… Wszystkie ją wyprzedziłyśmy, ale cóż, akurat tutaj nic nie miała … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz