-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Archiwa
Kategorie
Meta
Archiwum kategorii: Myślę sobie
Zajmujący weekend
Minął zajmujący weekend. Nie był leniwy ani wypełniony tylko pracami domowo-ogródkowymi. Wybory zdominowały przestrzeń, nie ma co udawać, że nie: śledzenie sondaży, komentarzy, słuchanie prognoz i czekanie na pierwsze wyniki – oto co okazało się najważniejsze. Najpierw rano poszliśmy z … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
I całe szczęście
Wczoraj też byłam u Calineczk, malutka ma zapalenie gardła i migdałków. Dobrze, że wreszcie jest diagnoza i można wdrożyć prawidłowe leczenie. Poprzednia wizyta u pediatry nic nie dała. Może wtedy infekcja jeszcze się nie uwidoczniła, tym razem pan doktor (inny) … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
Nie zrozumiałam?
Wczoraj wcale nie powinnam pisać. Ale – zakładając bloga przyrzekłam sobie, że notki będę puszczać codziennie poza weekendami. Chyba, że jakaś siła wyższa zdecyduje inaczej lub awaria wystąpi – wtedy wola boska i skrzypce, nic nie poradzę. Dlatego wczoraj usiłowałam … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
Dobranoc
Dziś nie zauważyłam, że dzień przeminął, naprawdę nie wiem jak i kiedy koło mnie przepłynął. Jest już ciemno, późno, mecz Francja-Niemcy w tv, właśnie Francuzi wyrównali na 1:1. Nie w tym rzecz, że przeżywam rozgrywki, przypadkiem rzuciłam okiem, Mąż ogląda. … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
Padaczka
Skituś ma padaczkę. Niestety lekarz potwierdził. U nas miał trzy ataki, ostatni dwa dni temu. Pierwszy dawno już, u siebie w domu. Nikt nie myślał o padaczce, synowa przypuszczała, że może być uczulony na cytrusy, bo akurat zwinął kanapkę z … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
Wierszydło
Znalazłam wierszydło powstałe kiedy żył jeszcze mój tata ( zmarł w 2006 r.) i był u mnie na Ursynowie. Niech sobie wyjdzie z szuflady, znaczy wierszydło;) Może jeszcze jakieś znajdę. Aha, na końcu w nawiasie jest wykropkowane imię Męża:))) A … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, wierszydełka
Dodaj komentarz
Ratuj tuje
Korzystam z pogody i próbuję Szilkę oraz Skitsa wyciągać po południu na dłuższy spacer, im się przyda i mnie też. Wieczorem już ciemno, nie chce im się chodzić. Z jeszcze innego powodu też – po ostatnim spacerku czeka na nie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
Był ciepły październik
Pogoda wymarzona, oby jak najdłużej. Pamiętam taki październik ciepły, w południe wręcz upalny, do ostatniego dnia. Dopiero 1 listopada schowało się słońce, zrobiło się prawdziwie listopadowo. Utkwiły mi w pamięci tamte chwile bardzo dokładnie, ponieważ – już na studiach będąc – … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, wierszydełka
Dodaj komentarz
Randka z Tadeuszem
Wczoraj i dzisiaj – aż do tej pory – spędziłam upojne godziny z Tadeuszem Soplicą, jego rodziną, sąsiadami tudzież całą resztą przewijającą się przez poemat. Teraz powinnam się uraczyć Soplicą, dla wytchnienia. Epopeja mnie nie zmęczyła, w żadnym razie, zmęczyłam … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
Historii rudego kota ciąg dalszy
Wczoraj, w niedzielę, miało miejsce niezwykle pozytywne zdarzenie. Pamiętacie rudego kota, który przyszedł za sąsiadami z ulicy i został w osiedlu? Martwiliśmy się z Mężem o niego, bo latem – to pół biedy, kiedy na zewnątrz jest ciepło – jedzenie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Jeden komentarz