Archiwum autora: anka

Vege pieczeń

Wczoraj rano wybrałam się do apteki (25 min.w jedną stronę), termometr pokazywał 36 stopni. Mimo to – ponieważ słońce trochę przysłoniły obłoki, i szłam po ocienionym chodniku – wcale nie czułam upału. A może organizm się już trochę przyzwyczaił? Dziś … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | Dodaj komentarz

Kot

Zaspałam dziś, obudziłam się tuż przed siódmą, więc długiego spaceru nie było. Temperatura powietrza musiała być już bardzo wysoka, nie wiem ile stopni wynosiła, ponieważ nie szłam z psiakami w stronę firmy z termometrem, tylko na łąkę i biegusiem do … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Mądrzejsza od pradziadka

Byłam dziś u Calineczki. Mała podróżniczka wróciła z wakacji w Kudowie. Podróż – długą przecież – zniosła dzielnie, pobyt też wyraźnie przypadł jej do gustu. Podobało jej się raczkowanie po trawie, pływanie w basenie, jedzenie w stołówce. Zaczęła jeść sama, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 57 – koniec

Cały następny dzień chłopcy spędzili gdzieś na szlaku, późnym popołudniem wrócili, zabrali swoje plecaki, uściskali matkę i tyle ich widziała. Pocwałowali w dół do autobusu. Elżbieta została z Gamą, Betą i swoimi myślami. Włączyła telewizorek, strasznie wiekowy lecz bardzo dobrze … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | 4 komentarze

Ulewa

W nocy była niesamowita ulewa. Lało równo, z ogromną intensywnością. Ranek wstał słoneczny, świeży, pachnący zielenią, kwiatami i latem. Wyszłam wcześnie, ponieważ Szilka wczoraj wypiła za jednym zamachem dwie miski wody z mlekiem i nie chciałam, żeby się męczyła, rozumiejąc, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 56

Niebieską toyotą Elżbieta dojechała do Szczawnicy. Nie była sama. Jechały z nią obie psice i … chłopcy. Obaj! Co za niespodzianka! Stwierdzili, że nie puszczą matki samej w tak daleką podróż. Postanowili przespać się, pochodzić trochę po górach następnego dnia, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Dziękuję:)))

Tak późno się dziś przywitałam z Lapciem, że mam zaległości. Zresztą nie tylko za dziś ale i za wczoraj. Odrobię:) Dziś to naprawdę nie z mojej winy, okoliczności zewnętrzne zawiniły, a konkretnie – horror hydrauliczny przyszło nam przeżyć. Ja bym … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Pyton

Paul O`Grady do tej pory kojarzył mi się z programem „Z miłości do psów”. Widziałam wiele odcinków, które pokazują życie psiaków trafiających do schroniska w Londynie. Warunki są tam wspaniałe, sama królowa Elżbieta odwiedza to miejsce, więc – podejrzewam – … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 55

Przez pierwszy okres przyjmowania leków przez panią Wacię Kasia nie zauważyła różnicy w zachowaniu teściowej. Potem jednak dało się odczuć pewne złagodnienie, powolny zanik agresji, coraz mniej złośliwości. Nie śmiała w to z początku uwierzyć, ale stopniowo nabierała nadziei, że … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Tylko spokój

Wisielczego humoru ciąg dalszy. Spojrzałam na wczorajszy wpis. Powinnam napisać, że każdy zwykły Kowalski, normalny szary człowiek nie zdaje sobie sprawy, że już jest albo za chwilę będzie Szarym Człowiekiem. Jaka krótka jest ludzka pamięć, zatrzymuje się tylko nad tym, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz