Archiwum autora: anka

„Po co wróciłaś…” 6

Drzwi wejściowe lekko skrzypnęły, choć jako nowe nie powinny się tak zachowywać i ukazała się w nich Aldona. Nie zauważyła Sergiusza. Stał oparty o ścianę domku, niewidoczny zza krzaka kwitnącego bzu rozsiewającego wokół zapach wiosny. Jakim cudem krzew nie został … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Po co wróciłaś Agato?, Powieści | 2 komentarze

„Po co wróciłaś…” 5

Czerwony fiacik jechał raźno w stronę Warszawy katowicką szosą zwaną „gierkówką”. Od Piaseczna chciał przyspieszyć ale pan mu nie pozwolił. Czuł już bliskość domu i marzył, by dotrzeć doń jak najszybciej. Był bardzo rozgrzany, zakurzony i spragniony, bo miał w … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści | 2 komentarze

Byk z roku Konia

Zdziwiłam się niepomiernie bowiem zadzwoniła do mnie koleżanka z liceum. Bardzo bliska koleżanka, właściwie najbliższa wówczas, obok jeszcze jednej. „I to by było na tyle” w kwestii bliskości w liceum. Nie lubiłam szkoły, źle się tam czułam, nie pasowałam do … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Oszaleć przyjdzie?

Oszaleć przyjdzie czy co? Ktoś bije a krzyczy, że jego biją. Złodziej ucieka z łupem krzycząc: łapać złodzieja. Policja się nie pokazuje, żeby nie prowokować. Strażnicy odjeżdżają, żeby nie widzieć i nie słyszeć. Z miejsca władania królów polskich i wiecznego … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Po co wróciłaś…” 4

– Maksiu, gdzie jesteś? Dlaczego się nie odzywasz? Chodź do mnie – wołał Kubuś. Maks zastrzygł uszami lecz nie ruszył się z miejsca. Kuba biegał po całym domu aż wreszcie wpadł na leżącego psa. – Co ci jest? Brzuch cię … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści | 2 komentarze

„Oliwka”

Oliwka pojechała z babcią na wakacje. Przedtem wieczorem zjadła przepyszną kolację, spakowała dwie lalki, gier kilka i misia, zamówiła u babci po śniadaniu ptysia. Ranek się obudził przecudny, słoneczny, parasol w podróży nie był więc konieczny. Po szybkim śniadaniu ruszyli … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Dla dzieci, Wymyślanki | Jeden komentarz

„Po co wróciłaś…” 3

Dzieci były wręcz zakochane w nowej babci, która napełniała im brzuszki do granic możliwości różnymi smakołykami. Świat mógł się walić i palić a pani Basieńka nie wypuściłaby nikogo głodnego spod dachu pod którym przebywała. Pod tym względem podobna była do … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści | 2 komentarze

Świetlikowo

Nie chcę już mówić o złym, o słowach z Oświęcimia, o katastrofie pod Smoleńskiem, o roszadach personalnych i związanych z tym uposażeniach takiego rzędu, że… słów przyzwoitych brak, o tym, że to my, Polacy, niestety, przez długi czas byliśmy żebrakami … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Nie chcę brunatnej fali

Nie chcę brunatnej fali w moim kraju. Ludzie, skąd tyle zła, nienawiści w narodzie, który powinien świecić przykładem prawości, sprawiedliwości, miłosierdzia – skoro wszyscy tacy (niby) chrześcijanie? Co za idiota mówi o fladze unijnej:nie za tę flagę walczyli nasi przodkowie? … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Po co wróciłaś…” 2

Dostępu do mieszkań na siódmym piętrze od niedawna broniła krata, którą Dorota założyła wspólnie z sąsiadami. – Teraz już się nie boję, że na kimś stanę – tłumaczyła przyjaciółce. – Jak to: na kimś staniesz? Nie rozumiem – zdziwiła się … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato? | Dodaj komentarz