Archiwum autora: anka

” O Matyldzie co nie chciała Nikodema” 4

– Wakacje mają jedną bardzo niemiłą cechę: zbyt szybko mijają. To jest niesprawiedliwość i  oszustwo, bo czas w okresie letnich miesięcy płynie przynajmniej dwa razy szybciej. A nie powinien, dni przecież są długie – mówiła Matylda rozpakowując plecak i układając … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii O Matyldzie co nie chciała Nikodema, Powieści | Dodaj komentarz

Domki

Ranek powitał psiaki i mnie cudną mgłą snującą się nad łąką. We mgle z pewnością zniknęły jakieś zwierzaki, może locha z młodymi, może sarenki, bo i Szilka i Skitek „zawąchały się” tak, że nie mogłam ich odciągnąć od ciekawie pachnącego … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Depresja patriotyczna”

Kiedyś lubiłam parady, defilady. Jako dziecko rodziców należących podczas wojny do AK wyniosłam z domu patriotyczne wychowanie. Uwielbiałam naciągać rodziców i dziadków na opowiadania o ich młodości /tylko, niestety, taka głupia byłam, że wtedy nie spisywałam i uciekło:( /. Chodziłam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„O Matyldzie co nie chciała Nikodema” 3

Owego pamiętnego wieczoru po ostatnim w sesji zdanym egzaminie Matylda postanowiła odwiedzić panią Martę. Kuzyn Nikodem dawno wyjechał, toteż nie groziło jej żadne niebezpieczeństwo i z przyjemnością rozmyślała o wizycie. Z ruchliwej ulicy skręciła w boczną, prowadzącą do tutejszej oazy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii O Matyldzie co nie chciała Nikodema, Powieści | Dodaj komentarz

Już po niedzieli

W nocy z piątku na sobotę lało jak z cebra. Rano też, padało, padało, padało i z psami wyjść się nie dało. Skitula wypuściłam do ogródka, on szybko załatwia sprawy i jest gotowy do powrotu w ciepłe, suche, wygodne miejsce:) … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„O Matyldzie co nie chciała Nikodema” 2

Podczas odbywania praktyki w szpitalu Matylda zaraziła się grypą i musiała przez tydzień  pozostać w łóżku. W tym czasie odbyło się międzynarodowe sympozjum na temat najnowszych osiągnięć okulistyki.  Przyjechali wybitni naukowcy z całego świata. Studenci oczywiście do woli mogli przysłuchiwać … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii O Matyldzie co nie chciała Nikodema, Powieści | Dodaj komentarz

Podobno

Podobno dziś miał być największy upał. No nie wiem, prognoza nie do końca się musi sprawdzać. Wprawdzie raniutko było 20st. C, lecz towarzyszył mi wiatr i przez całą drogę – z psiakami szłam do torów – było bardzo przyjemnie, tak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Za wcześnie

„Wyznawała religię słońca, wiatru i kwiatów” – powiedział mąż Kory dzisiaj podczas pogrzebu. Patrzyłam. Nie byłam kiedyś specjalną fanką Kory, dopiero w sumie niedawno, gdy była jurorką w muzycznym programie, przeczytałam jej wypowiedzi zanotowane podczas wywiadów, wsłuchałam się w teksty … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

” O Matyldzie co nie chciała Nikodema” 1

Po raz pierwszy Matylda ujrzała Nicka o tej cudownej, tajemniczej godzinie, kiedy dzień walczy z nadchodzącą nocą, a okrągły księżyc z uśmiechniętą, pyzatą twarzą odbija ostatnie promienie zachodzącego słońca tworzące poświatę wokół drzew, krzewów, zabudowań, a także wszystkich żywych istot. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii O Matyldzie co nie chciała Nikodema, Powieści | Dodaj komentarz

Prysznic naturalny

„Podobno chłody idą” – usłyszałam – „i dlatego pomnikom należy zakładać koszulki, żeby nie zmarzły”. Dobrze, że dowcip w narodzie nie ginie. Myślę, że jeśli ktoś nie ma poczucia humoru, to mnie jest z kimś takim nie po drodze. Mogę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz