Archiwum autora: anka

„Koniec wakacji” 5

Co się ze mną dzieje? Zaczęła się poważnie zastanawiać. Chyba jestem zmęczona po egzaminach, po pracy, może jeszcze nie przywykłam do dorosłego życia… Odpędzała od siebie niepokojące myśli zajmując się obserwacją otoczenia. W jednym z takich momentów zwróciła uwagę na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

:)To już maj :)

Muszę koniecznie napaść na moje Duże dziecko, w końcu jest „lekarzem” od komputerów :), żeby mi coś poradziło na ten sposób pojawiania się tekstu na monitorze, jaki się zrobił odkąd piszę na Lapciu. Za skarby świata nie mogę sobie z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 6

Czas nagle ruszył do przodu nadzwyczaj szybko. W stołówce szarooki chłopak podszedł do ich stolika. Chętnie przyjęli go do swego grona, czwarte krzesło czekało puste na kogoś, kto by je zajął… Miał na imię Damian.  Mówił z lekko obcym akcentem. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 7

Życie wróciło do normy, wszystko szło ustalonym trybem. Ojciec wrócił zanim Zosia, uspokojona co do stanu zdrowia mamy, zdążyła wyjechać do Warszawy. Tata miał dla niej ofertę pracy w firmie kolegi, w Krakowie. – Naprawdę tak bardzo nas nie lubisz, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

Kiedy znika wewnętrzny świat…

Każdy człowiek nosi w sobie swój świat. W podświadomości, w pamięci. Gdziekolwiek się udaje, ten jego wewnętrzny świat podąża razem z nim. W ten sposób zabiera ze sobą samego siebie, swoją tożsamość, swoje marzenia, wspomnienia od pierwszego uświadomionego, poprzez całe … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Prawda jest najważniejsza

Zadzwonił wczoraj do mnie kuzyn wielce zdegustowany różnymi faktami z życia rodzinnego, o których dowiedział się niedawno, a które miejsce miały bardzo dawno temu. Rozmowa przeciągnęła się w czasie zahaczając o moralność, politykę, światopogląd i różne aspekty tematów owych. Wreszcie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Znowu Szczawnica:)

Burmistrz mojego ukochanego miasteczka pan Grzegorz Niezgoda zdobył nagrodę „Lider Samorządu” czyli został uznany najlepszym samorządowcem wśród gmin miejskich i wiejsko-miejskich w Polsce. Nieźle, prawda? GRATULACJE!!! Druga informacja jest taka, że 6 maja w kościele ss. Wizytek na Krakowskim Przedmieściu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | Dodaj komentarz

„Opowieść Marianny” – koniec

Szliśmy objęci i przytuleni do siebie jakbyśmy mieli po szesnaście lat. Nie spotkaliśmy nikogo po drodze, pora była nietypowa dla psiarzy. Wjechaliśmy windą na górę. Herbert przekręcił klucz w zamku. Zanim otworzył drzwi zasypał mnie gradem niecierpliwych pocałunków,  szukałam jego … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Opowieść Marianny, Powieści | Dodaj komentarz

Zofia Helwing (Tarkocińska) „Ociosani”

Zosia (z domu Sawicka) urodziła się w Kowlu w 1925 roku. Była szwagierką mojej siostry. Poznałam ją w 1991 roku na ślubie Lucy i Zygmunta, który odbył się w domu ze względu na stan zdrowia pana młodego. Od tego czasu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Jeden komentarz

„Opowieść Marianny” 20

Przez szeroko otwarte balkonowe okno wiatr wtłaczał do pokoju świeże, ciepłe, czerwcowe powietrze, pachnące latem i słońcem, stawiające przed oczyma obrazy wielu wakacyjnych dni z minionych lat. Siedziałam nieruchomo, zapatrzona i zasłuchana we wspomnienia. Widziałam ukwiecone łąki, polne drogi obrośnięte … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Opowieść Marianny, Powieści | Dodaj komentarz