Archiwum autora: anka

„Powstrzymać zło”

Skończyłam przerzucać „Agatę” do Lapcia. Teraz muszę od niej chwilę odpocząć. Przez ten czas tyle się działo na zewnątrz mnie. Z takich zdarzeń najbardziej poruszających: Zbigniew Wodecki przeszedł na Drugą Stronę Tęczy. Za wcześnie jeszcze, niepotrzebnie, niespodziewanie. Dowód na to, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” – tytułem wstępu

’Koniec wakacji” to czasy prawie prehistoryczne 🙂 Telefon komórkowy należał do rzadkości, budki telefoniczne były oblegane przez wczasowiczów pragnących kontaktu ze światem z potrzeby serca albo innej konieczności, w ośrodkach wypoczynkowych korzystało się jedynie z telefonu dostępnego w recepcji. Bankomat był … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji | Dodaj komentarz

Koniec „Końca wakacji”

Westchnęła i poczęła wycofywać się cichutko, by zniknąć zanim mieszkańcy zauważą jej obecność. Na werandę wyszedł olbrzymi piaskowy dog i leniwie się przeciągnął. Znieruchomiała. Pies tymczasem raz i drugi wciągnął w nozdrza obcy zapach, spojrzał w stronę skąd dochodził i … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

Moje refugium

Miało być tu dyrdymałkowo a chwilami robi się poważnie. Myślę, że dla zdrowia psychicznego i fizycznego lepiej wrócić (póki co) do lepszej strony świata i negatywnymi myślami nie wzmacniać ciemnej strony Mocy. Bardzo intensywnie zajęłam się „Aldoną” ( imię wiodącej … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Paranoja

Kolejna „dobra” zmiana. Tym razem odbije się na dzieciach po przeszczepach. Dowiedziałam się z tv, że leki, które kosztowały około 3zł teraz będą kosztować ponad 1000zł! Takie leki przyjmowane muszą być dożywotnio a przynajmniej- bardzo, bardzo długoterminowo. Do tego dochodzą … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 1

Wakacje. To słowo brzmi jak muzyka. Zawiera w sobie czar ciepłych, letnich wieczorów pod niebem usianym gwiazdami migocącymi na granatowym niebie, szum morza, plusk fal uderzających o kamienie mola, urok poranka przepojonego zapachem trawy skropionej tęczowymi kropelkami rosy… Zosia po … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

Urodziny Dużego :):):)

Dzisiaj przypadają urodziny Dużego. A taki był malutki, że kiedy w szpitalu przynieśli mi pierwszy raz zawiniątko, odważyłam się zaledwie kciukiem dotknąć maleńkiego policzusia. To znaczy wtedy mi się zdawało, że maleństwo, a przecież od początku to był kawał chłopa, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 2

Pod samym lasem stał Dom. Stał w ogrodzie. Duży, murowany, z werandą otoczoną kamiennymi kolumienkami. Był tam od zawsze. Wabił ją do siebie, kusił tajemniczością, rozbudzał jej i tak ogromną wyobraźnię. Marzyła o mieszkaniu w nim, o ustawianiu mebli, ogniu … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

Wiem, że żyję :)

Kaloszy w Biedronce nie było, muszę się nastawić na dalszą wyprawę w celu ich zakupienia. Jedne mam, ale nie nadają się na spacer z psem, są śliczne, na obcasie i w kwiatuszki 🙂 Gdybym umiała zrobione zdjęcie wstawić na stronę, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 3

Okres studiów szybko przeminął wypełniony nauką, życiem towarzyskim, korepetycjami, którymi zarabiała na swoje wydatki starając się jak najmniej korzystać z pomocy rodziców. Nie musiała tego robić. Ojciec pracował w prywatnym gabinecie lekarskim młodszego brata i do emerytury dokładał sporą sumkę. … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz