-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Archiwa
Kategorie
Meta
Archiwum autora: anka
Małpa w klatce
A dziś będzie o tym, że jest jeszcze lato. Wczesnym rankiem było prześlicznie, słonko ożywiło mgłę nad polem dotąd nie skoszonym. Szilka uparcie obwąchiwała jedno miejsce, widocznie pozostał ciekawy zapach przechodzącej tedy zwierzyny, mógł być lis, sarna, dzik. Może jakiś … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
Podczas oglądania tv
Miałam w domu Wnusię K. od piątku, a w sobotę jeszcze Małego z dziewczynami, więc nic nie zrobiłam wykraczającego poza konieczne czynności. Były więc naleśniki, kluski leniwe, upieczone babeczki na maślance, murzynek, ciasto cukiniowe z czekoladą, kotlety vege oraz kotlety … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
„Po co wróciłaś…” 18
W poniedziałek rano Aldona przygotowała Stokrotkom dużą ilość kanapek, przykryła szklanym kloszem, żeby Bibi się do nich nie dobrała, położyła tabliczkę czekolady dla każdej, zostawiła kartkę z instrukcjami na czas swojej nieobecności i poszła do pracy. Na korytarzu natknęła się … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści
Dodaj komentarz
Kajtusiowy wierszyk
Ten wierszyk o Kajtusiu – w „Po co wróciłaś…” jest już starszym chłopczykiem – powstał dawno, znalazł się „W wejściu w światło”. Ponieważ nie miałam czasu na wymyślanie nowych Wymyślanek podczas weekendu, wrzucam go teraz, żeby koleżanka Al. nie była … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Wymyślanki
Dodaj komentarz
Co z tą głową…
Obyś żył w ciekawych czasach – to przekleństwo niestety dotyczy nas, żyjących tu i teraz. Tak trudno oderwać się od aktualnych wydarzeń, że chyba muszę dni tygodnia jakoś tematycznie podzielić. No, chyba, że znów zdarzy się coś niesłychanego jak w … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
„A panna Krysia…”
Przeczytałam, że pani Krystyna P. skarży się, iż nie wszyscy ją lubią, bo zwracają się do niej różnymi słowami. Cóż, są słowa uznawane dotąd za nieparlamentarne, lecz od wystąpienia „w żadnym trybie” uznane widać za dopuszczalne, wręcz nagradzane owacjami na … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
Po co wróciłaś…” 16
Dziewczynki wpadły do nowego dla siebie domu jak burza z piorunami albo jak dwa cyklony. Obie równocześnie rzuciły się matce na szyję, przewróciły ją na wersalkę, wycałowały, wyściskały do utraty tchu piszcząc i krzycząc przy tym niemiłosiernie. Z radości, że … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści
6 komentarzy
Bez włączania Lapcia
Wytrzymałam bez włączenia Lapcia:) To znaczy w sobotę rano włączyłam, przyznaję, ale tylko na chwilę. Sporo miałam do zrobienia ponieważ Duży z Iz. (bez Wnusi K., bo jest nad morzem) mieli wpaść w niedzielę jeszcze imieninowo. Mały z rodzinką wpadnie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
Pracowity dzień
Wczoraj wyjątkowo się napracowałam, tak bardzo, że Lapcio odpoczywał przez cały dzień, nawet na niego nie spojrzałam. Odkąd rozpoczęłam blogową przygodę, wszystko inne poszło w kąt. Tak mnie wciągnęło, że domowe obowiązki traktowałam po macoszemu, odbębniałam je po łebkach. Tak … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
Dodaj komentarz
„Po co wróciłaś…” 15
Po wyjściu przyjaciółek Aldona wzięła Bibi na ręce, przytuliła i stała patrząc w okno. Nie chciało jej się spać więc postanowiła to wykorzystać. Rozpoczęła od mycia i układania w szafkach całego kuchennego dobytku. Nie czuła zmęczenia ale radość i satysfakcję … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Po co wróciłaś Agato?, Powieści
Dodaj komentarz