Archiwum kategorii: Opowiadania

„To tylko działka” – miniatura

Był okres w moim życiu, kiedy często jeździłam tramwajem linii 33 aż do pętli, wsiadając przy Świerczewskiego. Kiedy tramwaj skręcał z Rakowieckiej w Komarowa zawsze z podziwem patrzyłam na działki. Czekałam na ten fragment trasy, żeby napatrzeć się, nasycić oczy. … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii miniatury i takie tam..., Opowiadania | Dodaj komentarz

„Wróci?” – miniatura

W sobotni letni poranek tramwaj, którym codziennie jeździłam do pracy, był prawie pusty. Poza mną siedziały trzy osoby. Jedna  z walizką, więc wyraźnie udająca się w podróż oraz  dwie w tak zwanym wieku produkcyjnym, zaspane i złe, że akurat wypadła … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii miniatury i takie tam..., Opowiadania | Dodaj komentarz

„Żebrak”

Helena wysiadła z autobusu przy Madalińskiego. Szła ulicą Puławską. Od wielu dni  mijała siedzącego na ziemi człowieka. Był bez nogi. Z kikutem obwiązanym brudną szmatą – żebrał. Starała się na niego nie patrzeć, nawet nie dotknąć wzrokiem. Widok był dla … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii miniatury i takie tam..., Opowiadania | Dodaj komentarz

„Lustro”

Znalazłam kilka tekstów, które określiłam mianem „miniatury”, napisanych w 1992 r. Smutne są, takie akurat sytuacje wtedy zdarzały się w nadmiarze. Pamiętam, że kilka informacji przeczytanych w prasie zrobiło na mnie wrażenie, bardzo zresztą przykre, stąd się wzięły miniaturki. Pewnie … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii miniatury i takie tam..., Opowiadania | Dodaj komentarz

„Przeszłość powraca” – koniec

Wakacje dobiegały końca. Dzieci wróciły do domu. No, ładne dzieci. Dziewiętnastoletnia Iwonka, tegoroczna maturzystka i już studentka, oraz o pięć lat starszy Karol, który za dwa miesiące stanie na ślubnym kobiercu. Kiedy przeminęło tyle lat? Jakże szybko moje słodkie, kochane … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Przeszłość powraca | Dodaj komentarz

„Przeszłość powraca” 2

Wieczorami chodziłyśmy na tańce. Nie mogę sobie przypomnieć nazwy lokalu, ale doskonale pamiętam jak tańczyłam na półokrągłym tarasie patrząc na spienione fale, czując zapach i smak morskiego powietrza. Każda z nas miała swojego adoratora, jakżeby inaczej, młodość ma swoje prawa. … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Przeszłość powraca | Dodaj komentarz

„Przeszłość powraca” 1

„Przeszłość powraca” to takie same zamierzchłe czasy jak „Koniec wakacji”. Prawdą jest wycieczka do Bułgarii i zwiedzanie przepięknych miejsc. Miło się wspomina 🙂 Historia opisana mogła się zdarzyć, gdzieś, kiedyś, komuś, albowiem życie jest nieprzewidywalne i często płata zaskakujące niespodzianki. … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Przeszłość powraca | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” – tytułem wstępu

‚Koniec wakacji” to czasy prawie prehistoryczne 🙂 Telefon komórkowy należał do rzadkości, budki telefoniczne były oblegane przez wczasowiczów pragnących kontaktu ze światem z potrzeby serca albo innej konieczności, w ośrodkach wypoczynkowych korzystało się jedynie z telefonu dostępnego w recepcji. Bankomat był … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji | Dodaj komentarz

Koniec „Końca wakacji”

Westchnęła i poczęła wycofywać się cichutko, by zniknąć zanim mieszkańcy zauważą jej obecność. Na werandę wyszedł olbrzymi piaskowy dog i leniwie się przeciągnął. Znieruchomiała. Pies tymczasem raz i drugi wciągnął w nozdrza obcy zapach, spojrzał w stronę skąd dochodził i … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 1

Wakacje. To słowo brzmi jak muzyka. Zawiera w sobie czar ciepłych, letnich wieczorów pod niebem usianym gwiazdami migocącymi na granatowym niebie, szum morza, plusk fal uderzających o kamienie mola, urok poranka przepojonego zapachem trawy skropionej tęczowymi kropelkami rosy… Zosia po … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji | Dodaj komentarz