Archiwum autora: anka

Niech Wam wiosna szczęście da:)

Przeminął weekend. Ciepły, słoneczny jakby już lato się zaczęło, nie wiosna. Deszczyk padał nocą – czyli sytuacja idealna, tak powinno być:) W sobotę się leniłam z konieczności, bo ból nie pozwalał mi na żadne szaleństwa fizyczne, mogłam najwyżej szare komórki … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 36

Zjedli obiad. Mikołaj zmywał w kuchni. Kasia obierała pieczarki siedząc w fotelu, trzymając tackę z obierkami na kolanach. Na ekranie telewizora zmieniały się co chwilę skłócone gadające głowy. Szkoda słuchać. I Kasia nie słuchała, bo myśli uleciały w kierunku Wilanowa … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Niestety

Wczoraj wcześnie rano znalazłam leżącą na chodniku zabitą przez samochód małą sarenkę. Zadzwoniłam na telefon straży miejskiej, pan ze zniecierpliwieniem w głosie odpowiedział: dzwonicie i dzwonicie tak, że nie mogę tej sarny zgłosić! Czyli, że więcej osób w tej sprawie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Schody

Kiedyś była audycja w radio „Z kraju i ze świata”. Tak mi się przypomniało kiedy pomyślałam, że teraz ilość informacji jest przytłaczająca. Nie do wysłuchania, nie do przyswojenia i nie ma właściwie możliwości oddzielenia w pierwszej chwili tego co ważne … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 35

Adelka zaczęła chodzić na rehabilitację, zabiegi bardzo jej ulżyły w bólu ramienia. Właśnie dotarła do przychodni gdy zadzwonił telefon. Stanęła przy okienku, położyła torbę na ladzie i szukała komórki. Nad okienkiem rzucał się w oczy duży napis RECEPCJA NIECZYNNA. Za … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Bażanci facet

W sobotę rano był szron na polu, choć świeciło piękne słońce. Był tylko jeden stopień powyżej zera. Przy końcu pola, a duże ono jest, pasły się sarenki. Było ich sześć, przynajmniej tyle naliczyłam, mogło ich być więcej w krzakach, albo … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 34

Kasia umówiła się z młodymi, że raz w miesiącu będzie brała Kruszynkę na weekend. Nacieszy się wnuczką a młodzi będą mieli trochę czasu dla siebie. Dobrze pamiętała jak potrzebna jest młodym rodzicom chwila odpoczynku bez pieluszek w tle. Pierwszy raz … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Przecudne obie:)

Nie patrzyłam na prognozę pogody, więc nie wiem jaką przewidują na weekend. Chciałabym, żeby ładnie i ciepło było, bo zaplanowałam porządki w ogródku. Skoro młode roślinki wychylają główki, trzeba im zrobić miejsce i porządek wokół, żeby miały chęć żyć i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Przyszła nareszcie:)

Dawno, dawno temu szukając sposobów wyjścia z najprzeróżniejszych życiowych zakrętów trafiłam na wskazówki, przesłania czy jak tam można jeszcze owe punkty w ilości siedmiu określić. Przepisałam je sobie i powiesiłam tak, aby mieć stale przed oczami. Papier, na którym wtedy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Święta minęły

Święta minęły szybciej niż przyszły. Zmęczyłam się tym całym szykowaniem, nie powiem, że nie – bo bym skłamała. W pierwszy dzień były Małe z Wnusią Z., w drugi Duże z Wnusią K. oraz z Calineczką. Siedziała przy stole u taty … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz