-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Archiwa
Kategorie
Meta
Archiwum autora: anka
„Widocznie tak miało być” – 25
Po wyjściu roześmianych przyjaciółek wciąż komentujących niecodzienną nowinę, Aldona sprzątnęła kuchnię. Szklanki, filiżanki i łyżeczki umyła, wytarła do sucha, po czym schowała na miejsce. Cukierniczkę w postaci śmiesznego, dużego kubka typu ”jumbo” z namalowaną uśmiechniętą buźką odstawiła na szafkę. Włączyła … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być
14 komentarzy
Niedziela z Orkiestrą
Niedziela upłynęła pod znakiem Orkiestry. Po obiedzie wyruszyliśmy z psiepsiołami w poszukiwaniu wolontariuszy. Można było wysłać sms, ale wtedy nie mielibyśmy serduszka. A jest ono symbolem czegoś dobrego, łączącego, tworzy wspólnotę co widać choćby po ludziach uśmiechających się do siebie na … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
31 komentarzy
Zapiski
9 stycznia 2020 Coś smacznego przydałoby się zrobić. Dawno nie było. Zacznę od dziś, choć fotki nie ma, nie zdążyłam zrobić. Postawiłam na stół, Mąż poszedł po babcię D. a ja zapomniałam pstryknąć. Babcia D. – jak każdego dnia – … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie
25 komentarzy
Psy, dzieci i życie :)
Obiecałam wspomnieć o Calineczce, u której „na służbie” byłam w piątek 3-go stycznia. Mąż zawiózł mnie i Średnią wcześnie rano, żeby Synowa zdążyła do pracy. Malutka była po szczepieniu i została jeszcze w domu, nie poszła do żłobka, aby nie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
27 komentarzy
O szczawnickiej „Czardzie” co nieco /2
Nie wiem dlaczego dzisiejszy wpis wylądował przed sylwestrowym. Piszę więc ten sam tytuł ponownie, może wskoczy na miejsce i wtedy spojrzycie na właściwy tekst. Dlaczego tak muszę sobie łamać głowę od początku roku? 😉
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica
14 komentarzy
Ta sama noc…
Była raz noc kończąca dzień. Była raz noc nie byle jaka. Była raz noc kończąca rok. Dziewczyna biegła do chłopaka. Raz na lat wiele zdarza się, a czasem i na życie całe, że z tym wyśnionym spotkasz się – … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii wierszydełka
32 komentarze
Była noc
Była noc. Cienie gości tańczyły na wszystkich ścianach, skakały po suficie. Pokój – niczym samotna tratwa na bezkresnym oceanie – dryfował wśród skłębionych chmur. Była noc. Pod niebem unosiła się Wyjątkowa Życzliwość zesłana ludziom raz w roku na parę chwil. … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii miniatury i takie tam...
6 komentarzy
Ostatni dzień roku
Ostatni dzień roku 2019. Dziwne, za oknem ani jednego płatka śniegu, za to wiatr się zerwał, zrzuca, znosi, porywa, przestawia każdy przedmiot, na jaki natrafi. Jest dokuczliwy, wciska się pod kurtkę, sypie piaskiem w oczy, choć to nie pustynia. Jakiś … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica
26 komentarzy
O szczawnickiej „Czardzie” co nieco
Do zajazdu „Czarda” trafiliśmy od razu podczas pierwszego pobytu w Szczawnicy. Zatrzymaliśmy się wówczas w „Budowlanych”, Mąż w ostatniej chwili – szukając miejsca na wyjazd w góry na Sylwestra, w biurze podróży otrzymał do wyboru dwie propozycje: Muszynę i Szczawnicę. Jakiś … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica
19 komentarzy
O obżarstwie
Teraz będzie o obżarstwie. Muszę stwierdzić stanowczo, że było ono mniejsze niż zazwyczaj. Nawet słowa „obżarstwo” właściwie używać nie powinnam. Może z racji zmniejszającego się z wiekiem zapotrzebowania organizmu na obfite jedzenie? Już dawno z Mary stwierdziłyśmy, że nie mieści … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie, Szczawnica
26 komentarzy