Miesięczne archiwum: Styczeń 2020

„Widocznie tak miało być” – 25

Po wyjściu roześmianych przyjaciółek wciąż komentujących niecodzienną nowinę, Aldona sprzątnęła kuchnię. Szklanki, filiżanki i łyżeczki umyła, wytarła do sucha, po czym schowała na miejsce. Cukierniczkę w postaci śmiesznego, dużego kubka typu ”jumbo” z namalowaną uśmiechniętą buźką odstawiła na szafkę. Włączyła … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być, Widocznie tak miało być | 2 komentarze

Niedziela z Orkiestrą

Niedziela upłynęła pod znakiem Orkiestry. Po obiedzie wyruszyliśmy z psiepsiołami w poszukiwaniu wolontariuszy. Można było wysłać sms, ale wtedy nie mielibyśmy serduszka. A jest ono symbolem czegoś dobrego, łączącego, tworzy wspólnotę co widać choćby po ludziach uśmiechających się do siebie na … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 27 komentarzy

Zapiski

9 stycznia 2020 Coś smacznego przydałoby się zrobić. Dawno nie było. Zacznę od dziś, choć fotki nie ma, nie zdążyłam zrobić. Postawiłam na stół, Mąż poszedł po babcię D. a ja zapomniałam pstryknąć. Babcia D. – jak każdego dnia – … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 24 komentarze

Psy, dzieci i życie :)

Obiecałam wspomnieć o Calineczce, u której „na służbie” byłam w piątek 3-go stycznia. Mąż zawiózł mnie i Średnią wcześnie rano, żeby Synowa zdążyła do pracy. Malutka była po szczepieniu i została jeszcze w domu, nie poszła do żłobka, aby nie … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 27 komentarzy

O szczawnickiej „Czardzie” co nieco /2

Nie wiem dlaczego dzisiejszy wpis wylądował przed sylwestrowym. Piszę więc ten sam tytuł ponownie, może wskoczy na miejsce i wtedy spojrzycie na właściwy tekst. Dlaczego tak muszę sobie łamać głowę od początku roku? 😉

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 14 komentarzy

Ta sama noc…

  Była raz noc kończąca dzień. Była raz noc nie byle jaka. Była raz noc kończąca rok. Dziewczyna biegła do chłopaka. Raz na lat wiele zdarza się, a czasem i na życie całe, że z tym wyśnionym spotkasz się – … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii wierszydełka | 30 komentarzy

Była noc

Była noc. Cienie gości tańczyły na wszystkich ścianach, skakały po suficie. Pokój – niczym samotna tratwa na bezkresnym oceanie – dryfował wśród skłębionych chmur. Była noc. Pod niebem unosiła się Wyjątkowa Życzliwość zesłana ludziom raz w roku na parę chwil. … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii miniatury i takie tam... | 6 komentarzy

O szczawnickiej „Czardzie” co nieco

Do zajazdu  „Czarda” trafiliśmy od razu podczas pierwszego pobytu w Szczawnicy. Zatrzymaliśmy się wówczas w „Budowlanych”, Mąż w ostatniej chwili – szukając miejsca na wyjazd w góry na Sylwestra, w biurze podróży otrzymał do wyboru dwie propozycje: Muszynę i Szczawnicę. Jakiś … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 18 komentarzy