Archiwum autora: anka

Po co wróciłaś…” 29

Aldona zajęła się rozpakowaniem zakupów i przygotowaniem obiadu na następny dzień. Wykonywała kilka czynności jednocześnie jak zwykle kiedy przełamywała bierność i tryskała energią. Rozpaliła w piecu, wstawiła na kuchenną blachę ogromny garnek, taki sam jaki w Cięciwie chłopcy ochrzcili mianem … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści | Dodaj komentarz

Byłam uzależniona od robótek:)

Weszłam wczoraj na blog prowadzony przez miłośniczkę robótek ręcznych. Popatrzyłam i się zachwyciłam zdolnościami manualnymi. Uwielbiałam kiedyś robić na drutach. Zaczęłam w liceum, bo chciałam mieć nowe bluzki i sweterki. Mama robiła fantastyczne rzeczy, lubiła druty. Babcia też, należała do … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Malutka skończyła tydzień:)

Przysłał mi Duży zdjęcie, na którym Wnusia K. z Malutką na rękach wygląda jakby jedną ze swoich lalek trzymała. Takie to maleństwo jest. Najważniejsze, że dziewczyny są w domu. Pomału układa się życie w nowych warunkach. A czas nie da … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, wierszydełka | 2 komentarze

Po co wróciłaś…” 28

Wszyscy poczuli głód po porannych atrakcjach. Aldona pocięła szczypiorek nożyczkami wprost na kanapki momentalnie znikające w zadziwiająco pojemnych żołądkach szczuplutkich dziewczynek. – Zostawcie trochę dla mnie. Kto was zawiezie do domu jeśli umrę z głodu? – jęczał Sergiusz cieniutkim głosikiem. … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści | Dodaj komentarz

Dzisiaj pomidorowo :)

Dopiero usiadłam, jest godzina 17.30 a wstałam przed szóstą ( w tym czasie uwzględnić należy dwukrotny spacer z psami oraz z wyprowadzonym spacerowo Mężem). Uporałam się z pomidorami, wyszło 20 słoiczków po dżemach i trochę zostało na spróbowanie. Jakie to … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | Dodaj komentarz

Cóż znaczy człowiek wobec Natury

Przyznam się, że jak w tv zobaczyłam barierki na Krakowskim, to po prostu wyłączyłam telewizor. Mam ich wszystkich dość, tego całego teatru na grobach. Żeby w sobotę ludzie nie mogli po mieście chodzić, spokojnie przespacerować się Królewskim Traktem korzystając z … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Jutro pomyślę

W weekend mam nie siadać do komputera, ale to nie takie proste. Zrobiłam wszystko co miałam do zrobienia, oczy mi się zamykają i już miałam udać się do sypialni gdy mój wzrok padł na Lapcia. No i tak to się … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | Dodaj komentarz

Po co wróciłaś…”27

Wczesnym rankiem Aldona pierwsza otworzyła oczy. Właściwie to źle powiedziane, raczej najpierw skoczyła na równe nogi a dopiero potem otworzyła oczy. Zobaczyła, że kocie siostry wcale nie śpią lecz szaleją zatracając w zabawie poczucie rzeczywistości. Zbudził ją skok obu kotek … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści | 2 komentarze

Czekając na złotą jesień

Zimno, ciemno, wieje, leje. Gdzie się podziała nasza piękna złota jesień? Patrząc przez okno tracę nadzieję, że słonko wyjdzie zza chmur zasnuwających całe niebo. Deszcz jest mi w tym momencie najmniej potrzebny, ponieważ wychodzenie z dwoma psami podczas deszczu do przyjemności … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

SZCZĘŚCIE SIĘ URODZIŁO!!!

Szczęście przeogromne, mimo zaledwie 51 cm. i 2400g. Od wczoraj MAM NOWĄ WNUSIĘ!!! Na przesłanym zdjęciu jest cudna kruszynka, oczywiście najpiękniejsza na świecie i oczywiście od razu ma najmądrzejsze spojrzenie, bo przecież jakże mogłoby być inaczej:):):) Ponieważ dziś dzieciaki mają … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 3 komentarze