-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
- L.C. - 25 dzień lutego 2026
- kobieta zniewolona - 25 dzień lutego 2026
- BBM - 25 dzień lutego 2026
- jotka - 25 dzień lutego 2026
- Urszula97 - 25 dzień lutego 2026
Archiwa
Kategorie
Meta
Archiwum autora: anka
„Widocznie tak miało być” – 23
Czerwiec Karolina kilkakrotnie przyjeżdżała do Warszawy w związku ze specjalizacją, czasem też na sympozja czy konferencje powiązane ze swoją dziedziną, bowiem należała do osób ustawicznie szukających i uczących się czegoś nowego. Tym razem czekał ją zjazd lekarzy pulmonologów. Wykłady, dyskusje, … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Widocznie tak miało być
13 komentarzy
Spokój potrzebny od zaraz
Intensywny mam ostatnio czas, brak tego czego najbardziej potrzebuję czyli spokoju. Jest mi niezbędny, żebym mogła pozbierać myśli, zaplanować, zrelaksować umysł, pobyć chwilę sama ze sobą. Mam wrażenie, że zatraciłam zdolność regeneracji w tym nieustannym pędzie dwojakiego rodzaju. Jeden dotyczy … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
35 komentarzy
Baśkom :)))
Przepraszam, że dopiero teraz, ale najpierw nie mogłam wejść na bloga, a potem nie było mnie w domu i niedawno wróciłam. Od razu spieszę nadrobić zaległości. A więc – Wszystkim Barbarom, Barbórkom, Baśkom, Basiulom, Basieńkom (oraz używającym innych form imienia) … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
16 komentarzy
„Widocznie tak miało być” – 22
Dorota przeziębiła się okrutnie, nie pomogły specyfiki z Magdzinego sklepu. Może zbyt późno je sobie zaaplikowała, a może była po prostu już tak bardzo zmęczona, że organizm nie wytrzymał i ogłosił strajk. Poleżała bezczynnie dwa dni, po czym poczuła się lepiej. … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być
22 komentarze
Od plecaka się zaczęło
Przepakowałam niezbędnik, czyli akcesoria noszone w porze ciepłej w jasnym plecaczku, do plecaczka takiego samego, tylko w czarnym kolorze. Mam jeszcze zielony. Plecaczki rewelacyjne, jeśli chcą być torebkami to nimi są. Jeśli chcą być plecakami to też nimi są. A kupione … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica
14 komentarzy
Szczególny dzień
Jeśli dobrze zapisałam, to dziś – 27 listopada – są urodziny Marysi naszej kochanej, Zamyślonej Kobiety w Barwach Jesieni. Niech nam pisze i doradza, opowiada i wspomina, tworzy piękne grafiki i roztacza wokół ciepło, mądrość i urok, jak tylko Ona potrafi. … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
28 komentarzy
Złota jesień tegoroczna piękna była i długa
Po czterech dniach spędzonych w czterech ścianach, w tym dwóch w stanie kompletnej obojętności na świat zewnętrzny (w trzecim już spojrzałam w tv i się zagotowałam nie wiedzieć po co), wyszłam w niedzielę z domu. Poszliśmy po obiedzie z psiepsiołami … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
26 komentarzy
„Widocznie tak miało być” – 21
Marcinowi wciąż było głupio z tego powodu, że zawiódł dzieci i przez niego straciły wygraną z Kuferka. Myślał i myślał w jaki sposób mógłby się zrehabilitować w ich oczach. W końcu miał wrażenie, że mózg mu eksploduje od tego myślenia. … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być
7 komentarzy
Jedyna taka pamiątka
Pomyślałam, że zamiast wpisu będzie zdjęcie. Na nim są widoczne trzy osoby. Moja babcia oraz mój dziadek, który był leśnikiem, a którego nie miałam okazji poznać. Został zamordowany przez bandę UPA w lipcu 1944 roku gdzieś w okolicach Birczy. To … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Tenczynek
13 komentarzy
Kulinarnie w poniedziałek
W kwestii domowych wypieków uprzejmie donoszę, iż w dalszym ciągu u nas w domu króluje jednojajkowiec Lucii. Za najsmaczniejszą wersję uważamy zgodnie tę z jabłkami, czyli właściwie szarlotkę. Poza tym w każdym następnym wypróbowanym przypadku również się zgadzamy 🙂 Wszystkie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie
51 komentarzy