Archiwum autora: anka

Noszszsz….

Noszszsz… nerwy zjedzą przed następną niedzielą… Dlatego muszę poszukać czegoś, co mnie uspokoi. Co jest trwałe, niezmienne – albo zmienne w wyglądzie lecz stałe w istnieniu przez miliardy lat. Z zachwytem albo ze strachem patrzymy, czasem z przerażeniem, czasem z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 39 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 40

Pewnego dnia Sergiusz przyszedł do Doroty opuściwszy dobrowolne miejsce odosobnienia. – Jak dobrze, że cię wreszcie przywiało – przywitała go siostra. – Człowieku, przecież tak nie można! Nijak się z tobą nie da skontaktować, w domu nie odbierasz, w pracy… … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 18 komentarzy

Dziś róże dla Magdy :)

Wczoraj Lucyny świętowały imieniny, dziś Magda urodziny 🙂  Ponieważ dzień (przynajmniej u mnie) wstał piękny, słoneczny, świeże powietrze ma cudowny zapach, ptaki śpiewają jeszcze nie zmęczone gorącem i w ogóle jest przepięknie – życzę Maguś, żeby każdy Twój dzień był … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 24 komentarze

Piorunem…

Nie miałam czasu aby usiąść i napisać coś mądrego, tydzień był bardzo intensywny i przeleciał migiem, piorunem, jak z bicza strzelił 🙂 Więc w skrócie musi być przegląd tygodnia. W środę 24.VI. – Najpierw rozsychaliśmy się z braku wody, teraz … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 31 komentarzy

Dziś też święto :) :) :)

W Dniu Ojca życzę wszystkim Tatusiom wszystkiego co najlepsze i żeby sami byli tym, co najlepsze dla swoich dzieci 🙂 Przy okazji Dnia Matki sięgnęłam do starych zdjęć, na których jest moja Mama. Jeszcze wcześniej pokazałam Mamę jako dziewczynkę i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Tenczynek | 34 komentarze

„Widocznie tak miało być” – 39

Sergiusz znalazł się w takiej sytuacji, o jakiej nie chciałby czytać w najstraszniejszym horrorze ani oglądać na ekranie. W chwili gdy wierzył, że sprawy zmierzają do szczęśliwego finału, okazało się, iż brak jest środków na spłatę kredytu, bo wszystkie pieniądze … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 12 komentarzy

Czerwcówka 2020

Nagle zrobił się upał. W piątek 32 st., w sobotę raniutko już 20 było. Wiem stąd, że na ogrodzeniu firmy przy ulicy wyświetla się aktualna temperatura. Nie muszę sprawdzać gdzie indziej jeśli akurat tamtędy przechodzę. Ostatnio zdarza się często, ponieważ … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 32 komentarze

„Kalosz w błocie”

🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 Dzisiaj rano przy sobocie ubrudziłam kalosz w błocie. Kalosz brudny! Jak? Dlaczego ja kalosza mam brudnego? Przecież słońce jasno świeci śpiące jeszcze budząc dzieci, sucha być powinna łąka i dla pszczółki i dla bąka, dla … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Dla dzieci, wierszydełka, Wymyślanki | 31 komentarzy

Koty moje :)

Zawsze lubiłam koty, lecz dopóki nie zamieszkałam z pierwszą moją kotusią, nie miałam pojęcia co to za cudowne stworzenia. Kot w domu sprawia, że robi się ciepło nawet w chłodne dni, mruczenie rozprasza wszelkie mroki, igraszki wywołują śmiech i radość, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 54 komentarze

„Widocznie tak miało być” – 38

W międzyczasie pan Józef zaprezentował wstępny projekt domu pani Meli oraz Dorocie, która z wrażenia spać nie mogła przez kilka nocy z rzędu. Kupując działkę myślała o małym, letniskowym domku na wakacje i weekendy. Z czasem plany uległy zmianie i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 4 komentarze