Archiwum autora: anka

Prima Aprilis 2026

Jak to się stało, że marzec przeminął? Nie wiem, wciąż chyba „pomroczność jasna” mną rządzi i nie miałam siły się zmobilizować. Babcia D. jak leżała tak leży, z tą różnicą, że czasem  sama siada na łóżku, je więcej, przestała jęczeć … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 8 komentarzy

„Babie lato i kropla deszczu” – 75

Stał się jednak cud pewnego dnia. Inaczej tego wydarzenia Inga nie potrafiła nazwać. Wyruszyli do Szczawnicy, do mieszkanka Kasi i Mikołaja. A co się działo przed podjęciem decyzji! Inga czuła takie zmęczenie, iż miała wrażenie, że po prostu przewróci się … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści | 10 komentarzy

25 dzień lutego 2026

Zabieram się do pisania dokładnie tak jak sójka się wybierała za morze. W poprzedni poniedziałek była pierwszy raz pani doktor, obejrzała babcię D., która wodziła za nią przestraszonym wzrokiem i trzymała obiema rękami  koszulę na piersiach nie pozwalając w pierwszej … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 22 komentarze

„Babie lato i kropla deszczu” – 74

Korzystając z pięknego, słonecznego dnia Inga wybrała się z psami na dłuższy spacer. Feliks zaoferował swoje towarzystwo, na co żona z radością przystała. Zawędrowali do Chyliczek, skręcili w boczną drogę i szli z wielką przyjemnością odkrywając zupełnie nieznane miejsca. Wreszcie … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści | 2 komentarze

Niedziela 8 lutego 2026 ❄️❣️

Kolejny odcinek z Alzheimerem w domu…  Piszę te słowa w niedzielę rano. Minął tydzień leżenia babci D. w łóżku, tydzień po upadku. Nic nie jest lepiej. Wyszły na wierzch okropne siniaki. Wygląda jakby z wysokiego drzewa skakała okrakiem na lufę … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 21 komentarzy

„Babie lato i kropla deszczu” – 73

Trzy przyjaciółki umówiły się w „Filiżance”. Tak było najprościej. Nikt nie przeszkadzał, nie wtrącał się. Jagna i Marysia przebywały tu przez dzień cały i tylko Bogna musiała się pofatygować z domu. – Ale jak to? Maryśka! Ty chcesz się na … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści | 3 komentarze

Początek lutego 2026

Tyle różnych myśli skacze po głowie (szukając rozumu 😄:) ) i nie wiadomo które uchwycić (i „rozkminić” jak to dziś się mówi), a które puścić, żeby leciały dalej. Nie chcę polityką się zajmować już od dawna, lecz… polityka wchodzi drzwiami … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 12 komentarzy

„Babie lato i kropla deszczu” – 72

– Patuś, może pójdziesz ze mną po chłopaków do babci Beni? – spytał Karol. Patrycja właśnie wróciła z pracy i prawdę mówiąc marzyła o spokojnym popołudniu spędzonym w ogródku na huśtawce. Ale tak było tylko do chwili, w której ujrzała … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści | 15 komentarzy

„Błogosławieństwo pod przykryciem”

”Błogosławieństwo pod przykryciem” Słowa mają moc. To szczera prawda, niby wiem o tym od zawsze, staram się bardzo, aby moje słowa nie robiły krzywdy, ale… nie da się np. nie kląć w niektórych sytuacjach 🙁  Tym razem słowa zamieszczone w … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 18 komentarzy

🎄DOBRYCH ŚWIĄT🎄

SPOKOJNYCH,  ZDROWYCH,  RADOSNYCH  ŚWIĄT   ✨ chwil zatrzymania ✨ samych dobrych myśli neutralizujących szkodliwe energie atakujące codziennie z każdej strony ✨odnowienia na wszystkich poziomach życia ✨ pojawienia się w całej krasie słynnej magii Świąt ✨ Gwiazdki spełniającej życzenia ✨upojnego zapachu choinki … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 13 komentarzy