Archiwum autora: anka

Kupą mości panowie!

Czarny tydzień spowodował wywrócenie zwykłego porządku dnia do góry nogami. Najważniejsze stało się obserwowanie rodzącego się ruchu obywatelskiego budującego świadomość rodaków. Dotarło do młodych ludzi, że monowładza jednej partii – jakiejkolwiek – jest zła i groźna. Widocznie dotarły opinie wyrażane … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Niezmienność

Na szczęście są na tym świecie elementy niezmienne. Słońce wschodzi i zachodzi, chmury płyną przeganiane podmuchami wiatru, pory roku – mimo ocieplenia globalnego – wciąż po sobie następują, ludzie się rodzą i umierają, tego nic nie zmieni. Odejdą wszyscy. Wyszłam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Coś przyjemniejszego

Przez te wszystkie aktualne wydarzenia zapomniałam o urodzinach Lucy. Myślę, że siostra mi wybaczy zapalenie światełka z opóźnieniem. Nic o polityce, przynajmniej przez chwilę. Staram się bardzo opanować emocje. Nawet usunęłam z bloga słowa, które w nerwach wypisałam ze słownika. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Adrianie! Wybór należy do ciebie!

wczoraj 21.07.17 Myślałam zakładając bloga, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie ale rzeczywistość okazała się inna. W Senacie emocje sięgają zenitu. Kordony policji, nastrój zagrożenia. Nie było do tej pory takiego kneblowania opozycji – słychać na sali. Na pytania odpowiada … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Dramatu ciąg dalszy

Zdawać by się mogło, że pokazem „w żadnym trybie” dał Drabiniasty dowód, że mamy do czynienia z jednostką chorobową. Otóż nie. Nic bardziej mylnego. Wyznawcy chwalą go za to, biją brawo, witają owacjami na stojąco. A co robi wierchuszka „dobrej … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Jeden komentarz

DRAMAT

Akt I Adrian ogląda transmisję z Sejmu na nieakceptowanym przez Prezesa kanale tv. Kurczy się, maleje słysząc słowa o sobie, czuje się pomijany, poniżony, upokorzony, łza bezsilności spływa po policzku. Akt II Adrian spogląda przez okno oraz na sceny z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Jeden komentarz

Niech świeci

Tak bardzo chciałabym zdobyć się na dystans do rzeczywistości, na chwilę zapomnieć o tym co się aktualnie dzieje ale nie mogę. Zbyt emocjonalnie podchodzę do życia, od urodzenia zresztą, więc już chyba nic się z tym nie da zrobić. Od … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Bez żadnego trybu

Rządzący zarzucają opozycji wszystko to co sami robią. Jak złodziej krzyczący łapać złodzieja. Między innymi kryje się za tym uniemożliwianie wypowiedzi czy zadawania pytań posłom spoza własnego grona, wyłączanie mikrofonu, paskudne obrażanie, ciskanie inwektyw potworną dozą  nienawiści nasycone, wyzwalanie najgorszych uczuć, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Po co wróciłaś…” 13

Dzień pracy zbliżał się ku końcowi. Siedząca przy biurku Aldona postawiła przed sobą lusterko, poprawiła makijaż, szczotką przeczesała włosy i podpięła je dwoma grzebieniami. – Ty głupia, stara Donico, co się z tobą dzieje? – mówiła patrząc na swoje odbicie. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści | Dodaj komentarz

Niech przyjdzie odrodzenie

Nie chcę już mówić o tym co się stało. Interesuje mnie to co się stanie. Na przeszłość nie ma wpływu, przyszłość możemy kształtować choć w pewnym stopniu. W pewnym, bo obywatel został oddzielony barierkami metalowymi i kordonem policji od Sejmu. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz