Miesięczne archiwum: Czerwiec 2019

„Widocznie tak miało być” – 2

W niedzielny poranek Teresa Olszyńska-Zacharska zastukała do drzwi swego dawnego mieszkania. Aldona natychmiast otworzyła spodziewając się miłego gościa. – Wyłączyłaś domofon? – spytała zdejmując buty i kurtkę. – Daj mi jakieś kapcie, nie lubię chodzić boso. – Przecież nie kazałam … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być, Widocznie tak miało być | 10 komentarzy

Szczepienie

Pojechałam autobusem do miasta stołecznego 🙂 Pojechałam się zaszczepić po raz trzeci. Od czasu pierwszej dawki mam święty spokój a przedtem nie mogłam sobie poradzić – jedno zapalenie oskrzeli goniło drugie, jedno się jeszcze nie skończyło a zaczynało się następne … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 25 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 1

Styczeń Wietrzny, deszczowy wieczór był wyjątkowo nieprzyjemny. Tak z pewnością myśleli nieliczni przechodnie przemykający z przystanku autobusowego do bloków. Dla Aldony Jabłońskiej idącej właśnie z Tiną na obowiązkowy, wręcz konieczny, spacer  każdy wieczór był okropny i od dłuższego już czasu … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być, Widocznie tak miało być | 20 komentarzy

Prezentacja bohaterów czyli słowo wyjaśnienia do „Widocznie tak miało być”

Przyszła pora na trzecią część cyklu ursynowskiego. Akurat lektura na wakacje 🙂 Pomyślałam, że na początek wstawię spis bohaterów, dla łatwiejszego przypomnienia kto jest kim. Kto czytał „Po co wróciłaś, Agato?” (jest na blogu) szybko dzięki temu wróci pamięcią do … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być, Widocznie tak miało być | 17 komentarzy

Pani Lucyna Ćwierczakiewiczowa

piątek, 14.06.2019 Zastanawiałam się co zrobić na obiad w taki upał. Konkretnie na sobotę, bo wreszcie dzieciaki mają dotrzeć na wizytę przekładaną kilkakrotnie. Mam nadzieję, że jutro wreszcie na pewno przyjadą, tak jak się zarzekają. Wymyśliłam, że przygotuję chłodnik jagodowy. … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 31 komentarzy

Stokrotkowe zwariowanie :)

Przeczytałam z wielką przyjemnością książkę Stokrotki naszej blogowej, czyli Jadwigi Śmigiery, o Warszawie zatytułowaną „Moje warszawskie zwariowanie”. Poczta uprzejmie doniosła ją dopiero w piątek i nie mogłam się doczekać, aby dać nurka między kartki oczekując przyjemnych chwil i ciekawej wycieczki. … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 29 komentarzy

Poranek czerwcowy

Dziś lżejszy kaliber, słonecznie jest, pięknie i kolorowo. Więc z życzeniami najlepszymi na ten czerwcowy poranek 🙂 Uciekł mi maj. Nie wiem czemu tak prędko przemknął i zniknął. Ptaszek mi o tym zaśpiewał, bażant w zaroślach coś krzyknął. Bez już … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Dla dzieci, wierszydełka, Wymyślanki | 32 komentarze

Gdańska urok

Obchodzone wczoraj uroczystości transmitowano w tv. Oglądałam Gdańsk. Wtedy, kiedy akurat miałam wolną chwilę i mogłam sobie na to pozwolić. Jakże zmienił się Lech Wałęsa od tamtego czasu. Każdy się zmienił, normalne, przecież 30 lat to kawał życia. Lecz – … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 20 komentarzy

Żegnaj, maju, na rok…

Weekend pogodny, ciepły, słoneczny, taki powinien być. W blasku słońca od razu chce się żyć. Współczuję osobom, które lata nie lubią, takich jest przecież całkiem sporo. Najczęściej ze względów zdrowotnych mają negatywny stosunek do lata. A ja kocham słońce i … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 20 komentarzy