Archiwum kategorii: Myślę sobie

Refleksje, wspomnienia itp.

Niedziela z Orkiestrą

Niedziela upłynęła pod znakiem Orkiestry. Po obiedzie wyruszyliśmy z psiepsiołami w poszukiwaniu wolontariuszy. Można było wysłać sms, ale wtedy nie mielibyśmy serduszka. A jest ono symbolem czegoś dobrego, łączącego, tworzy wspólnotę co widać choćby po ludziach uśmiechających się do siebie na … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 27 komentarzy

Zapiski

9 stycznia 2020 Coś smacznego przydałoby się zrobić. Dawno nie było. Zacznę od dziś, choć fotki nie ma, nie zdążyłam zrobić. Postawiłam na stół, Mąż poszedł po babcię D. a ja zapomniałam pstryknąć. Babcia D. – jak każdego dnia – … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 24 komentarze

Psy, dzieci i życie :)

Obiecałam wspomnieć o Calineczce, u której „na służbie” byłam w piątek 3-go stycznia. Mąż zawiózł mnie i Średnią wcześnie rano, żeby Synowa zdążyła do pracy. Malutka była po szczepieniu i została jeszcze w domu, nie poszła do żłobka, aby nie … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 27 komentarzy

O szczawnickiej „Czardzie” co nieco /2

Nie wiem dlaczego dzisiejszy wpis wylądował przed sylwestrowym. Piszę więc ten sam tytuł ponownie, może wskoczy na miejsce i wtedy spojrzycie na właściwy tekst. Dlaczego tak muszę sobie łamać głowę od początku roku? 😉

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 14 komentarzy

Ostatni dzień roku

Ostatni dzień roku 2019. Dziwne, za oknem ani jednego płatka śniegu, za to wiatr się zerwał, zrzuca, znosi, porywa, przestawia każdy przedmiot, na jaki natrafi. Jest dokuczliwy, wciska się pod kurtkę, sypie piaskiem w oczy, choć to nie pustynia. Jakiś … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 25 komentarzy

O szczawnickiej „Czardzie” co nieco

Do zajazdu  „Czarda” trafiliśmy od razu podczas pierwszego pobytu w Szczawnicy. Zatrzymaliśmy się wówczas w „Budowlanych”, Mąż w ostatniej chwili – szukając miejsca na wyjazd w góry na Sylwestra, w biurze podróży otrzymał do wyboru dwie propozycje: Muszynę i Szczawnicę. Jakiś … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 18 komentarzy

O obżarstwie

Teraz będzie o obżarstwie. Muszę stwierdzić stanowczo, że było ono mniejsze niż zazwyczaj. Nawet słowa „obżarstwo” właściwie używać nie powinnam. Może z racji zmniejszającego się z wiekiem zapotrzebowania organizmu na obfite jedzenie? Już dawno z Mary stwierdziłyśmy, że nie mieści … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie, Szczawnica | 26 komentarzy

Święta minęły

Święta minęły bez śniegu, a dziś spadło kilka płatków. Dosłownie kilka, po czym przemieniły się w kropelki deszczu, który pada od wczesnego poranka. Dobrze, że pada, potrzebny jest bardzo. Jednak bardzo uprzejmie bym go (ten deszcz) prosiła, żeby zawieszał swoją … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 26 komentarzy

Szczęśliwej Drogi, Szczęśliwych Świąt :)

Każda z nas zajęta jest w tej chwili przygotowaniem do świąt. Albo akurat wprost przeciwnie: nie-przygotowaniem, co też wymaga energii i pochłania sporo czasu w związku z różnymi przemyśleniami. Bez względu na podejście i sposób obchodzenia – życzę wszystkim, absolutnie … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 31 komentarzy

Podróż w czasie odbyta przy okazji świąt

Okres przedświąteczny budzi najrozmaitsze uczucia. Tęsknoty za minionymi dniami dzieciństwa, kiedy czekało się na najpiękniejsze chwile w roku, na choinkę, prezenty, pyszne potrawy, ciasta pachnące w całym domu. Innym kojarzy się z morderczym sprzątaniem mieszkania, wiórkowaniem podłogi, pastowaniem i froterowaniem, … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Tenczynek | 43 komentarze