Archiwum autora: anka

„Pasma życia” 33

– Życie sprawiło, że twórcza część mojego umysłu została uśpiona, oby nie na zawsze – powiedziała Kasia. – Do działania musiała się włączyć praktyczna. Musiała. Została zmuszona, żebym przeżyła, wykarmiła dzieci i jakoś utrzymała je na powierzchni, aby pod tę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | 2 komentarze

Życzę

Życzę rodzinnych Świąt, jak najmilej spędzonych w życzliwej atmosferze, miłości, szacunku wzajemnym oraz zdrowia, pomyślności, słoneczka, radości, dużo smacznych jajek, dla dzieciaków – bajek; zająca słodkiego czekoladowego, baranka białego z cukru calutkiego; wody w poniedziałek pełniutki antałek, a do tego … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 32

Elżbieta przeszła w stan nieczynny, a następnie na wcześniejszą emeryturę. Była wolna. Niby fajnie ale… Gdyby odeszła z pracy z własnej, nieprzymuszonej woli i w normalnych okolicznościach, nie byłoby jej przykro. W tej jednak sytuacji czuła żal, rozczarowanie, tęskniła za … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Od kuchni

Jajka w cebuli ugotowane, buraki też, sałatka jarzynowa siedzi w słoikach, bo tylko tak się mieści w lodówce. Wywar po warzywach sałatkowych na zupę jest, śledzie jeszcze są:) Jutro wyjmę z zamrażalnika produkty, żeby się nadały do dalszej obróbki. Mam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | Dodaj komentarz

…się ucieszyłam:)

Nie dałam rady wcześniej usiąść do Lapcia, teraz już ledwo żyję, więc w skrócie. Podjechałam do Piaseczna lokalnym autobusem i się okazało, że bilet ulgowy kosztuje 2,50 czyli podrożał o 50 gr. Na szczęście miałam drobne w kieszeni, bo głupio … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Pasma życia” 31

Kasia ni stąd ni zowąd znalazła się w katedrze św. Floriana. Odbywało się właśnie nabożeństwo żałobne. Wokół było granatowo od strażackich galowych mundurów. Widocznie chowają kogoś ważnego – pomyślała. Wtedy zauważyła, że jest ubrana na czarno. Ktoś chwycił ją za … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | 2 komentarze

Ładnie było

W sobotę babcia D. jadła normalne posiłki, dała się wyciągnąć na spacer pierwszy raz w tym roku. Przeszła nawet spory kawałek, dałam jej po drodze mój kijek, żeby jej było lżej, bo drugiego nie chciała zabrać dla siebie. Dopiero gdy … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Pasma życia” 30

Elżbieta stała przy oknie i patrzyła na uśpiony Ursynów. Czuła się jakby była jedyną nie śpiącą istotą na świecie. W oknach przeważnie światła już pogasły, gdzieniegdzie migotał blask od ekranu telewizora w tę cichą i ciemną noc. Latarnie owszem, świeciły, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Pasma życia, Powieści | Dodaj komentarz

Dobranoc:)))

Obiecałam sobie, że poza weekendami pisać będę codziennie. Muszę dotrzymać, ponieważ jeżeli raz sobie odpuszczę, zrobi się takich wyjątków więcej i co z samodyscypliną, którą mam ćwiczyć? No właśnie, więc ćwiczę:))) Byłam u Calineczki, jest coś niesamowitego w fakcie, że … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Bez jaj?

Wiatr lodowaty jak na Antarktydzie. Pewnie, że przesadzam, ale okropnie nie lubię zimna. Śniegu też nie lubię, bo jak można go lubić 21 dnia marca? Powinno być cieplutko, wiosennie, słonecznie. Znowu przesadzam, słonecznie jest. Tylko czemu ten wiatr wpycha mi … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz