-
Ostatnie wpisy
Najnowsze komentarze
Archiwa
Kategorie
Meta
Archiwum autora: anka
Ciepła woda w kranie
Mąż wypatrzył w Leroy bojler nadający się dla nas mimo mniejszej pojemności od tego, który się popsuł. Staramy się oszczędzać wodę (jedynie babcia D. się wyłamuje lecz na to nie ma rady), do pralki i zmywarki idzie zimna, więc nie … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie
14 komentarzy
Mój bohater
Jakie przedmioty najczęściej chowają się przed nami? W każdym mieszkaniu na pewno różnie z tym jest. Kryją się może złośliwie, a może chcą się pobawić w chowanego? W najmniej odpowiednim momencie znikają klucze, znikają okulary, czasem dokumenty w rodzaju dowodu … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
27 komentarzy
„Widocznie tak miało być” – 3
Dzień płynął za dniem, w oczach Aldony wszystkie brzydkie, szare, bez jednej słonecznej iskierki. Wysiadając z autobusu pomyślała, że takie jest jej życie: smutne i beznadziejne. Wprawdzie śmiała się głośno z żartów sąsiadów, psikusów dzieci i kocich figli lecz była … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być
4 komentarze
Czas morza i czas gór
Gdybym teraz miała urlop i spędzałabym go nad morzem to byłabym nie tylko zła jak osa ale wściekła jak stado szerszeni. Po to jechałam (za młodu) nad morze, żeby się opalić na brąz, żeby się smażyć na plaży ewentualnie przechadzać … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica
22 komentarze
Prąd odzyskany
Dwa dni były wolne od upału i od razu zrobiło mi się zimno. W piątek nawet długi rękaw i skarpetki zakładałam, bo mnie trzęsło od środka. Widocznie organizm dostosował się do wysokiej temperatury a tu nagle szok, spadła z 38 … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
31 komentarzy
„Widocznie tak miało być” – 2
W niedzielny poranek Teresa Olszyńska-Zacharska zastukała do drzwi swego dawnego mieszkania. Aldona natychmiast otworzyła spodziewając się miłego gościa. – Wyłączyłaś domofon? – spytała zdejmując buty i kurtkę. – Daj mi jakieś kapcie, nie lubię chodzić boso. – Przecież nie kazałam … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być
10 komentarzy
Szczepienie
Pojechałam autobusem do miasta stołecznego 🙂 Pojechałam się zaszczepić po raz trzeci. Od czasu pierwszej dawki mam święty spokój a przedtem nie mogłam sobie poradzić – jedno zapalenie oskrzeli goniło drugie, jedno się jeszcze nie skończyło a zaczynało się następne … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie
25 komentarzy
„Widocznie tak miało być” – 1
Styczeń Wietrzny, deszczowy wieczór był wyjątkowo nieprzyjemny. Tak z pewnością myśleli nieliczni przechodnie przemykający z przystanku autobusowego do bloków. Dla Aldony Jabłońskiej idącej właśnie z Tiną na obowiązkowy, wręcz konieczny, spacer każdy wieczór był okropny i od dłuższego już czasu … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być
20 komentarzy
Prezentacja bohaterów czyli słowo wyjaśnienia do „Widocznie tak miało być”
Przyszła pora na trzecią część cyklu ursynowskiego. Akurat lektura na wakacje 🙂 Pomyślałam, że na początek wstawię spis bohaterów, dla łatwiejszego przypomnienia kto jest kim. Kto czytał „Po co wróciłaś, Agato?” (jest na blogu) szybko dzięki temu wróci pamięcią do … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być
21 komentarzy
Pani Lucyna Ćwierczakiewiczowa
piątek, 14.06.2019 Zastanawiałam się co zrobić na obiad w taki upał. Konkretnie na sobotę, bo wreszcie dzieciaki mają dotrzeć na wizytę przekładaną kilkakrotnie. Mam nadzieję, że jutro wreszcie na pewno przyjadą, tak jak się zarzekają. Wymyśliłam, że przygotuję chłodnik jagodowy. … Czytaj dalej
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie, Szczawnica
32 komentarze