Archiwum autora: anka

Jest radość :)

W środę wstał perłowoszary ranek, strząsnął kilka kropli deszczu wprost na szybę dając złudzenie deszczu. Wyjrzałam za okno. Nie padało. Zapach unoszący się w świeżym powietrzu był przecudowny. Zapewne podziałał i na Skitula, bo się podniósł i miał ochotę wyjść ze mną … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 33 komentarze

Makowy zakątek

Wczoraj było święto milusińskich naszych, wysłaliśmy sms-em życzenia do wszystkich członków młodszego i najmłodszego pokolenia. Wciąż jeszcze dzieciaki trzymają dystans wiedząc, że jesteśmy w grupie ryzyka. Ale już mam tego dość. Rozum rozumem ale serce się buntuje 🙁 „Ja prowadzę” … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 31 komentarzy

29 maja, piątek

Raniutko wyszłam z psiepsiołami na łąkę, potem kawałek do lasku. Niebo zachmurzone ale piękne. Nawet ciepło, nie pada. Wprawdzie rosa duża i trochę zamoczyły mi się skarpetki w tenisówkach, ale co tam, drobiazgami nie będę się przejmować. Spotkaliśmy kotka. Przez … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 44 komentarze

Dziś święto :) :) :)

Dziś święto Mamy. Naszych Mam i nas też, bo większość z nas mamami jest 🙂 Kwiaty więc najpiękniej pachnące, czyli kwiaty bzu (biały nie mój, sąsiadów, ale równie pięknie pachnie) z najlepszymi życzeniami 🙂 🙂 🙂 Pomyślałam, że właśnie w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Tenczynek | 35 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 37

Dziewczynki w towarzystwie Tiny wybrały się na zwiedzania niedużego ogródka oraz najbliższego terenu wokół domu. Aldona z „tymczasową kucharką” – która to nazwa przyjęła się na dobre – usadowiły się na tarasie, na którym  był wymurowany kamienny grill, kojarzący się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 16 komentarzy

W piątek rano

Przez ostatnie wahania temperatury przeziębiliśmy się oboje z Mężem. Na szczęście nie tak bardzo, bo od razu człeka strach ogarnia czy to nie najgorszy z ostatnich scenariusz. Skończyło się katarem u Męża, pomogła aspiryna i jednodniowe leżenie. Mnie zmogło wczoraj, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 32 komentarze

Na łące

Nie wiem jak to możliwe, że minął kolejny weekend. Przemknął sobie niepostrzeżenie właściwie. Gdyby nie stojący kalendarz, który mam „na oczach”, mogłabym stracić poczucie czasu. Nie oglądam już seriali, po wakacjach 2019 nie wróciłam do śledzenia losów bohaterów. Czasem tylko … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 40 komentarzy

Maju maju :)

Po pięknym, słonecznym weekendzie zrobiło się zimno. Deszczowo też, co akurat dobrze, ale dlaczego fruwały płatki śniegu to ja zupełnie nie rozumiem. I wcale mi się to nie podoba. Dobrze, że mojego jedynego pomidorka nie wyniosłam na zewnątrz, rośnie w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 43 komentarze

Znów taki dzień :)

W dalszym ciągu dzieci są ostrożne w stosunku do nas, nie wchodzą do domu, nie dadzą się przytulić, buuu… 🙁 🙁 🙁   Wszystko rozumiem, tylko żal, że tak nam się to życie poplątało, zostało odarte z tego tak ważnego … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 14 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 36

 Lipiec     Do nowego domu Karoliny pojechały więc: kotka, sunia i trzy dziewczyny, w tym jedna w ciąży więc właściwie cztery, oraz rodzynek rodzaju męskiego czyli Maciuś. Dotarli szczęśliwie, uradowana Karolina przywitała ich obiadem, po czym Jurand pojechał do domku … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 16 komentarzy