Archiwum autora: anka

„Widocznie tak miało być” – 45

Niewielka odległość dzieliła dom Karoliny od domu, w którym mieszkała Martyna Matecka. Kiedyś  chodziły razem do szkoły muzycznej, Karolina uczyła się grać na skrzypcach, Martyna na wiolonczeli,  później dołączyła gitarę. Dostała od rodziców w prezencie ślubnym działkę pod dom, który … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 6 komentarzy

Teresa, Terenia, Teresia, Tesia i inne zdrobnienia – czyli kwiatki dla Tereski :)

Lubię to imię. Nosi je nawet główna bohaterka „Wejścia w światło” pojawiająca się potem w innych częściach ursynowskiej sagi. Mam też w rodzinie dziewczyny o tym imieniu, więc wszystkim Tereskom życzę dziś zdrowia przede wszystkim, żeby żadne wirusisko się nie … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 29 komentarzy

Szczawnickie wspominki 9 – ulica Jana Wiktora

W poprzednim wpisie użyłam jako tytułu hasła z Książkawiarni ooh lala!. Pomyślałam, że poszukam zdjęć samego pensjonatu. Znajduje się on na początku ulicy Jana Wiktora (oczywiście w Szczawnicy), którą już od zeszłego roku miałam w planie pokazać, tylko tak jakoś… … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 29 komentarzy

„BO BEZ KAWY I DOBREJ KSIĄŻKI TO JEST DZIEŃ STRACONY ooh, lala!”

Kiedyś wspominałam, że miłością – najdłuższą – mojego życia jest Winnetou 🙂 Najdłuższą dlatego, że zakochałam się w pięknym wodzu Apaczów mając 4 latka i do tej pory mi nie przeszło 🙂  Stąd pewnie uwielbiam u płci przeciwnej długie włosy. … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 45 komentarzy

Kwiatek dla Ewy :)

Ewuś! Old Lady nasza kochana! Ponieważ w sobotę Twoje święto, więc dla Ciebie dziś kwiatek szczególny, najpiękniejsza malwa świata spod mojego ursynowskiego bloku, gdzie sobie sama wyrosła. Była tak piękna, że musiałam ją uwiecznić z różnych stron 🙂 Ewuś! Razem z … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 27 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 44

Nadszedł dzień, kiedy nadciągnęły ciemne chmury, rozpadało się i przez okna  nie było widać świata zza deszczowej kurtyny. Dziewczynki wpadły do domku pod lasem równocześnie z pierwszymi kroplami. – Dobrze, że wam się udało zdążyć przed deszczem – powiedziała Teresa. … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 13 komentarzy

Szczawnickie wspominki 8 – osiedla w kwiatach

Przeglądałam zdjęcia w Lapciu, a mogę to robić godzinami, i pomyślałam, że póki jeszcze w miarę ciepło i wakacyjne wspomnienia są ciągle żywe, to ja znowu o Szczawnicy 😉 Konkretnie o osiedlu, właściwie o dwóch. Jest Osiedle XX lecia i … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 32 komentarze

Smutek, ale i słodkości nieco ;)

Wieje smutkiem. Zawsze pod koniec wakacji tak odbieram odchodzące lato. Za czasów wczesnego dzieciństwa tak było, kiedy Lucy z mamą jechały do domu, bo siostra już do szkoły szła, a ja zostawałam w Tenczynku i było mi smutno przez kilka … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 43 komentarze

Szczawnickie wspominki 7 – godła Szalayowskie

W XIX wieku chałupy szczawnickich górali były jeszcze bardzo biedne. Przeważnie bez podłogi z samym klepiskiem tylko, okna najczęściej bez szyb, ściany czarne od sadzy i dymu ponieważ domy najczęściej nie miały komina, na podwórkach było błota tyle, że przejść … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Szczawnica | 32 komentarze

„Widocznie tak miało być” – 43

 Dziewczynki błyskawicznie zadomowiły się u Karoliny, nawiązały nowe znajomości,  odnowiły te sprzed roku. Na początku trochę się obawiały, czy bimbrownik ich nie znajdzie i nie będzie się mścił za pomoc w nakryciu go na gorącym uczynku. Wujek Zygmunt rozwiał obawy … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 11 komentarzy