Archiwum autora: anka

To i owo

Mięsa nie jem i nie wrócę do tego niecnego procederu, ryby biedne jeszcze od czasu do czasu tak, bo fizyczna część mnie się tego domaga. Trudno, etap przejściowy, więc niech ma, ta ona, fizyczna. Dzielę się jak coś nowego wymyślę, co … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie, Szczawnica | 28 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 45

Niewielka odległość dzieliła dom Karoliny od domu, w którym mieszkała Martyna Matecka. Kiedyś  chodziły razem do szkoły muzycznej, Karolina uczyła się grać na skrzypcach, Martyna na wiolonczeli,  później dołączyła gitarę. Dostała od rodziców w prezencie ślubnym działkę pod dom, który … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 6 komentarzy

Teresa, Terenia, Teresia, Tesia i inne zdrobnienia – czyli kwiatki dla Tereski :)

Lubię to imię. Nosi je nawet główna bohaterka „Wejścia w światło” pojawiająca się potem w innych częściach ursynowskiej sagi. Mam też w rodzinie dziewczyny o tym imieniu, więc wszystkim Tereskom życzę dziś zdrowia przede wszystkim, żeby żadne wirusisko się nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 29 komentarzy

Szczawnickie wspominki 9 – ulica Jana Wiktora

W poprzednim wpisie użyłam jako tytułu hasła z Książkawiarni ooh lala!. Pomyślałam, że poszukam zdjęć samego pensjonatu. Znajduje się on na początku ulicy Jana Wiktora (oczywiście w Szczawnicy), którą już od zeszłego roku miałam w planie pokazać, tylko tak jakoś… … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 29 komentarzy

„BO BEZ KAWY I DOBREJ KSIĄŻKI TO JEST DZIEŃ STRACONY ooh, lala!”

Kiedyś wspominałam, że miłością – najdłuższą – mojego życia jest Winnetou 🙂 Najdłuższą dlatego, że zakochałam się w pięknym wodzu Apaczów mając 4 latka i do tej pory mi nie przeszło 🙂  Stąd pewnie uwielbiam u płci przeciwnej długie włosy. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 45 komentarzy

Kwiatek dla Ewy :)

Ewuś! Old Lady nasza kochana! Ponieważ w sobotę Twoje święto, więc dla Ciebie dziś kwiatek szczególny, najpiękniejsza malwa świata spod mojego ursynowskiego bloku, gdzie sobie sama wyrosła. Była tak piękna, że musiałam ją uwiecznić z różnych stron 🙂 Ewuś! Razem z … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 27 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 44

Nadszedł dzień, kiedy nadciągnęły ciemne chmury, rozpadało się i przez okna  nie było widać świata zza deszczowej kurtyny. Dziewczynki wpadły do domku pod lasem równocześnie z pierwszymi kroplami. – Dobrze, że wam się udało zdążyć przed deszczem – powiedziała Teresa. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 13 komentarzy

Szczawnickie wspominki 8 – osiedla w kwiatach

Przeglądałam zdjęcia w Lapciu, a mogę to robić godzinami, i pomyślałam, że póki jeszcze w miarę ciepło i wakacyjne wspomnienia są ciągle żywe, to ja znowu o Szczawnicy 😉 Konkretnie o osiedlu, właściwie o dwóch. Jest Osiedle XX lecia i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 32 komentarze

Smutek, ale i słodkości nieco ;)

Wieje smutkiem. Zawsze pod koniec wakacji tak odbieram odchodzące lato. Za czasów wczesnego dzieciństwa tak było, kiedy Lucy z mamą jechały do domu, bo siostra już do szkoły szła, a ja zostawałam w Tenczynku i było mi smutno przez kilka … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 43 komentarze

Szczawnickie wspominki 7 – godła Szalayowskie

W XIX wieku chałupy szczawnickich górali były jeszcze bardzo biedne. Przeważnie bez podłogi z samym klepiskiem tylko, okna najczęściej bez szyb, ściany czarne od sadzy i dymu ponieważ domy najczęściej nie miały komina, na podwórkach było błota tyle, że przejść … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Szczawnica | 32 komentarze