Archiwum autora: anka

Codzienność

Wróciłam z Szilunią z porannego spaceru, krótkiego, bo mokro i natychmiast przemiękły mi buty:( Pójdę zaraz do Biedronki. Nie mam wyboru, bo tylko Biedronki rozsiadły się w okolicy najbliższej, ale dobre i to. Jak się wprowadzaliśmy w 2010 roku, nawet … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 4

Wokół Zosi wciąż kręcili się jacyś chłopcy budząc zazdrość niektórych koleżanek. Traktowała wszystkich jak kolegów, na widok żadnego nie zabiło mocniej serce. Śmiała się sama z siebie mówiąc, że jest niedzisiejsza i staromodna, bo wierzy w prawdziwą miłość od pierwszego wejrzenia. A … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

Zapiski trzydniowe

4.05.2017 Deszcz pada od wczorajszego wieczora do teraz, a jest szósta rano. Szkoda wielka, że nie ma jak wyjść na przyzwoity spacer z psami. Skituś wyskoczył do ogródka na chwilę, ale Szila jest tak porządną sunią, że koniecznie trzeba z … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 5

Co się ze mną dzieje? Zaczęła się poważnie zastanawiać. Chyba jestem zmęczona po egzaminach, po pracy, może jeszcze nie przywykłam do dorosłego życia… Odpędzała od siebie niepokojące myśli zajmując się obserwacją otoczenia. W jednym z takich momentów zwróciła uwagę na … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 6

Czas nagle ruszył do przodu nadzwyczaj szybko. W stołówce szarooki chłopak podszedł do ich stolika. Chętnie przyjęli go do swego grona, czwarte krzesło czekało puste na kogoś, kto by je zajął… Miał na imię Damian.  Mówił z lekko obcym akcentem. … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

„Koniec wakacji” 7

Życie wróciło do normy, wszystko szło ustalonym trybem. Ojciec wrócił zanim Zosia, uspokojona co do stanu zdrowia mamy, zdążyła wyjechać do Warszawy. Tata miał dla niej ofertę pracy w firmie kolegi, w Krakowie. – Naprawdę tak bardzo nas nie lubisz, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Koniec wakacji, Opowiadania | Dodaj komentarz

Kiedy znika wewnętrzny świat…

Każdy człowiek nosi w sobie swój świat. W podświadomości, w pamięci. Gdziekolwiek się udaje, ten jego wewnętrzny świat podąża razem z nim. W ten sposób zabiera ze sobą samego siebie, swoją tożsamość, swoje marzenia, wspomnienia od pierwszego uświadomionego, poprzez całe … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Prawda jest najważniejsza

Zadzwonił wczoraj do mnie kuzyn wielce zdegustowany różnymi faktami z życia rodzinnego, o których dowiedział się niedawno, a które miejsce miały bardzo dawno temu. Rozmowa przeciągnęła się w czasie zahaczając o moralność, politykę, światopogląd i różne aspekty tematów owych. Wreszcie … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Znowu Szczawnica:)

Burmistrz mojego ukochanego miasteczka pan Grzegorz Niezgoda zdobył nagrodę „Lider Samorządu” czyli został uznany najlepszym samorządowcem wśród gmin miejskich i wiejsko-miejskich w Polsce. Nieźle, prawda? GRATULACJE!!! Druga informacja jest taka, że 6 maja w kościele ss. Wizytek na Krakowskim Przedmieściu … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | Dodaj komentarz

„Opowieść Marianny” – koniec

Szliśmy objęci i przytuleni do siebie jakbyśmy mieli po szesnaście lat. Nie spotkaliśmy nikogo po drodze, pora była nietypowa dla psiarzy. Wjechaliśmy windą na górę. Herbert przekręcił klucz w zamku. Zanim otworzył drzwi zasypał mnie gradem niecierpliwych pocałunków,  szukałam jego … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Opowieść Marianny, Powieści | Dodaj komentarz