Archiwum autora: anka

Dusza czy ząb?

Jeszcze odnośnie wczorajszego przerażenia. Wywołało je spojrzenie ministra wojny. Oraz kilku innych osób stojących. Boję się ludzi o zimnym, okrutnym spojrzeniu. Takich, którzy nie cofną się przed żadnym kłamstwem i publicznie je wygłaszają. Bezkarnie i bez żadnych konsekwencji. Nie mogę … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Nie lubię…

Wczoraj był Dzień Wojska. Kiedyś mnie to kręciło, chłopcy w mundurach podobali mi się bardziej niż bez, chodziłam z Tatą oglądać uroczyste zmiany warty, potem razem z chłopcami dopóki byli mali. Dopóki nie zrozumiałam co moich małych synków może czekać … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Po co wróciłaś…” 20

Aba głośno obszczekała przyjezdnych, obwąchała każdego po kolei. Stwierdziwszy, że nie ma Majki wśród nich, pobiegła do dzieci. Tubylcy czyli leśni ludzie wychodzący z lasu, z daleka wesołymi okrzykami dawali wyraz wielkiej radości spowodowanej przyjazdem gości. – Dziadziuś, zobac co … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści | Dodaj komentarz

Pochwała się należy

Dziś Szilunia nie chciała iść do torów, wolała pójść w stronę przeciwną. Pozwalam jej wybierać kierunek kiedy się nie spieszę i nie mam niczego do załatwienia przy okazji spaceru. Ponieważ jest święto, mogłyśmy pójść w okolice parku przemysłowego – tak … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Jest pięknie

Wieczorem trzy dziki przebiegły przez ulicę bardzo blisko nas, kiedy wracałyśmy z Szilunią do domu. Dzikie zwierzaki mają swoją stałą trasę, pewnie od wieków, tylko teraz człowiek im się wpakował w poprzek i przeszkadza. Szczęście, że nie jechał akurat żaden … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Pił i Siekier przyszedł czas

Wymyślanki myśleć trudno, gdy wokoło ciemno, brudno, od złych myśli. Jest aż gęsto, przypływają tu zbyt często. Chcesz oglądać telewizję – wnet wpychają się na wizję. Chcesz posłuchać radia w ciszy – ciszy nigdzie nie usłyszysz. Tak jak Puszczę wycinają, … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Horda hula…

Weekend upływa pod znakiem żałoby po dziewczynkach, które zginęły na obozie harcerskim. Takie nastolatki jak moje wnuczki, kochane, już niedługo oczekiwane w domach… Nie ma słów na określenie tragedii, których ofiarami są dzieci. Tak bardzo współczuję rodzinom, tak bardzo, nie … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Gdyby…

Już 88. raz staje Drabiniasty na drabince i publicznie dochodzi, dochodzi, za każdym razem niby jest coraz bliżej i zapowiada, że dojdzie. To też jest jakaś jednostka chorobowa, coś chyba jak pomroczność. Od poprzedniego dnia Trakt Królewski znowu zablokowany. Turyści … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Po co wróciłaś…” 19

Dzień był pochmurny, perłowoszary ale ciepły. Z ogródka  dochodziła woń kwiatów zasadzonych ręką człowieka oraz wszelkich innych roślin wpychających się bez zaproszenia wszędzie tam, gdzie znalazła się choćby grudka ziemi, w której mogłyby puścić korzenie. Życie, jakie człowiek usiłował unicestwić … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści | Dodaj komentarz

Małpa w klatce

A dziś będzie o tym, że jest jeszcze lato. Wczesnym rankiem było prześlicznie, słonko ożywiło mgłę nad polem dotąd nie skoszonym. Szilka uparcie obwąchiwała jedno miejsce, widocznie pozostał ciekawy zapach przechodzącej tedy zwierzyny, mógł być lis, sarna, dzik. Może jakiś … Czytaj dalej →

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz