Archiwum autora: anka

Co z tą głową…

Obyś żył w ciekawych czasach – to przekleństwo niestety dotyczy nas, żyjących tu i teraz. Tak trudno oderwać się od aktualnych wydarzeń, że chyba muszę dni tygodnia jakoś tematycznie podzielić. No, chyba, że znów zdarzy się coś niesłychanego jak w … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„A panna Krysia…”

Przeczytałam, że pani Krystyna P. skarży się, iż nie wszyscy ją lubią, bo zwracają się do niej różnymi słowami. Cóż, są słowa uznawane dotąd za nieparlamentarne, lecz od wystąpienia „w żadnym trybie” uznane widać za dopuszczalne, wręcz nagradzane owacjami na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Po co wróciłaś…” 16

Dziewczynki wpadły do nowego dla siebie domu jak burza z piorunami albo jak dwa cyklony. Obie równocześnie rzuciły się matce na szyję, przewróciły ją na wersalkę, wycałowały, wyściskały do utraty tchu piszcząc i krzycząc przy tym niemiłosiernie. Z radości, że … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści | 6 komentarzy

Bez włączania Lapcia

Wytrzymałam bez włączenia Lapcia:) To znaczy w sobotę rano włączyłam, przyznaję, ale tylko na chwilę. Sporo miałam do zrobienia ponieważ Duży z Iz. (bez Wnusi K., bo jest nad morzem) mieli wpaść w niedzielę jeszcze imieninowo. Mały z rodzinką wpadnie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Pracowity dzień

Wczoraj wyjątkowo się napracowałam, tak bardzo, że Lapcio odpoczywał przez cały dzień, nawet na niego nie spojrzałam. Odkąd rozpoczęłam blogową przygodę, wszystko inne poszło w kąt. Tak mnie wciągnęło, że domowe obowiązki traktowałam po macoszemu, odbębniałam je po łebkach. Tak … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Po co wróciłaś…” 15

Po wyjściu przyjaciółek Aldona wzięła Bibi na ręce, przytuliła i stała patrząc w okno. Nie chciało jej się spać więc postanowiła to wykorzystać. Rozpoczęła od mycia i układania w szafkach całego kuchennego dobytku. Nie czuła zmęczenia ale radość i satysfakcję … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii, Po co wróciłaś Agato?, Powieści | Dodaj komentarz

Spacerowiczka

Po ostatnich przejściach czuję się tak wyczerpana, jakby wampir wyssał ze mnie całą krew albo przynajmniej większą część. Nic dziwnego, nie ja jedna tak mam. Ileż można być pod wpływem tak bardzo negatywnej energii płynącej z każdego pisowego przekazu? Poziom … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

„Po co wróciłaś…” 14

Upłynęło kilka dni zanim sprzęty z piwnicy Sergiusza zostały przewiezione, doprowadzone do stanu używalności i ustawione w pokoiku dziewczynek. Najpierw znalazły się w przedpokoju razem z ławą i biurkiem Doroty. Potem stopniowo, po jednej sztuce przenosiły się do ogródka gdzie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Po co wróciłaś Agato?, Powieści | Dodaj komentarz

Jeszcze odnośnie wczorajszego dnia

Czytałam, przeglądałam i myślę sobie, że my, w sensie ogół rodaków, narzekamy zbyt dużo zawsze i wszędzie. W niedzielę nie wiedzieliśmy w jakim kraju obudzimy się w poniedziałek. Obudziliśmy się, żyjemy po przeżytym szoku 🙂 Dla jednych złość, wściekłość dla … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz

Zawetuje 2:1

Gdy emocje opadną niech rozsądek weźmie górę. Tak naprawdę nie ma znaczenia dlaczego pan Prezydent zawetował złe ustawy. Dwie nie trzy – ale od czegoś trzeba zacząć, prawda? Staram się szukać w ludziach dobrej strony, więc chcę wierzyć, że intencje były … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | Dodaj komentarz