Archiwum autora: anka

Kochane zołzy 😀❤️❤️

Biegnie czas, a ja za nim 🙂 Wciąż nie mogę go dogonić, zresztą chyba nikomu się nie udaje taka sztuczka. Czasem mi się tylko dni pomieszają i kiedy mam wrażenie, że jest o dzień wcześniej niż faktyczna data mówi, to … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 18 komentarzy

Szczęśliwych świątecznych dni 🐣🐣🐣

Kochani moi odwiedzający❤️ Z całego serca życzę cudownych Świąt, rodzinnych, przyjacielskich, zdrowych, spokojnych, wolnych od wszelkich złych myśli i emocji. Niech nam się odradza wszystko co Dobre, a złe niech znika w kraterze wulkanu, w głębi Ziemi Gai i przeradza … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 12 komentarzy

Prima Aprilis 2026

Jak to się stało, że marzec przeminął? Nie wiem, wciąż chyba „pomroczność jasna” mną rządzi i nie miałam siły się zmobilizować. Babcia D. jak leżała tak leży, z tą różnicą, że czasem  sama siada na łóżku, je więcej, przestała jęczeć … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 8 komentarzy

„Babie lato i kropla deszczu” – 75

Stał się jednak cud pewnego dnia. Inaczej tego wydarzenia Inga nie potrafiła nazwać. Wyruszyli do Szczawnicy, do mieszkanka Kasi i Mikołaja. A co się działo przed podjęciem decyzji! Inga czuła takie zmęczenie, iż miała wrażenie, że po prostu przewróci się … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści | 10 komentarzy

25 dzień lutego 2026

Zabieram się do pisania dokładnie tak jak sójka się wybierała za morze. W poprzedni poniedziałek była pierwszy raz pani doktor, obejrzała babcię D., która wodziła za nią przestraszonym wzrokiem i trzymała obiema rękami  koszulę na piersiach nie pozwalając w pierwszej … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 22 komentarze

„Babie lato i kropla deszczu” – 74

Korzystając z pięknego, słonecznego dnia Inga wybrała się z psami na dłuższy spacer. Feliks zaoferował swoje towarzystwo, na co żona z radością przystała. Zawędrowali do Chyliczek, skręcili w boczną drogę i szli z wielką przyjemnością odkrywając zupełnie nieznane miejsca. Wreszcie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści | 2 komentarze

Niedziela 8 lutego 2026 ❄️❣️

Kolejny odcinek z Alzheimerem w domu…  Piszę te słowa w niedzielę rano. Minął tydzień leżenia babci D. w łóżku, tydzień po upadku. Nic nie jest lepiej. Wyszły na wierzch okropne siniaki. Wygląda jakby z wysokiego drzewa skakała okrakiem na lufę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 21 komentarzy

„Babie lato i kropla deszczu” – 73

Trzy przyjaciółki umówiły się w „Filiżance”. Tak było najprościej. Nikt nie przeszkadzał, nie wtrącał się. Jagna i Marysia przebywały tu przez dzień cały i tylko Bogna musiała się pofatygować z domu. – Ale jak to? Maryśka! Ty chcesz się na … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści | 3 komentarze

Początek lutego 2026

Tyle różnych myśli skacze po głowie (szukając rozumu 😄:) ) i nie wiadomo które uchwycić (i „rozkminić” jak to dziś się mówi), a które puścić, żeby leciały dalej. Nie chcę polityką się zajmować już od dawna, lecz… polityka wchodzi drzwiami … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 12 komentarzy

„Babie lato i kropla deszczu” – 72

– Patuś, może pójdziesz ze mną po chłopaków do babci Beni? – spytał Karol. Patrycja właśnie wróciła z pracy i prawdę mówiąc marzyła o spokojnym popołudniu spędzonym w ogródku na huśtawce. Ale tak było tylko do chwili, w której ujrzała … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Babie lato i kropla deszczu, Powieści | 15 komentarzy