Archiwum autora: anka

22.X.2020 – czwartek

Już czwartek! Tydzień temu wróciliśmy ze Szczawnicy, dopiero tydzień, a wydaje się, że to było w innym świecie. Zdążyliśmy jakby na ostatnią chwilę, od soboty cały kraj ma być w czerwonej strefie. Co się dzieje na Wiejskiej i w TK … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 20 komentarzy

Wróciłam!

Skończyły się moje piękne wakacje, wróciłam do domu i nie wiem w co mam włożyć ręce. Ale nic to, pomału odnajdę się w rzeczywistości. Wprawdzie pobyt w raju (czytaj: w Szczawnicy) zmienia na ten czas (pobytu) sposób patrzenia na świat, trzeba … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 26 komentarzy

Jesień, Pani Złota :)

Deszcz pada, koszmarna pogoda już trzeci dzień. Nie lubię!!! Jesień. Cóż robić? Już przyszła i deszczem w szyby stuka, wiatrem wyje i jęczy, do drzwi gwałtownie puka. Wygnała słoneczne lato, świat cały mgłą spowiła, niebo już nie jest błękitne, chmurami … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica, wierszydełka | 30 komentarzy

10.10.2020 – czyli dziś

Dziś jest nasza rocznica – czyli wspólna moja i mojego Szczęścia. Znalazłam wierszydełko napisane siedem lat temu z tej samej okazji.  Niech tu zaistnieje 🙂 ******************************************************************************** Miedzy wschodami – zachodami słońca, między księżycem lśniącym a gwiazdami, między dymem z komina … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, wierszydełka | 36 komentarzy

To i owo

Mięsa nie jem i nie wrócę do tego niecnego procederu, ryby biedne jeszcze od czasu do czasu tak, bo fizyczna część mnie się tego domaga. Trudno, etap przejściowy, więc niech ma, ta ona, fizyczna. Dzielę się jak coś nowego wymyślę, co … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie, Szczawnica | 28 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 45

Niewielka odległość dzieliła dom Karoliny od domu, w którym mieszkała Martyna Matecka. Kiedyś  chodziły razem do szkoły muzycznej, Karolina uczyła się grać na skrzypcach, Martyna na wiolonczeli,  później dołączyła gitarę. Dostała od rodziców w prezencie ślubnym działkę pod dom, który … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być, Widocznie tak miało być | 6 komentarzy

Teresa, Terenia, Teresia, Tesia i inne zdrobnienia – czyli kwiatki dla Tereski :)

Lubię to imię. Nosi je nawet główna bohaterka „Wejścia w światło” pojawiająca się potem w innych częściach ursynowskiej sagi. Mam też w rodzinie dziewczyny o tym imieniu, więc wszystkim Tereskom życzę dziś zdrowia przede wszystkim, żeby żadne wirusisko się nie … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 29 komentarzy

Szczawnickie wspominki 9 – ulica Jana Wiktora

W poprzednim wpisie użyłam jako tytułu hasła z Książkawiarni ooh lala!. Pomyślałam, że poszukam zdjęć samego pensjonatu. Znajduje się on na początku ulicy Jana Wiktora (oczywiście w Szczawnicy), którą już od zeszłego roku miałam w planie pokazać, tylko tak jakoś… … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 23 komentarze

„BO BEZ KAWY I DOBREJ KSIĄŻKI TO JEST DZIEŃ STRACONY ooh, lala!”

Kiedyś wspominałam, że miłością – najdłuższą – mojego życia jest Winnetou 🙂 Najdłuższą dlatego, że zakochałam się w pięknym wodzu Apaczów mając 4 latka i do tej pory mi nie przeszło 🙂  Stąd pewnie uwielbiam u płci przeciwnej długie włosy. … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 45 komentarzy

Kwiatek dla Ewy :)

Ewuś! Old Lady nasza kochana! Ponieważ w sobotę Twoje święto, więc dla Ciebie dziś kwiatek szczególny, najpiękniejsza malwa świata spod mojego ursynowskiego bloku, gdzie sobie sama wyrosła. Była tak piękna, że musiałam ją uwiecznić z różnych stron 🙂 Ewuś! Razem z … Czytaj dalej

Podziel się:
Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 27 komentarzy