Archiwum autora: anka

„Widocznie tak miało być” – 5

Dziewczynki kończyły jeść kolację. Rozległ się dzwonek domofonu, szczekanie Tiny i po chwili do przedpokoju wtoczyła się Dorota obładowana wielkimi torbami wypchanymi różnokolorowymi dziewczęcymi fatałaszkami. Stokrotki z piskiem i okrzykami radości rzuciły się w stronę owych skarbów. Widząc, że niektóre … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 8 komentarzy

Listy wywieszone

Najpierw się rozpisałam na tematy aktualne (deforma szkolnictwa) po czym skasowałam wszystko, po co mam złej energii dodawać siły. Wczorajszy dzień dla części dzieci i rodzin był szczęśliwy i oznaczał prawdziwy początek wakacji, ale dla dużej grupy był koszmarny. Oczywiście … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 18 komentarzy

:) !!!18 !!! :)

Moja najstarsza wnuczka skończyła 18 lat!!! Na okolicznościowej kartce w kopercie napisałam jej życzenia, które i tu przytoczę, co zerknę – przypomnę sobie minione lata … Tylko czemu tak szybko przeleciały? ******************* Nie WNUSIU już, lecz WNUCZKO! jak to się stało, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica, wierszydełka | 32 komentarze

„Widocznie tak miało być” – 4

Autobus, z którego wysiadła Aldona, miał przystanek tuż przy wejściu na bazarek. Z reguły dziewczynki robiły zakupy według listy pozostawionej na stole, dziś rano jednak Aldona zapomniała o dołączeniu pieniędzy do listy, zmuszona była więc sama kupić chleb, mleko i … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 9 komentarzy

Ciepła woda w kranie

Mąż wypatrzył w Leroy bojler nadający się dla nas mimo mniejszej pojemności od tego, który się popsuł.  Staramy się oszczędzać wodę (jedynie babcia D. się wyłamuje lecz na to nie ma rady), do pralki i zmywarki idzie zimna, więc nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie | 14 komentarzy

Mój bohater

Jakie przedmioty najczęściej chowają się przed nami? W każdym mieszkaniu na pewno różnie z tym jest. Kryją się może złośliwie, a może chcą się pobawić w chowanego? W najmniej odpowiednim momencie znikają klucze, znikają okulary, czasem dokumenty w rodzaju dowodu … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 27 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 3

Dzień płynął za dniem, w oczach Aldony wszystkie brzydkie, szare, bez jednej słonecznej iskierki. Wysiadając z autobusu pomyślała, że takie jest jej życie: smutne i beznadziejne. Wprawdzie śmiała się głośno z żartów sąsiadów, psikusów dzieci i kocich figli lecz była … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 4 komentarze

Czas morza i czas gór

Gdybym teraz miała urlop i spędzałabym go nad morzem to byłabym nie tylko zła jak osa ale wściekła jak stado szerszeni. Po to jechałam (za młodu) nad morze, żeby się opalić na brąz, żeby się smażyć na plaży ewentualnie przechadzać … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie, Szczawnica | 22 komentarze

Prąd odzyskany

Dwa dni były wolne od upału i od razu zrobiło mi się zimno. W piątek nawet długi rękaw i skarpetki zakładałam, bo mnie trzęsło od środka. Widocznie organizm dostosował się do wysokiej temperatury a tu nagle szok, spadła z 38 … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Myślę sobie | 31 komentarzy

„Widocznie tak miało być” – 2

W niedzielny poranek Teresa Olszyńska-Zacharska zastukała do drzwi swego dawnego mieszkania. Aldona natychmiast otworzyła spodziewając się miłego gościa. – Wyłączyłaś domofon? – spytała zdejmując buty i kurtkę. – Daj mi jakieś kapcie, nie lubię chodzić boso. – Przecież nie kazałam … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Powieści, Widocznie tak miało być | 10 komentarzy