Dobrej majówki 🌞

Przełom kwietnia i maja to moje rodzinne święto. Babcia urodziła się 30 kwietnia 1898 roku, a dziadek 1 maja 1895 roku. Więcej o nich wspominałam  http://annapisze.art/?p=2743

W takich dniach tęsknota za bliskimi odżywa ze zwiększoną siłą. Tak to już jest zawsze…

… babcia kochała kwiaty i miała ich dużo w ogródku …

💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗💗

Ewa spytała jeszcze przed świętami jak zrobię kotlety bezmięsne. Wysłałam jej zdjęcia obrazujące jak i z czego (czyli akurat z tego co miałam pod ręką). Pomyślałam, że może jeszcze komuś się pomysł przyda, więc warto pokazać.

… to są wszystkie składniki: utarta marchewka, resztka ziemniaków z poprzedniego obiadu, cebula, papryka …

… uduszona na oleju marchewka z cebulką i papryką …

… kotleciki lepione z masy, do której dołożyłam trochę mąki ziemniaczanej i jajko, oraz przyprawy …

… tyle wyszło …

… gotowe…

Doszłam do takiej wprawy, że ze wszystkiego co mam pod ręką potrafię zrobić kotleciki albo placuszki. Już wiem, że cała tajemnica tkwi w dobrym przyprawieniu według własnego gustu. Teraz nawet MS konsumuje i mówi, że da się zjeść 🙂

… tu są przygotowane składniki, poza przyprawami …

… składniki w miseczce ( + sól, pieprz, czosnek, lubczyk, koperek) …

… gotowe placuszki …

Nie chciało mi się lepić kotletów, więc w charakterze placków masa zrobiła hop! na patelnię 😀 Rezultat był zadowalający.  Właśnie gotują się plastry selera na następne kotlety.

Pogodnej majówki życzę, spokojnej i smacznej, obfitej w same dobre i przyjemne chwile –

🍷🍷🍷🥘🥣🍜 🥧🍦🍧🍨🎂 🍷🍷🍷

… spotkane po drodze …

Trzymajcie się zdrowo i bezpiecznie!

💙💛

 

Podziel się:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kuchennie i smacznie, Myślę sobie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

28 Responses to Dobrej majówki 🌞

  1. jotka pisze:

    Aniu, jesteś mistrzynią vege kotletów, muszę brać z Ciebie przykład!
    Udanej majówki, byle pogoda dopisała:-)
    U nas plany zmienione, ale i tak odpoczywamy, a to najważniejsze…

    • anka pisze:

      Jotuś:-) Dziękuję, hi hi 🙂 Śmieję się, bo sobie przypomniałam jak na początku nie umiałam niczego zrobić, metodą prób doszłam do obecnych umiejętności od momentu podjęcia decyzji o całkowitym zaprzestaniu jedzenia mięsa. W sumie to przecież niedawno było.
      Odpoczynek najważniejszy, bez względu na pogodę i zmiany planów. Dobrego świętowania 🙂

  2. 7 8 Krystyna pisze:

    Witam Aniu, twoje placuszki, kotleciki przepysznie wygkafaja i na pewno pysznie smakują. Miłej majówki.

    • anka pisze:

      Krysiu:-) Smakują już zupełnie dobrze, inaczej niż na początku bezmięsnej drogi 🙂 Odpoczywaj w ten majowy weekend 🙂

  3. Urszula97 pisze:

    Wzajemnie Anusiu, super potrawy , teraz w ogrodach kolorowo, u mnie biało i różowo od kwitnących drzew owocowych.Buziaki.

    • anka pisze:

      Uleńko:-) Wiosna jest przecudna dzięki kwitnącym i pachnącym drzewom, krzewom i kwiatom. Dla mnie najpiękniejsza pora roku. Buziaki 🙂

  4. kacper137 pisze:

    te kotleciki bardzo oryginalne. sam bym na to nie wpadł! (rzadko uzywam marchewki)

    • anka pisze:

      Kacprze:-) Do niedawna nie wiedziałam, że marchewkę można używać na wiele różnych sposobów. Podobnie zresztą jest z selerem. Utarte i podduszone na patelni służą za bazę do np. kotletów, pasztetów – wiem, bo już robiłam. Spróbuj 🙂

  5. Ależ się zrobiłam głodna! Nie tylko dlatego, że już czas na kolację 🙂 Cudne kotleciki i placuszki!

  6. Pola pisze:

    Cudnie, vegańsko, czyli jak lubię 🙂 A u mnie dzisiaj ciasto przepyszne króluje, o którym niebawem na blogu 🙂 Piękna wiosna u mnie, słonecznie ale wciąż chłodno 🙂 Serdeczności zostawiam :*

  7. BBM pisze:

    Dzisiaj jedzeniowo, to ja dla równowagi zachwycę się kwiatkami.;))

  8. Mo. pisze:

    Mnie też maj się z babcią i dziadkiem kojarzy bo oboje mieli urodziny, w dodatku babcia była Zosia zatem miała też imieniny. W ogóle u na w rodzinie maj to wysyp rodzinnych uroczystości bo oprócz tych, które wymieniłam to jeszcze moje imieniny, urodziny mamy, urodziny brata, urodziny drugiej babci, już nieżyjącej, urodziny ulubionego wujka. Jak jeszcze zdarzy się rok że trafi się jakaś komunia to naprawdę spotykamy się bardzo czesto

    • anka pisze:

      Mo:-) Czyli maj to u Ciebie taki rodzinny miesiąc 🙂 U mnie w maju urodził się Duży, Mały w marcu, a ja i MS w kwietniu, tak więc wiosna cała zagospodarowana. Niech trwa jak najdłużej, nawet wbrew kalendarzowi 😉

  9. Stokrotka pisze:

    Kotleciki pewnie pyszne ale kwiatki z pewnością przepiękne :-))
    Pięknych majowych dni Anko!!!

  10. Salmiaki pisze:

    Zatem jak minęła Ci majówka? Mam nadzieję, że skorzystałaś ze słońca, pospacerowałaś i nacieszyłaś oko rozkwitającą wkoło wiosną! 🙂

  11. Mysza w sieci pisze:

    Jak kuchni w pełni dopadnę, to i na vege kotleciki przyjdzie czas :)) Kwiaty i wiosna jak zwykle zachwycają. A wspomnienia dobrze mieć, zwłaszcza te miłe, bliskie, rodzinne.. Uściski dla Was!

    • anka pisze:

      Myszko:-) Jestem przekonana, że w nowej kuchni będziesz tworzyła cuda prawdziwe! I smaczne i wizualnie doskonałe 🙂 Buziaki!

  12. fuscila pisze:

    Samych majowych przyjemności życzę!
    Jedzonko apetyczne? Nawet nie ma co do niego porównywać szpitalnej diety. Chociaż się napatrzę!
    Buziaki ślę!

    • anka pisze:

      Fusilko:-) W domku sobie odbijesz za wszystkie czasy. I jeszcze śmigać będziesz po okolicy 🙂 Buziaki i życzenia zdrówka!!!

  13. Ewa pisze:

    No i Aniu kochana, dzięki tobie odważyłam się wreszcie zrobić te burgery. Pierwsze wyszły super, drugie takie sobie, ale będę próbować dalej, choć Pan i Władca trochę kręci nosem. Miłego!

    • anka pisze:

      Ewuś:-) Cieszę się, że się odważyłaś. MS już nie zawsze nosem kręci, nawet czasem zjada 😉 Próbuj dalej. Wczoraj wrzuciłam do miski trochę makaronu, pokrojoną pieczarkę, jajko i mąkę owsianą (była pod ręką) dodałam przyprawy i usmażyłam po wymieszaniu. Miałam dla siebie zamiast kurczaka, którego jedli MS i babcia D.
      Buziaki!

  14. Lucia pisze:

    A ja dopiero teraz nadrabiam, co u Ciebie. Nie wiem czemu nie pokazują mi się powiadomienia.
    Aż zaczęłam szukać. To tylko Ci pomacham Buziaki

Skomentuj To przeczytałam Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *