22.X.2020 – czwartek

Już czwartek! Tydzień temu wróciliśmy ze Szczawnicy, dopiero tydzień, a wydaje się, że to było w innym świecie. Zdążyliśmy jakby na ostatnią chwilę, od soboty cały kraj ma być w czerwonej strefie.

Co się dzieje na Wiejskiej i w TK – trudno określić parlamentarnymi słowami więc zmilczę. Kolejna odsłona piekła kobiet, a protestować nie ma jak, bo zakaz zgromadzeń… Wykorzystywanie pandemii na załatwianie własnych spraw, realizację chorych wizji… Miałam już nie wspominać o polityce, ale nie mogę pominąć milczeniem krzywdzenia kobiet w świecie, który urządzają nam starzy faceci, raczej „byli mężczyźni”, młodzi talibowie, albo stare panny czy księża (!). Myślę, że Tadeusz Boy- Żeleński przewraca się w grobie. Cieszę się, że ciąża mi już nie grozi, ale mam wnuczki, którym przyszło żyć tu i teraz i jestem przerażona. W każdym razie gdybym była młoda to starałabym się nigdy nie zajść w ciążę… Teraz słyszę polityka mówiącego o pomocy dla niepełnosprawnych dzieci, a mnie się przypomina obraz z sejmu, gdy rośli mężczyźni odrywali od okien ręce matkom właśnie niepełnosprawnych, które walczyły o  prawa własnych dzieci do godnego życia.

Taki widok uwieczniłam 7.IV tego roku. Patrząc w niebo można ochłonąć i pomyśleć o małości człowieka wobec wielkości Wszechświata. Dotyczy to nawet tych, którzy uważają się za pępek świata oraz alfę i omegę w każdej dziedzinie, a także uzurpują sobie prawo do urządzania innym życia wbrew ich woli.

Trzymajcie się zdrowo na przekór wszystkiemu!!!

Podziel się:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Myślę sobie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 Responses to 22.X.2020 – czwartek

  1. Stokrotka pisze:

    Anko – wydaje mi się że to jakiś koszmarny sen.
    Ale niestety, to prawda.
    Mnie też już ciąża nie grozi, na dodatek nie mam córek ani wnuczek. Ale jestem normalną kobietą i w głowie mi się nie mieści DLACZEGO ????Jak można tak strasznie nienawidzić KOBIET w Polsce? Co my takiego strasznego zrobiłyśmy że nie traktuje się nas jako ludzi????

    • anka pisze:

      Stokrotko:-) Milion słów ciśnie się na usta w odpowiedzi na Twoje pytania. Wydaje mi się, że jest jedna podstawowa – ci, którzy tak zdecydowali – NIE SĄ LUDŹMI tylko jakimiś wynaturzonymi potworami za wszystkie własne ułomności wyżywającymi się na kobietach i dzieciach, to SADYŚCI patrzący z lubością na cudze cierpienie, to KARIEROWICZE bez uczuć, empatii, przyzwoitości przytakujący chorym z nienawiści swoim liderom, to zemsta facetów w czarnych sukienkach na kobietach za to, że odważyły się krytykować ich pedofilstwo, itd., itp….

  2. jotka pisze:

    Trzeba być naprawdę wielkim cynikiem, by w tej sytuacji forsować dyskusyjne ustawy… wracamy do średniowiecza , do tego Czarnek jako minister edukacji, dobrze, ze mam blisko do emerytury.
    Jedynie przyroda łagodzi psychikę, oj coraz smutniej…

    • anka pisze:

      Jotko:-) Cynikiem to za mało powiedziane… Zwiększy się teraz ilość mordowanych noworodków znajdowanych na śmietnikach albo w beczkach po kapuście, maltretowanych i umierających w wyniku przemocy, a społeczeństwo skurczy się, bo wiele kobiet będzie starało się nie narażać na cierpienie ewentualnych dzieci w związku z tym nie zdecydują się na ciążę. Rodzić będzie patologia i tak zdegeneruje się ten naród do reszty, kto może – wyjedzie, żeby żyć w normalnych warunkach jak najdalej stąd….
      Tylko w przyrodzie ratunek…

  3. Mysza w sieci pisze:

    Przerażające jest to wszystko co się dzieje, strach włączyć wiadomości i pomyśleć, kto i jak kieruje tym naszym krajem. Też się martwię o przyszłość dziecka i to nic, że nie syn będzie dzieci rodzić. Nie wiem dokąd zmierza ten świat.. Aż się chce w te góry uciekać, tyle że na dniach mogą znowu zakazać przemieszczania się. Dobrze, że zdążyliście z wycieczką 🙂 Uściski dla Was i zdrowia przede wszystkim!

    • anka pisze:

      Myszko:-) Wróciliśmy naprawdę w ostatniej chwili przed… tym wszystkim.
      Masz synka, ale skąd wiesz czy nie będziesz miała jeszcze córeczki albo wnuczki w przyszłości… No nie, do czasu wnuczki to świat przecież wróci na normalne tory!
      Zdrówka i uważajcie na siebie!

  4. Obserwator pisze:

    Polska stacza się coraz niżej,ale dna chyba jeszcze nie widać.Wracamy do czasów średniowiecznych.Chciałbym tylko wiedzieć,czy opozycja zrobiła badania statystyczne po ostatnich wyborach kim jest elektorat / 10 mln osób /,który nie zagłosował.

    • anka pisze:

      Obserwatorze:-) Na pewno nie robiła. Ogólnie – to opozycja nie za bardzo nam się udała. Wszystkie wady narodowe się ujawniają u rządzicieli i u opozycji. Niczego nie możemy zrobić razem i porządnie, wszystko trzeba spier… ić. Gdzie dwóch Polaków tam trzy partie… w piekle nie trzeba pilnować kotła z Polakami… itd. Nie wiem ile dziesięcioleci trzeba, żeby odbudować to, co zostało zniszczone…. Szkoda gadać…

  5. Pola pisze:

    Brak słów Anko, brak słów…
    Aż głowa mnie boli dziś cały dzień…

  6. fuscila pisze:

    Z przerażeniem myślę, jak sobie w takim piekle poradzą moje Wnuczki! To wszystko jest po prostu chore! Nawet pisać mi się nie chce!
    I ten zakaz wychodzenia z domu, to już w ogóle chore do sześcianu! Nie każdy ma możliwość spacerować nad jeziorem w małej wsi! Część ludzi się wystraszy. Inni dostają jakiejś furiacji, np. moja Bratowa, która po nocach już spać nie może, a co dopiero będzie
    później?
    Trzymajcie się zdrowo! Ciepłe z Puchatym podsyłam!

    • anka pisze:

      Fusilko:-) Tylko Ciepłe z Puchatym nas może uratować – chciałoby się powiedzieć. Ja też mam wnuczki…
      Trzymaj się i nie daj się – jak mawiał mój tata. Uściski!!!

  7. BBM pisze:

    Jak jeszcze bardziej można nas będzie pognębić, upodlić i upokorzyć?!…

    • anka pisze:

      Matyldo:-) Nie nas! Oni to zrobili sami ze sobą! Pokazali kim są i do czego są zdolni. Nie chciałabym być w ich skórze, gdy przyjdzie im odpowiadać za własne czyny…

  8. Lucia pisze:

    Aniu ja jestem ogluszona tym co się dzieje. Skąd to się wzięło w środku Europy. Kiedy z tego się obudzimy. Trzymajmy się. Bo wcale nie będzie lepiej. Całuję UV

    • anka pisze:

      Luciu:-) Przede wszystkim z nienawiści … do kogo? Do ludzi? A najbardziej chyba do siebie… Człowiek mały, zakompleksiony nienawidzi wszystkich i wszystkiego… Każdy podręcznik psychologii o tym mówi. Trzymaj się, bo wirus nie przespał lata jak rządziciele… i głupota ma się dobrze, niestety 🙁

  9. Urszula97 pisze:

    Podziemie będzie działać, jakieś babki na czarno kasę będą zbijac, kto ma dużo kasy ,znajomości to zrobi to w Polsce lub za granicą, ile kobiet może stracić życie, ile dzieci matek .Okrutne.Jak zobaczyłam wiwatujacą Kaję G.to mnie zemdlilo .Pozdrawuam.Cieple z Puchatym posyłam.

    • anka pisze:

      Ula:-) Oczywiście, że masz rację. Zawsze tak było i będzie, tylko żal mi cierpienia i kobiet i tych biednych istot, które na mękę i śmierć zostaną urodzone, bo chore z nienawiści głowy tak postanowiły… i Są tacy, którzy zarobić planują, bo ochrzcić i pochować trzeba! Podłość! Nie dziwię się, że Cię zemdliło!
      Ciepłe z Puchatym potrzebne w ogromnych ilościach, odsyłam!

  10. Mokka pisze:

    Aniu, wiesz wczoraj w parku też stwierdziłam, że nic tak nie relaksuje jak natura… Nasza polska złota jesień jest cudna. Można zapomnieć o pandemii i tym naszym polskim piekiełku… Ta Twoja jesień za mgłą taka nostalgiczna. Tworzysz pyszności, szkoda, że słowo przetwory nie oddaje całej tej finezji, którą wkładamy w ten proces. Wyczarowałaś pyszności, aż ślinka cieknie na widok takiej palety barw na talerzach…
    Widzę, że piszesz regularnie. Będę musiała nadrobić, bo ostatnimi czasy internety u mnie poszły na dalszy plan, ale znowu powróciłam…
    Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie!

    • anka pisze:

      Mokka:-) Tak się cieszę, że wróciłaś 🙂 Blog jest dla mnie odskocznią od tego polskiego odwiecznego piekiełka, a nasza blogownia miejscem, gdzie są fajne dziewczyny, a czasem i facet się odezwie 🙂 – z którymi można pogadać jak dawniej w pracy (dawno temu, gdy z przyjemnością tam chodziłam), poradzić się, nauczyć czegoś nowego. I to bez wychodzenia z domu co jest tym bardziej teraz wskazane dla osób w moim wieku, czyli wcześniej urodzonych 😉 Nie mówię „starszych”, bo starość to stan umysłu….
      Dziękuję Ci za miłe słowa i zapraszam 🙂 Uściski serdeczne!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *