Dziś róże dla Magdy :)

Wczoraj Lucyny świętowały imieniny, dziś Magda urodziny 🙂  Ponieważ dzień (przynajmniej u mnie) wstał piękny, słoneczny, świeże powietrze ma cudowny zapach, ptaki śpiewają jeszcze nie zmęczone gorącem i w ogóle jest przepięknie – życzę Maguś, żeby każdy Twój dzień był tak piękny jak mój dzisiejszy poranek 🙂 I dla Ciebie róże z wczorajszego wieczornego spaceru, popatrz na nie, zamknij oczy i pomyśl trzy życzenia. Może różane duszki je spełnią 🙂 🙂 🙂

Niech te cudne róże przyniosą radość każdemu, kto tu zajrzy 🙂

Podziel się:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Myślę sobie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

24 Responses to Dziś róże dla Magdy :)

  1. Krystyna 7.8 pisze:

    Róże przepiękne. Zawsze uroczystości typu urodziny, imieniny wprawiają wszystkich w stan radosnej euforii i dobrze. Przyłączam się do życzeń. Serdeczne pozdrowienia.

    • anka pisze:

      Krysiu:-) W tym roku wszędzie spotykam piękne róże. Zawsze były, oczywiście, ale teraz jakoś wyjątkowo rzucają mi się w oczy. Buziaki 🙂

  2. amasja pisze:

    Wszystkiego najlepszego dla uroczej Jubilatki:-)

    Róże cudowne, aż czuję ich zapach. I uśmiechnęłam się na ich widok:-)
    Dobrego dnia, Aniu!

    • anka pisze:

      Amasjo:-) Jubilatka bardzo kochana 🙂 A róże były tak śliczne, że nie mogłam od nich oczu oderwać. Szczególnie o tzw. szarej godzinie kolor był niepowtarzalny.
      Buziaki!

  3. Mysza w sieci pisze:

    Teraz chyba bardziej dostrzegamy to, co jakiś czas było niedostępne 🙂 Do życzeń i ja się przyłączam, róże podziwiam i buziaki przesyłam 🙂

  4. Magda pisze:

    Anusia 🙂 bardzo dziękuję za piękne życzenia i cudowne róże !
    3 życzenia przemyśliwuję intensywnie 😉

    • anka pisze:

      Magduś:-) Kochana moja, widzisz ile dobrych życzeń do Ciebie płynie? To może i z tymi trzema coś się uda 😉 Wszystkie przekazuję i jak do Ciebie wejdę to o nich przypomnę 🙂

  5. Ervi pisze:

    Moja mama kocha róże 🙂

    • anka pisze:

      Ervi:-) Ja też 🙂
      A w kwestii bloga to dziecko powiedziało, że nie można zrobić tego co mówisz, bo mój nie jest „wypożyczony” od wordpressa tylko własny, prywatny i to jest co innego. Ja się na tym i tak nie wyznaję, ale mu wierzę na słowo, bo on informatyk a ja głąb informatyczny.
      Buziaki!

  6. Urszula97 pisze:

    Wszystkiego dobrego solenizantkom. U nas upalnie a po południu czeka mnie pieczenie kolejnych ciasteczek.Wczoraj działka,chyba za tydzień czas na wisnie.Pomidory opryskałam rozcieńczonym mlekiem ,ogórki i pomidory zostały też zasilane gnojowką z pokrzywy, to smród straszny.Pozdrawiam.

    • anka pisze:

      Ula:-) Zaraz przekażę 🙂
      U nas też było upalnie, nawet po południu Skitek nie poszedł na spacer, leżał martwym bykiem, dopiero wieczorem się ruszył. A nad ranem przeszła burza i ulewa, teraz znów świeci słońce i jest parno. Nie słyszałam dotąd o sposobie z mlekiem do pomidorów, na co to pomaga? Gnojówka musi śmierdzieć, bo jest gnojówką, taka jej uroda 😉 Ale za to skutek jaki! Jak byłam mała mówiłam, że to „soir de Tenczynek” w nawiązaniu do mojej mamy ulubionych perfum „soir de Paris” 🙂
      Dobrego dnia Uleńko!

  7. jotka pisze:

    W maju świętowała moja synowa Magda, a urodziny to też świetna okazja do picia szampana!

  8. cieniewiatru pisze:

    no właśnie, jakoś róże w tym roku są szczególnie widoczne to dobry rok dla nich
    serdeczności Aniu 🙂

    • anka pisze:

      Cieniewiatru:-) Wyjątkowo rzucają mi się w oczy, są takie śliczne! Nawet moja jedyna różyczka w ogródku na jednej gałązce miała 7 kwiatów! A dostałam ją w doniczce od synowej jako mały kwiatuszek. Wsadziłam do ziemi kiedy przekwitła, bo żal mi było wyrzucić i odwdzięcza się 🙂
      Uściski serdeczne 🙂

  9. BBM pisze:

    Wszystkiego naj! Magdom! :))

  10. zamyślona pisze:

    U mnie lada dzień zakwitnie malwa. Ma już duże pąki. Samych radości życzy Marysia.

    • anka pisze:

      Marysiu:-) A jakiego koloru jest Twoja malwa? W niedzielę, gdy pojechałam głosować, zobaczyłam pod moim ursynowskim blokiem prześliczną malwę. Oczywiście uwieczniłam ją na zdjęciu i pokażę przy okazji.
      I dla Ciebie Maryniu samych radości i duuużo zdrowia 🙂

  11. Bożena pisze:

    Pachniały? Uwielbiam zapach róż, ale mam wrażenie, że te dzikie pachną mocniej… Aktualnie już tylko czytam blogi, na pisanie czasu brak 🙂 Ale to nic, najważniejsze, że nie cierpię z tego powodu za bardzo. Pozdrawiam!

    • anka pisze:

      Bożenko:-) Wiadomo, że teraz mniej czasu. A przy małej Lunie to już w ogóle 🙂
      Zamieść czasem jej zdjęcia, proooszę, bo jest taka cudna!!! Serdeczności 🙂
      Aha, róże miały zapach boski, one pół dzikie, bo na działkach 🙂

  12. Magda pisze:

    Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia :)**
    Anuś, a Psiepsioły wygłaszcz ode mnie, bo przeciez 1 lipca to nasze wspólne święto – Dzień Psa !! U mnie to nawet bardzo „psio” , bo nie dość, że w Dniu Psa się urodziłam, to jeszcze w chińskim Roku Psa, HAU !!

    • anka pisze:

      Magduś:-) Psiepsioły dziękują, głaskane są bezustannie, tym razem specjalnie od Ciebie, dodatkowo 😉 Faktycznie „psio” masz wokół siebie, hau 🙂 🙂 🙂 Super!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *