Nie!

Nie chce mi się nic mówić, głowa mnie rozbolała gdy rzecznik KGP odpowiedział na pytanie czy żona z mężem, z którym mieszka w jednym domu może iść razem po ulicy. Otóż nie może, musi być 2 m. odległości…

O całej reszcie zmilczę…

Wolę pokazać niebo z dzisiejszego wyjścia z psiepsiołami, zrobione z jednego miejsca różne strony świata.

I jeszcze kwitnący wiosenny barwinek

Trzymajcie się zdrowo 🙂

Podziel się:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Myślę sobie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

43 Responses to Nie!

  1. Urszula97 pisze:

    Ja tez to zmiliczę. Musimy się dostosowac.Zdjęcia cudne.Odnośnie wpisu to były urodziny syna.Dzisiaj dopiero jest wpis pod urodzinami o Aldonie.Może ja nie zauważyłam?

  2. anka pisze:

    Ula:-) Czasem się plącze. Jak np. zapiszę szkic to potem on się pokazuje, już po opublikowaniu, z datą zapisania szkicu, choćbym poprawiała i dopisywała kilka dni potem. Muszę pamiętać o tym, jak zapomnę to się daty plączą.
    Wczoraj sypał śnieg przez chwilę, zimno było, dziś cieplej, lecz jeszcze chłodno. Ale słońce ładnie wygląda, a wcześnie rano jak pięknie! Zrobiłam kilka zdjęć.
    Trzymaj się, Ciepłe z Puchatym 🙂

  3. fuscila pisze:

    A naczelny rozśmieszacz kraju sobie tiktaka założył i tnie głupa!
    Gdyby to nie było takie głupie i śmieszne, to powinnismy sie bać chyba!!!!

  4. anka pisze:

    Fusilko:-) Wyglądał jak naćpany. Chyba musi na okrągło coś brać. Inaczej – jak mógłby żyć ze świadomością tego, co robi? I podpisał od razu …dyktaturę. Nawet nie zdążył beknąć ani bąka puścić, tak szybko podpisywał… Nie powinnam tak mówić, ale … jaki „obiekt” taki komentarz…

  5. Stokrotka pisze:

    To naprawdę jest wszystko przerażające. I mam na myśli nie tylko tę zarazę ale i głupotę…. Na szczęście świat naokoło taki piękny.
    Zapraszam na chwilę relaksu do mnie.
    Serdeczności Anko.

  6. mokuren pisze:

    Niebo przepiękne, a teren pusty, bezludny – idealny na spacery.
    Nie jestem zorientowana, ale przeczytałam odpowiedź burmistrza Kęt, którą podlinkowałaś. Dobrze, że zdarzają się jeszcze przyzwoici ludzie.

    • anka pisze:

      Mokuren:-) Coraz więcej „objawia się” przyzwoitych i chwała im…
      Niebo cudne. Ostatnio lubię patrzeć w niebo i pstrykać kiedy idę z psiakami. Pogoda zmienia się co chwilę, śnieg, słońce i malownicze chmury 🙂

  7. amasja pisze:

    Dla mnie to jakiś absurd! Ale co ja tam wiem… W każdym razie odeszła mnie ochota na spacery gdy to wczoraj usłyszałam.
    Aniu, nie nerwujmy się jednak bo nic na to nie poradzimy:-( Niebo piękne z każdej strony. I tym się cieszmy:-)
    Przytulam mocno!

    • anka pisze:

      Amasjo:-) Masz rację… A niebo przepiękne i chmury po nim płynące też 🙂 Płyną sobie i mają w nosie ludzkie problemy…

  8. jotka pisze:

    I w dodatku to nie jest doniesienie prima aprilisowe 😉
    Przecież to absurd.
    W dodatku zamknęli parki, skwery, lasy, bo tylko koło domu – przecież to koło domu właśnie spowoduje zagęszczenie…
    Psa nie mam, ale wyjść muszę, bo przyzwyczajona do długich spacerów po prostu chora będę od siedzenia w domu bez powietrza…

    • anka pisze:

      Jotko:-) Absurd goni absurd. Masz mieć rękawiczki i maseczkę, żeby wejść do sklepu. Ale żeby kupić do sklepu musisz wejść, bo zakazali sprzedaży przez internet, a w sklepie i tak nie ma, więc nie masz po co wchodzić… Bareja wysiada!
      Szkoda, że nie masz psa, może przygarniesz?

  9. Lucia pisze:

    Aniu ja też wstałam z bólem głowy. Pewnie brak tlenu, bo jednak głównie siedzę w domu. Dziś wyjdę, doładować telefon. V. się dotlenia. Poszedł na zakupy dalej do supermerkato i dzwonił, że kolejka na 150 m i postanowił stać. Dla niego taka kolejka to szok.
    Trzymajmy się i popierajmy w tych czasach. Uściski.

  10. Lucia pisze:

    Jak widać komentarz wszedł z opóźnieniem i się zdublował.

    • anka pisze:

      Lucia:-) Usunę jeden, czasem tak wychodzi, że nie wiadomo czy komentarz poszedł czy nie.
      Dla V. taka długa kolejka to dziw nad dziwy, chyba pierwszy raz w życiu zobaczył? Zabezpieczył się dobrze, żeby nie przywlec paskudztwa? Ja byłam dziś po zakupy. Wyszło mi, że chodzę raz na tydzień. Maseczki i rękawiczki mam jeszcze od kiedy pracowałam, kupowałam dla ochrony przed kurzem i teraz się przydały. Nowych nie ma skąd wziąć jak się skończą zapasy.
      Uważaj jak wychodzisz!

  11. bognna pisze:

    Tutaj mozemy isc razem:)
    Nie trzeba byc malzenstwem, mozna byc „tylko” rodzina lub zwyczajnie mieszkac RAZEM tzn. pod jednym dachem.

  12. Mysza w sieci pisze:

    Niebo przepiękne! 🙂 Ten świat jest taki piękny.. Na resztę faktycznie lepiej spuścić zasłonę milczenia. Buziaki!

  13. Pola pisze:

    W obecnej sytuacji zdecydowanie lepiej delektować się pięknem nieba i przyrody…

  14. anka pisze:

    Pola:-) Masz rację, lepiej skupić się na czymś pięknym, wiecznym, nieskończonym…

  15. Krystyna 7.8 pisze:

    Aniu, zdjęcia piękne. Ten fragment z mężem, o tym iż musimy chodzić oddzielnie, przeczytaliśmy i byliśmy szalenie zaskoczeni. Życie, ludzie jednak są pełne zaskujacych sytuacji. Niestety musimy w n tym uczestniczyć. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    • anka pisze:

      Krysiu:-) Myślę, że to już przesada. Taka nadinterpretacja wywołanego do odpowiedzi człowieka, który boi się narazić zwierzchnikom dlatego długo i zawile rozprawia aż prosta sprawa staje się absurdem. Żyjemy w bardzo ciekawych czasach, choć nie wszystkim nam to odpowiada. I co możemy zrobić?
      Trzymać się tylko. Pozdrawiam 🙂

  16. Lucy pisze:

    Z tymi 2 metrami u malzonków, to prawie jak u Arabów 😉 szariat wprowadza?

    • anka pisze:

      Lucy 🙂 Wiesz co? Wygląda to tak, że skłócił cały kraj i podzielił na pół, teraz będzie dzielił małżeństwa, to choroba psychiczna, rządzi szaleniec, który nienawidzi ludzi i karmi się nienawiścią. Z tego czerpie siłe do życia.

      • anka pisze:

        Lucy, teraz zajrzałam do Ciebie. Kochana, tak bardzo, bardzo Ci współczuję! Przytulam bo nic więcej nie mogę. Tak strasznie mi przykro!

  17. BBM pisze:

    A ja jutro MUSZĘ iść do banku. Muszę, bo nikt za mnie tego nie zrobi- to konieczność.
    Mam rękawiczki. Maseczki nie mam, ale szalikiem się zasłonię i jakoś to be…! ;(

  18. OBSERWATOR pisze:

    Na takie wypowiedzi ręce opadają,to chyba był NIEDORZECZNIK Policji.Rozmawiałem z bliską osobą,która pracuje w szpitalu wojewódzkim w Radomiu – służba zdrowia leży i jest kompletnie nieprzygotowana na taką epidemię. Nic dziwnego,że rządzący zakazali publicznych wypowiedzi personelowi medycznemu.Obowiązuje jedyna wersja,że rząd jest przygotowany.Ostatnio Owsiak poinformował,że jego fundacja otrzymała olbrzymią partię maseczek ochronnych/chyba z Chin/do przekazania służbie zdrowia, i co? – przedstawiciel rządzących powiedział,że owszem rząd może załatwić transport ale odpłatnie.To ja się pytam-kto ma za to zapłacić-Chińczycy,którzy nam je przekazują-Owsiak,który ma je rozdysponować.Przecież takie sytuacje powinny być zwolnione z wszelkich opłat.Co chwilę mamy przykłady podłości i małości tego rządu, A w Sejmie już jest projekt Pisu o przejście na całkowite głosowanie korespondencyjne w wyborach prezydenckich.I mamy dyktaturę jednego małego człowieka,który się bawi naszym Państwem

    • anka pisze:

      Obserwator:-) I co tu dodać? Mojemu tacie w latach 50-tych śp. płk poż. Komorowski mówił: „strzeż się małych, bo mały ma rozum za blisko odbytnicy i dlatego ma nas…ane w mózgu”. Już 70 lat temu mój tata taką prawdę poznał. Jakim naprawdę małym człowiekiem trzeba być, żeby w obliczu śmierci tylu ludzi myśleć tylko o własnych chorych ambicjach. W ogóle pis na trumnach smoleńskich wyrósł, potem na wyciąganiu z grobów szczątków ludzkich zbijał swój kapitał, teraz na hekatombie ofiar koronowirusa chce nie tylko bezprawnie utrzymać władzę, ale zawłaszczyć państwo na zawsze (1000-letnia Rzesza się kłania) i wprowadzić dyktaturę szaleńca.

  19. BBM pisze:

    Wszystko sprawnie poszło! Całuseńki! :))

  20. Ewa pisze:

    Extra, prawda? Myślałam, że osiągnęliśmy dno głupoty, bezmyślności i upodlenia, a tu proszszsz… 🙂

    • anka pisze:

      Ewuś:-) Widać jeszcze nie, od dna można się odbić, a tu jeszcze nie ma od czego…
      A może… zaczyna się coś pojawiać od czego będzie można się odbić?
      Zaglądałaś na pocztę?

  21. anka pisze:

    Bognna:-) Tak robię!!!! Buziaki 🙂 🙂 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *