Tak na szybko…🍁

🍁♥️🍂

Calineczka już dawno u dziadków nie była,

więc powiedziała, że się stęskniła.

Uzgodniła z babcią i kochanym tatą,

że ją do babci przywiezie, chociaż nie na lato,

to na nockę jedną i wtedy pokaże,

że wydoroślała,  wcale się nie maże.

Udało się świetnie, przecież Calineczka

to już duża, myśląca dzieweczka.

Z urodzin wracała od swych koleżanek,

prezentów moc taka, że cały by ganek

zająć mogły gdyby babcia ganek miała

i prezenty przechowała.

Radości było dużo, co nie miara  śmiechu,

aż babcia złapać nie mogła oddechu.

Prababcia niespodzianki żadnej nie zrobiła,

leżąc w łóżku zabawką swoją się bawiła.

Pomocnica z Calineczki jest nieoceniona,

tak pomagać babci umie tylko ona.

Bluszcz przycinała na płocie

dając się ponieść ochocie,

liście sprawnie grabiła

i dumna z siebie była,

Szilunię na spacerku uważnie prowadziła,

żeby się nie potknęła Szilusieńka miła.

Gdyby nie szkoła obowiązkiem była

Calineczka by u babci dłużej zabawiła.

24.09.2026

Serdeczności Wam wszystkim posyłam, kochani odwiedzający i zaglądający, i dobrego tygodnia życzę ♥️♥️♥️

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dla dzieci, wierszydełka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *