Przepis pochodzi z jakiejś kolorowej gazety, nie pamiętam z jakiej i na pewno sobie nie przypomnę, to był czas kiedy babcia D. jeszcze sama chodziła do sklepu i przynosiła tony kolorowych czasopism, nieraz było po 5 tych samych.
Nocna drożdżówka czyli ciasto z jabłkami dla leniwych
5 szkl. mąki
1 szkl. cukru
4 jajka
3/4 szkl. mleka
50 dkg jabłek
1 szkl. oleju
10 dkg drożdży
1 cukier waniliowy
mielony cynamon
tłuszcz do nasmarowania blachy
1. Drożdże rozkruszyć do miski. Dodać cukier, jajka, olej, cukier waniliowy, lekko podgrzane mleko i mąkę. Składników nie należy mieszać!!! Miskę przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 4 godz.
( Ciasto można też przygotować wieczorem, zostawić w misce do wyrośnięcia i upiec rano. Tylko nie stawiać miski w bardzo ciepłym miejscu! )
2. Po tym czasie wymieszać wszystkie składniki na jednolitą masę. Blachę posmarować tłuszczem i wyłożyć na nią ciasto.
( Ja nie smaruję tylko używam papieru do pieczenia )
3. Jabłka umyć, obrać ze skórki (niekoniecznie), wydrążyć gniazda nasienne, pokroić w plasterki, ułożyć na cieście. Posypać łyżeczką cynamonu. Wstawić do nagrzanego piekarnika 175 st./ ok. 45 min.
4. Po upieczeniu uchylić drzwiczki piekarnika i nie wyjmując blachy dać ciastu spokojnie wystygnąć. Wystudzone można posypać cukrem pudrem
Drugi przepis dostałam od kolegi (!) jeszcze w pracy. Wypróbowałam bez entuzjazmu. Entuzjazm przyszedł, przygalopował po upieczeniu i spróbowaniu
Rewelacyjne ciasto drożdżowe dla leniwych
4 szkl. mąki
1 szkl. mleka
1 szkl. cukru
4 jajka
1 kostka margaryny
6 dkg drożdży
szczypta soli, zapach
Kruszonka
8 dkg mąki
5 dkg masła
5 dkg cukru
Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku (ja używam drożdży instant 2 op. więc odpada ta czynność).
Rozpuścić margarynę.
Przesianą mąkę z cukrem, jajkami i drożdżami bardzo dobrze wymieszać ( robię to drewnianą łyżką).
Dodać rozpuszczoną margarynę i wmieszac ją w ciasto. Naprawdę po chwili znika, choć w pierwszym momencie wydaje się to niemożliwe.
Odstawić do wyrośnięcia pod ściereczką w ciepłym miejscu.
Jak wyrośnie – przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (blachę mam b. starą, może sprzed wojny jeszcze, wielkości jakby 2-ch keksówek i to jest idealna wielkość).
Na ciasto wyrobioną wcześniej kruszonkę pokruszyć (kruszonki nie robię palcami lecz widelcem, tzn. Mąż robi ). Upiec.
W nagrzany piekarnik wkładam, piekę w 180 st. /ok. 50-55 min. zaglądam pod koniec przez szybkę jak wygląda i wiem czy już upieczone.
Dzięki tym przepisom odważyłam się upiec drożdżowe ciasto. A mama i babcia takie pyszne piekły! Nie nauczyłam się od nich, buuu…

Moje kwiatki Przy takim obrazku ciasto powinno smakować bez względu na to, jakie wyjdzie
Jeszcze inne przepisy jak mój, bo ja daję do zimnego piekarnika i potem nastawiam temperaturę.Mnie przekazano mniej więcej wykonanie tradycyjnego drożdżowego ciasta ale robię je tylko na Boże Narodzenie w postaci strucli makowych.Podane przez Ciebie przepisy można wykorzystać również z dodatkami innych owoców,śliwy,rabarbar, mak itp.smacznego.
Ula:-) Z jabłkami robiłam kilka razy. Odkąd upiekłam pierwszy raz z kruszonką, wygrał bezapelacyjnie. Może Twój sposób lepszy? Podaj przy okazji, będziemy próbować. Wiesz, Uleńko, kiedy moje koleżanki z pracy poodchodziły na emeryturę (kiedyś byłam najmłodsza i siłą rzeczy potem nie było już tak jak wcześniej), to najbardziej brakowało mi takiego właśnie wymieniania się przepisami, wzorami robótek (wtedy wszystkie dziergały) itp. – i właśnie to odzyskałam w tej naszej blogosferze. Dobrze mi tu
U nas ciasto drożdżowe zawsze robi mąż, przepis odziedziczony po teściowej.
Placek wychodzi wysoki, puszysty, zasłynął już wśród znajomych, nawet w innych miastach.
Przepis bez wyrabiania dostałam od koleżanki, zalewa sie wszystko gorącym mlekiem, o dziwo, ja zmodyfikowałam przepis poprzez zmniejszenie ilości tłuszczu.
Ciasta drożdżowe są najzdrowsze i chyba nigdy sie nie nudzą…
Jotko:-) Zdolny mąż, zasługuje na najwyższy podziw
O, to jeszcze inny masz przepis bez wyrabiania. Zdradziłabyś tajemnicę?
Z niepowtarzalnych smaków pamiętam babci biszkopt. Z przygotowaniem ile było zachodu! Ja obserwowałam jak babcia przynosiła wagę, wieszała ją na drzwiach i ważyła jajka, już nie wiem czy to cukru miało być o jedno jajko mniej, czy mąki (tzn.wagowo). Potem dziadek ubijał trzepaczką do piany jajka z cukrem i robił to tak długo, że mi się nudziło. Potem lubiłam patrzeć jak babcia wlewała rzadkie ciasto do formy, bo takie schodki się robiły a potem rozpływały… Nikt nigdy takiego biszkoptu nie potrafił zrobić, nawet zbliżonego smakiem. Szkoda, że się nie nauczyłam. Pomyślałam, że sprawdzone przepisy spiszę w specjalne zeszyty dla obu wnuczek, Calineczka jeszcze za mała, jak będzie chciała to od siostry dostanie.
Nasze babcie wiele przepisów zabrały ze sobą, niestety…
Przepis na placek od koleżanki:
1kg mąki
1 kostka tłuszczu
10 dag drożdży
5 jajek
1/2 l mleka
1 szkl.cukru
Drożdże pokruszyć w misce, dodać cukier, całe jajka, i tłuszcz. Zalać gorącym mlekiem.
Zostawić na 30 min, nic nie robić.
Po wyrośnięciu dodać mąkę, lekko wymieszać i znów odstawić.
Wyłożyć na dużą blachę, zrobić kruszonkę.
Zawsze wychodzi!
Jotko:-) Dziękuję

Dla uściślenia – tłuszczu nie rozpuszczać najpierw, tylko zalać gorącym mlekiem? A jajka rozbijasz/rozkłócasz wcześniej czy też nie? Ile czasu pieczesz?
Z przyjemnością wypróbuję
Jajka prosto do miski, tłuszcz w małych kawałkach, pieczesz jak każdą drożdżówkę, trzeba sprawdzać po prostu.
Ja kruszonkę zrobiłam z 1/3 kostki tłuszczu, bo cała do ciasta to wydawało mi sie zbyt dużo na jedno ciasto, ale wychodzi wilgotne, to fakt.
Smacznego!
Dziękuję! Upiekę w sobotę, jestem bardzo ciekawa jak mi wyjdzie.
Macham
Lubię piec ciasta i… je jeść
Najlepiej wychodzą mi kruche i wszelkie ucierane, drożdżowe to mój słaby punkt, nigdy nie wychodzi mi takie jak mojej mamie 
Chętnie wypróbuję Twoje przepisy ale… będę musiała je trochę 'dostosować’, a wtedy pewnie ciasto się nie uda.
Pozdrawiam!
Amasjo:-) Ucieranych mi się odechciało, trzeba myć mikser, za dużo bałaganu się robi, tzn. ja robię
Jednojakowiec świetnie się gniecie w misce i nic więcej nie trzeba brudzić, co mi się bardzo podoba. Drożdżowe jest w sferze eksperymentów, przy czym z kruszonką jest smaczne i nie trzeba go wyrabiać. Przepis od Jotki wypróbuję w sobotę. Ale smak ciast drożdżowych mamy i babci – już tylko we wspomnieniach…
Macham
To ja też spróbuję upiec, skoro nie trzeba wyrabiać
Można pczywiście uzyć suchych drożdży, prawda?
Mokuren:-) Do mojego z kruszonką używam drożdży instant, oczywiście dla wygody, jak do tej pory wychodzi smaczne, czasem tylko trochę przypiec mi się zdarza…
A gdzie zdjęcie
Ervi:-) Jeszcze nie umiem na bieżąco wstawiać fotek, używam tych, które już są przegrane do Lapcia
Ale już jestem blisko, coraz bliżej…
Gdybym nie była takim młotem kuchennym, upiekłabym natychmiast! Zresztą- baaardzo się rozleniwiłam a w sklepach całkiem smaczne ciasta można kupić po względnie przystępnych cenach.
BBM:-) Kochana Matyldo, przecież nic nie musisz
Możesz upiec i możesz nie upiec, widzisz jaka wolność? Wszystko Ci wolno…
To prawda, że w sklepach ciast najróżniejszych jest mnóstwo, tylko wybierać i jeść 
I tego właśnie się trzymam! ;))))
I bardzo dobrze robisz
Już schudłam prawie 2 kg, ale jak czytam te wasze przepisy, to z pyska mi kapie i pojadę wieczorkiem do sklepu i drogą kupna nabędę słodkości „ile wlezie”. Niedobre dziewczyny…
Ewciu:-) Jeszcze tylko w sobotę Jotki drożdżowe wypróbuję oraz jednojajkowca z marmoladą, bo w końcu wczoraj z powidłami upiekłam nie zauważywszy, że marmolada „wyszła” całkiem. I dam sobie na wstrzymanie, znowu spodnie zrobiły się ciasnawe… a już było tak dobrze
Anusieńko ! bardzo dziękuję za przepis! Wypróbuję na pewno, niech tylko się troche ochłodzi, bo na razie sama myśl o włączeniu piekarnika wywołuje u mnie szok termiczny. Ściskam !
Magduś:-) U nas już tak gorąco nie jest, przynajmniej ja tak odczuwam. Ciepło przyjemne – owszem. Nawet deszcz popadał przez 2 nocki z rzędu.
Nareszcie widać wyraźnie piękną modelkę
A w ogóle trafiłaś do willi „Eliza”? Gdzieś mi mignęło, że pożar tam był jakoś niedawno.
W związku z tym dziś cukiniową zapiekankę zrobię na obiad, już przygotowałam sobie wszystko i za chwilę ruszę do ataku
Mam wreszcie w Lapciu zdjęcia z telefonu. Między innymi takie jedno przy Bramie Zwierzynieckiej w Tenczynku
Macham
Zapraszamy po biznes plany. Dziesiątki przykładów i pomysłów na biznes.
Ewelino:-) Dziękuję za odwiedziny i zapraszam do kolejnych
Pomysłów to ja mam mnóstwo najprzeróżniejszych, niestety – realizacja musi poczekać do następnego wcielenia chociaż „…w sercu ciągle maj…” 

Pozdrawiam
Wpadnij na mojego bloga KatKatMatura0098. Zdjęcia, artykuły…
Zapraszam na mojego bloga KatKatMatura0098. Zdjęcia, artykuły…
Katia
Dziękuję za zaproszenie. Pozdrawiam 
Zajrzyj na mojego bloga KatKatMatura0098. Zdjęcia, artykuły…
Katrin:-) Dziękuję, zajrzałam, dużo ciekawych informacji i myślę, że blog przydatny dla osób uczących się niemieckiego. O, dla Ewy z mycastle będzie świetną pomocą
Zapraszam wszystkich do odwiedzenia mojej nowej strony http://www.analiza-swot.org. Znajdziecie tam artykuły z tematyki biznesowej, ekonomicznej, marketingowej….
Diriam:-) Dziękuję za zaproszenie. Zajrzałam, interesujące tematy, lecz całkiem nie moja bajka. Pozdrawiam
Po raz kolejny trafiam na Twoją stronę i to z wyszukiwarki! Świetny blog. Dzięki za Twoją pracę, którą w niego wkładasz
Niezmiernie mi miło
Pozdrawiam serdecznie 
Professional entry! Extremely love personal blogs as source of information. I find them more credible than commercial sites that are full of ads.
PS. Sorry for my poor English.
PS2. I invite you to visit my website: new text on artwit.waw.pl.