Króciutko

Ciąg dalszy ogródkowych prac trwa.  Lepiej się czuję, leki pomogły,  wykorzystuję piękną pogodę na nadrobienie zaległości.  Radości mnóstwo,  wreszcie mamy bramę na podwórko, czuję się z tym cudownie, energią bucham, bo nareszcie mogę w ogródku zrobić to, co zawsze chciałam, a dotąd nie było możliwości. Rozebrałam zaporę z gałęzi, którą musiałam zrobić, żeby babcia D. nie uciekła na ulicę. Teraz jest bezpiecznie, krzywdy sobie nie zrobi próbując się przedostać przez gałęzie.  Ma  też większą przestrzeń do spacerowania. Jeśli o babcię D. chodzi jest kolejny etap, wcale nie taki najgorszy, bo zaczęła jeść dużo i ze smakiem. Z lekami dalej trzeba pilnować, żeby nie wypluwała –  jest przecież mistrzynią kamuflażu 😃 – potrafi zjeść śniadanie zaś leki gdzieś trzymać i np. chować do kieszeni choć staramy się pilnować oboje.

Idę dalej szaleć do ogródka póki mogę. Fotki z pięknego parku piaseczyńskiego będą później, a teraz kochane pieski z Ducha 💗

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowa 💗 Pięknej niedzieli życzę wszystkim obecnym 🍀🌷🌞

Podziel się:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Myślę sobie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na Króciutko

  1. BBM pisze:

    Dobre wieści! Oby tak dalej! Buziaki!❤️

  2. jotka pisze:

    Oby jak najwięcej dobrych wieści, Aniu!
    Buziaki gorące 🙂

  3. Mysza w sieci pisze:

    Przypominam sobie widok Twojego ogródka i kwitnący bez:) I Twoją radość, że masz na niego oko z okna Wierzę, że cieszy Cię w nim każdy kwitnący kwiatek. A mnie cieszy bramka i Wasza większa swoboda z korzystania z tej przyrody tylko dla Was. Zdrowia Aniu i uściski!

    • anka pisze:

      Myszko:-) Co spojrzę przez okno to na nowo mi się gębusia uśmiecha 🙂 Bez kwitnie, pachnie i cieszy wszystkie zmysły. Szkoda tylko, że się zimno zrobiło i zatrzymało moje chęci działania w miejscu. Ale przecież kiedyś się ociepli 🙂
      Uściski i mnóstwo radości dla Waszej Wspaniałej Trójki (WWT) 🙂 🙂 🙂

  4. Mo. pisze:

    Zobacz ile radości ale i spokoju potrafi dostarczyć ogrodowa brama. Cieszę się, że masz dużo energii do działania a ogród to miejsce idealne żeby ją dobrze spożytkować. Zatem do dzieła, nie pozwólsie tym dobrym mocom zmarnować :).
    U mnie zamiast wiosny jesień, z wichurami i ulewą. Bleee.
    Uściski.

    • anka pisze:

      Moni:-) U mnie też się zrobiło zimno, rano przymrozki, szron na trawie 🙁 Dziś już nie pada, ale ulewy były przeogromne, nawet burza była. Czekam na ciepełko, żeby mi tylko energia przez ten czas nie usnęła 😉
      Buziaki 🙂

  5. Stokrotka pisze:

    Jak to dobrze ze jest lepiej.
    Musze kiedys przyjechsc do Piaseczna aby ten park przespacerowac…:-)
    Stokrotka

    • anka pisze:

      Stokrotko:-) To jest dobry pomysł! Uprzedź wcześniej, to jakoś sobie zaplanuję czas i zamiast w Łazienkach spotkamy się w Piasecznie, bo kiedy mi się czas normalnie zacznie układać – tego najstarsi ani górale ani Indianie nie wiedzą 😉
      Całuski 🙂

  6. Cieszę się Twoją radością! I wiem, ile to znaczy, gdy sobie coś ulepszymy w domu i zagrodzie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *