21 stycznia 1948

Dziś jest Dzień Babci i z tej okazji wszystkim babciom należą się kwiaty i życzenia. Więc wszystkiego najlepszego 🙂 🙂 🙂  Dla mnie jednak dzień 21 stycznia łączy się z rocznicą ślubu moich rodziców i to do nich, za Tęczowy Most biegną dziś moje życzenia…

To jest ślubna fotografia moich rodziców,

a tu mama w ślubnej sukni 🙂

Podobno mróz trzymał wtedy okrutny, panowała aura zupełnie odmienna od  dzisiejszej. Tak było 72 lata temu. Ślub brali w kościółku w Tenczynku.

Podziel się:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Myślę sobie, Tenczynek. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

25 Responses to 21 stycznia 1948

  1. fuscila pisze:

    Jaka piękna para!
    I chociaż są już na niebiańskich łąkach, mają tutaj na dole swoje Wnuki! Czyż nie?

    • anka pisze:

      Fusilko:-) I prawnuczki 🙂 Szkoda, że nie mogą się nimi tutaj nacieszyć, ale tak już jest ten świat urządzony. Pozostaje wierzyć, że Siła Wyższa wie, co robi, inaczej życie nie miałoby sensu.
      Dziękuję w imieniu młodej (ówcześnie) pary 🙂

  2. Urszula97 pisze:

    Wszystkiego najlepszego z okazji dnia babci.Moi rodzice też mieli ślub w 1948r
    Dostojnie i bajkowo były ubrane nasze mamy.Moja miała bukiet z chryzantem bo był to październik tez 21.

  3. Urszula97 pisze:

    Wróć. Moi mieli ślub w 1947.

    • anka pisze:

      Ula:-) To tylko 3 miesiące przed moimi. Masz rację, piękne suknie, taka jeszcze przedwojenna elegancja. I ten długi welon… bajka.
      Życzenia z okazji Dnia Babci dla Ciebie również 🙂

  4. jotka pisze:

    Para piękna, suknia cudowna, zdjęcia w świetnym stanie!
    Oj, zimy były wtedy straszne, pamiętam z opowieści rodziców i dziadków:-)

    • anka pisze:

      Jotuś:-) Podobno tydzień wcześniej młoda para zamarzła w saniach. nie wiem czy w tym jest choć trochę prawdy, ale zapamiętałam taką historię opowiadaną kiedy byłam mała. Potem nie spytałam, jak zresztą o wiele rzeczy, więc pewności nie mam. Ale zimy prawdziwe, śniegi i trzaskające mrozy były 🙂

  5. wilma pisze:

    Aniu, co by nie mówić, to moda ślubna w tamtych czasach była dużo ładniejsza niż obecna.
    Taka skromna, delikatna, ale szalenie elegancka.
    A zimy z trzaskającymi mrozami i śniegi zrównujące drogi z polami to ja dobrze pamiętam.
    ps. za życzenia dla babci dziękuje, i życzę wzajemnie.

    • anka pisze:

      Wilmo:-) Przez pewien czas po wojnie obowiązywały jeszcze pewne zasady, m. in. dotyczące dobrego zachowania czy ubioru wg określonego kanonu, np. coś wypadało, coś nie – nosić, robić, mówić i większość się do nich (zasad) stosowała. Moje pokolenie miało nauczycieli w szkole (szczególnie w podstawówce) wykształconych jeszcze przed wojną i ich wymagania w stosunku do uczniów były zupełnie inne niż dziś. Część z tego była dobra, część niekoniecznie, jak to ze wszystkim bywa. Ale np. szacunek do osób starszych był wpajany, a dziś jest wprost przeciwnie.
      Suknia piękna była 🙂 A wiesz, że w czasie wakacji znalazłam na strychu u babci mamy ślubne buty? Były na mnie idealne, pomalowałam je wilbrą na czarno i chodziłam w nich. To było w siódmej klasie i od tego czasu pokochałam obcasy 🙂 Wilmo, mocno Cię „babciowo” ściskam 🙂

  6. Stokrotka pisze:

    Piękne wspomnienie.
    Piękni, Najbliżsi Twojemu sercu ludzic.

    • anka pisze:

      Stokrotko:-) Dziękuję 🙂
      Do książki nie miałam czasu usiąść, mogę Ci tylko powiedzieć na razie, że urzekły mnie stokrotki na niebieskim tle 🙂

  7. Mysza w sieci pisze:

    Piękna para, ich stroje i takie nostalgiczne zdjęcie.. Prawda, że kiedyś na pozowanych zdjęciach nie widać było uśmiechów. Moi dziadkowie i nawet rodzice też tacy poważni i dostojni patrzą na mnie ze swych ślubnych fotografii. My już bardziej wyluzowani, ale szczerze przyznaję, że tamta moda miała w sobie dużo uroku 🙂 Najlepsze życzenia dla Ciebie i Męża – kochanych dziadków na pełen etat 🙂

    • anka pisze:

      Myszko:-) Dziękujemy 🙂 Rzeczywiście, masz rację, że na dawnych fotografiach wszyscy mają poważny wyraz twarzy. Chyba nie wypadało się uśmiechać do zdjęcia. Jest wyjątek, mój tata miał robione zdjęcie w czasie wojny do kenkarty, pokazał język robiącemu i takie miał zdjęcie, widziałam na własne oczy, bo kiedyś mi pokazał historyczny już dokument. Może odnajdę kiedyś w schowanych papierach jeśli się nie rozpadł ze starości. Przecież nie był zrobiony na dobrym papierze tylko takim byle jakim.
      Dziadkowie pozdrawiają najserdeczniej 🙂

  8. mokuren pisze:

    Piękne zdjęcie, a właściwie powinnam napisać piękna para. Bardzo lubię stare zdjęcia – były jakies takie eleganckie, delikatne,.
    A zimy rzeczywiście były kiedyś zimami, a nie namiastkami bez odrobiny śniegu i mrozu.

    • anka pisze:

      Mokuren:-) Uwielbiam stare zdjęcia. Każde to prawie dzieło sztuki, nie jak dziś, kiedy trzaskamy raz za razem bez zastanowienia. Dawniej nawet wyprawa do fotografa była przeżyciem, a ile zachodu z pozowaniem, z wyborem stroju…No, poza ślubnym, bo tu wiadome było w czym wystąpić 🙂
      Za śniegiem w mieście nie tęsknię nic a nic, przyznaję szczerze. W górach czy na wsi to co innego. Zdaję sobie oczywiście sprawę z konsekwencji takiej aury, egoistką nie jestem, więc niechby sypał dla dobra ziemi i roślinek.

  9. BBM pisze:

    Piękne są te stare fotografie! Ale i piękna para na niej- taka młodziutka, subtelna, delikatna… I wnuki mogą oglądać, podziwiać, powspominać… Dobrze czasem zanurzyć się w przeszłość.Dobrego Wam, Dziadkowie! 🙂

    • anka pisze:

      Matyldo:-) Dziękuję w imieniu młodej (wtedy) pary 🙂 Spotkanie ze starymi fotografiami to jakby spotkanie z tymi, którzy są na nich uwiecznieni, prawda? Różne rzeczy się wtedy przypominają, sytuacje, uczucia…
      Dla Was, Dziadkowie, również najlepszego 🙂

  10. Lucia pisze:

    Jako babcia dziękuję. Jedyny wnuk zadzwonił z zyczeniami. A 21 to jeszcze imieniny Agnieszki mojej córki ktora pieknie fotografuje. I akurat dotarł do niej album ns imieniny. Unikalne zdjecia Warszawu 1935-55.
    Ja też kocham stare zdjęcia. Calusy.

    • anka pisze:

      Lucia:-) Dobrze, że wnuk pamięta, tym bardziej się liczy, że jedyny. A przy okazji imieniny córki – czyli święto masz podwójne 🙂 Piękny musi być ten album ze starymi zdjęciami. Buziaki 🙂

  11. Lucy pisze:

    Pozdrawiam Cie babciu wlasnych wnuków, moze i ja wkrótce babcia zostane? Co prawda na spora odleglosc, ale by sie liczylo 😉

  12. Ervi pisze:

    Piękna para i suknia cudowna 😉

  13. zamyślona pisze:

    Wspaniała pamiątka. Tak sobie czasami myślę, że zbyt mało interesowałam się życiem moich rodziców, dziadków, ciotek, wujków. Interesować się zaczęłam gdy Ich zabrakło, ale wtedy nie było już kogo pytać. Pozostały jakieś mgliste obrazy, strzępki rozmów i uczucie pustki, która pozostała po Nich.

    • anka pisze:

      Marysiu:-) Takie samo mam wrażenie, że za mało, że za późno i żal, że nie można już zapytać o tyle spraw… Młodzi ludzie są zajęci swoim młodym życiem, codziennością, obowiązkami itd., nie w głowie im pytania o przeszłość, a kiedy pytania się nasuną, to już nie ma kogo spytać…

Pozostaw odpowiedź Lucy Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *