{"id":966,"date":"2019-03-02T17:33:32","date_gmt":"2019-03-02T16:33:32","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=966"},"modified":"2019-03-02T17:33:32","modified_gmt":"2019-03-02T16:33:32","slug":"pasma-zycia-43","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=966","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 43"},"content":{"rendered":"<p>Adelka dla towarzystwa i rozrywki zgodzi\u0142a si\u0119 towarzyszy\u0107 Adamowi w wyje\u017adzie w okolice Radomia. Nie lubi\u0142a konfliktowych sytuacji lecz na takie w\u0142a\u015bnie nale\u017ca\u0142o si\u0119 nastawi\u0107, poniewa\u017c czeka\u0142y jakie\u015b nie poza\u0142atwiane do ko\u0144ca sprawy spadkowe w rodzinie Adama, kt\u00f3rych poprzednia pr\u00f3ba wyja\u015bnienia \u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 Adelce z \u00a0Adamowym zawa\u0142em. Tak wi\u0119c postanowi\u0142a tym razem nie pu\u015bci\u0107 go samego, pe\u0142na obawy o zdrowie przyjaciela. Zabrali ze sob\u0105 Bierk\u0119 i Reksa, ma\u0142e jazgoty zostawiaj\u0105c pod opiek\u0105 El\u017cbiety.<\/p>\n<p>Do samego Radomia prowadzi teraz szeroka, wygodna szosa. Jechali oko\u0142o p\u00f3\u0142torej godziny i bez kork\u00f3w po drodze dotarli do domu wybudowanego niegdy\u015b przez dziadk\u00f3w Adama. On sam jako ma\u0142y ch\u0142opiec sp\u0119dza\u0142 tu wakacje i mia\u0142 same dobre wspomnienia z ogrodu poro\u015bni\u0119tego jab\u0142oniami, gruszami i \u015bliwami, krzewami agrestu i porzeczek. Oczywi\u015bcie by\u0142 wtedy tutaj tak\u017ce warzywnik i uprawiana przez babci\u0119 w\u0142oszczyzna na zup\u0119, koperek, og\u00f3rki i pomidory pachn\u0105ce niesamowicie mocno po zerwaniu, krzaczki poziomek i truskawek, jakie\u015b zio\u0142a i mn\u00f3stwo kwiat\u00f3w. Na pewno ros\u0142a mi\u0119ta, bo dobrze pami\u0119ta\u0142, \u017ce kiedy go bola\u0142 brzuch, babcia przynosi\u0142a z ogr\u00f3dka \u015bwie\u017ce listki i parzy\u0142a je, daj\u0105c mu napar do wypicia.<\/p>\n<p>Obecnie przed domem nie by\u0142o wielkich drzew owocowych ani zaro\u015bli z krzew\u00f3w. By\u0142 trawnik i iglaki jak wsz\u0119dzie. Mieszka\u0142 tu teraz kuzyn Adama, Mietek. Ucieszy\u0142 si\u0119 szczerze na widok przyjezdnych, oprowadzi\u0142 ich po domu pokazuj\u0105c z dum\u0105 co uda\u0142o mu si\u0119 ju\u017c wyremontowa\u0107, opowiadaj\u0105c o dalszych planach unowocze\u015bnienia domu. Przywi\u0105zany by\u0142 bardzo do tego miejsca i pr\u00f3bowa\u0142 uratowa\u0107 ile si\u0119 da wyrywaj\u0105c dom z\u0119bowi czasu.<\/p>\n<p>Adelka postanowi\u0142a zostawi\u0107 \u201ech\u0142opc\u00f3w\u201d w ramionach wspomnie\u0144 i przej\u015b\u0107 si\u0119 po okolicy z psami. Nale\u017ca\u0142o im si\u0119 troch\u0119 ruchu po siedzeniu w aucie. Sz\u0142a przed siebie staraj\u0105c si\u0119 zapami\u0119ta\u0107 r\u00f3\u017cne charakterystyczne punkty, \u017ceby m\u00f3c trafi\u0107 z powrotem. Tak dosz\u0142a do jakiej\u015b bocznej chyba linii kolejowej, sk\u0142adaj\u0105cej si\u0119 tylko z jednego toru. Wzd\u0142u\u017c niego prowadzi\u0142a wydeptana szeroka \u015bcie\u017cka. Postanowi\u0142a ni\u0105 p\u00f3j\u015b\u0107 ju\u017c bez obawy zgubienia drogi. Po pokonaniu sporej odleg\u0142o\u015bci jej uwag\u0119 przyku\u0142o co\u015b le\u017c\u0105cego na torach.<\/p>\n<p>Mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce to co\u015b si\u0119 porusza, chocia\u017c kszta\u0142tem nie przypomina\u0142o niczego konkretnego. No, mo\u017ce nadmuchan\u0105 wiatrem nieprzezroczyst\u0105\u00a0 torb\u0119 foliow\u0105 jako\u015b przymocowan\u0105 i nie mog\u0105c\u0105 odfrun\u0105\u0107. Podszed\u0142szy bli\u017cej zorientowa\u0142a si\u0119, \u017ce to wcale nie \u017cadna reklam\u00f3wka lecz zwyk\u0142y, stary worek. Najdziwniejszy w tym wszystkim by\u0142 fakt, \u017ce worek naprawd\u0119 si\u0119 porusza\u0142 i jeszcze wydawa\u0142 jakie\u015b dziwne d\u017awi\u0119ki, jakby piski czy skomlenie. Bierka i Reks, wyra\u017anie zainteresowane, przytrzymane mocno przez Adelk\u0119 na smyczach, zdecydowanie ci\u0105gn\u0119\u0142y w stron\u0119 ruchomego worka. Nagle r\u00f3wnocze\u015bnie odwr\u00f3ci\u0142y g\u0142owy w kierunku, z kt\u00f3rego przysz\u0142y, chwil\u0119 nas\u0142uchiwa\u0142y, po czym z wyra\u017anym niepokojem spojrza\u0142y na siebie, na pani\u0105 i rozszczeka\u0142y si\u0119 ci\u0105gn\u0105c j\u0105 w stron\u0119 worka. Adelka bardziej wyczu\u0142a ni\u017c us\u0142ysza\u0142a poci\u0105g. Zreszt\u0105, mo\u017ce to psy przekaza\u0142y jej wiadomo\u015b\u0107, nieistotne. Przera\u017cenie doda\u0142o jej si\u0142, nadludzkim wysi\u0142kiem rzuci\u0142a si\u0119 ku workowi i \u015bci\u0105gn\u0119\u0142a go z tor\u00f3w na bezpieczn\u0105 odleg\u0142o\u015b\u0107. Ci\u0119\u017cko dysz\u0105c przykucn\u0119\u0142a trzymaj\u0105c si\u0119 psich smyczy jedn\u0105 r\u0119k\u0105, drug\u0105 kurczowo \u015bciskaj\u0105c zawi\u0105zany, piszcz\u0105cy, ruszaj\u0105cy si\u0119 worek, jakby w strachu, \u017ce wyrwie si\u0119 jej i wr\u00f3ci na tory. Obok przejecha\u0142a poma\u0142u lokomotywa czy raczej elektrow\u00f3z, czy jak to si\u0119 teraz nazywa. Lokomotywa jest chyba na par\u0119\u2026\u201dpara buch, ko\u0142a w ruch\u201d i tak dalej&#8230; Kiedy \u015blad po poje\u017adzie zagin\u0105\u0142 a gwizd zamar\u0142 w oddali &#8211; odetchn\u0119\u0142a. Nie wypuszczaj\u0105c z r\u0119ki smyczy pr\u00f3bowa\u0142a odwi\u0105za\u0107 worek. Nie mog\u0142a sobie poradzi\u0107, bo dr\u017ca\u0142y jej r\u0119ce i\u00a0z\u0119by szcz\u0119ka\u0142y uderzaj\u0105c o siebie.<\/p>\n<p>&#8211; Przypn\u0119 was do drzewa, bo inaczej nie dam rady rozsup\u0142a\u0107 tego cholernego sznurka \u2013 wymamrota\u0142a niewyra\u017anie do ps\u00f3w mi\u0119dzy jednym szcz\u0119kni\u0119ciem z\u0119b\u00f3w a drugim. \u2013 Nie spuszcz\u0119 was teraz za skarby \u015bwiata. Umar\u0142abym tu sama z przera\u017cenia, jakby\u015bcie gdzie\u015b polecia\u0142y. Dobrze? St\u00f3jcie i patrzcie.<\/p>\n<p>Wreszcie uda\u0142o si\u0119 zdj\u0105\u0107 sznurek. Bierka i Reks przeszkadza\u0142y\u00a0 piszcz\u0105c i wtykaj\u0105c mordy do worka, z kt\u00f3rego wy\u0142oni\u0142y si\u0119 trzy czarne noski, trzy pary \u015blepk\u00f3w jak paciorki i sze\u015b\u0107 par czarnych \u0142apek, do kt\u00f3rych przyczepione by\u0142y \u0142aciate kulki z ogonkami. Adelce nie zrobi\u0142o si\u0119 s\u0142abo tylko i wy\u0142\u0105cznie z poczucia odpowiedzialno\u015bci. Mia\u0142a \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce gdyby zemdla\u0142a, to uratowane przed chwil\u0105 od strasznej \u015bmierci trzy rozkoszne szczeniaczki zgin\u0119\u0142yby niechybnie, przecie\u017c Bierka i Reks nie da\u0142yby rady odpi\u0105\u0107 si\u0119 od drzewa, \u017ceby sprowadzi\u0107 pomoc.<\/p>\n<p>Stopniowo zacz\u0119\u0142a jej wraca\u0107 zdolno\u015b\u0107 my\u015blenia. Po\u0142apa\u0142a roz\u0142a\u017c\u0105ce si\u0119 maluchy. Najpierw ka\u017cdego przytuli\u0142a, sprawdzi\u0142a, czy maj\u0105 wszystko na swoim miejscu. Stwierdzi\u0142a, \u017ce s\u0105 bardzo chude i tylko szczeni\u0119ca sier\u015b\u0107 daje wra\u017cenie puchowato\u015bci. Jednemu zawi\u0105za\u0142a na szyi sznurek, drugiemu zrobi\u0142a obr\u00f3\u017ck\u0119 z w\u0142asnej apaszki, trzeciemu z kawa\u0142ka oderwanego worka. Reksa i Bierk\u0119 spi\u0119\u0142a jedn\u0105 smycz\u0105. Na szcz\u0119\u015bcie u\u017cywa\u0142a dla Reksa mocnej, treserskiej smyczy z mo\u017cliwo\u015bci\u0105 przepinania karabi\u0144czyk\u00f3w. Drug\u0105, cie\u0144sz\u0105, nale\u017c\u0105c\u0105 do Bierki, przeci\u0105gn\u0119\u0142a przez zaimprowizowane obr\u00f3\u017cki piesk\u00f3w. Dopiero wtedy g\u0142\u0119boko wci\u0105gn\u0119\u0142a powietrze do p\u0142uc, wyj\u0119\u0142a kom\u00f3rk\u0119 i zadzwoni\u0142a do Adama. Rw\u0105cym si\u0119 ze zdenerwowania g\u0142osem m\u00f3wi\u0142a chaotycznie, \u017ce psy, poci\u0105g, szczeniaki, worek\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Adelka, uspok\u00f3j si\u0119 bo nic nie rozumiem. Dzwonisz, to znaczy, \u017ce \u017cyjesz i poci\u0105g nic ci nie zrobi\u0142. Bierka i Reks? Stoj\u0105 obok? Dobrze\u2026I kto tam jeszcze z tob\u0105 jest? Pojmuj\u0119, szczeniaki. Aha, no dobrze, chude\u2026.no dobrze, o rety, wiem, \u017ce niedobrze, \u017ce chude ale dobrze, \u017ce \u017cyj\u0105, tak? A teraz wyt\u0142umacz gdzie ty w\u0142a\u015bciwie jeste\u015b i jak ci\u0119 znale\u017a\u0107.<\/p>\n<p>Mietek oczywi\u015bcie wiedzia\u0142 gdzie s\u0105 rzeczone tory kolejowe. Pop\u0119dzili do samochodu przezornie wzi\u0105wszy ze sob\u0105 du\u017cy karton i podjechali do tor\u00f3w. Tam musieli zostawi\u0107 auto i dalsz\u0105 drog\u0119 pokona\u0107 piechot\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Gdzie\u017c tak daleko ci\u0119 ponios\u0142o? \u2013 wysapa\u0142 Mietek, kt\u00f3ry prawie bieg\u0142 zostawiaj\u0105c z ty\u0142u kuzyna z przykazaniem, \u017ceby si\u0119 nie m\u0119czy\u0142, bo mu nie wolno, \u017ceby znowu zawa\u0142u nie dosta\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Tylko dzi\u0119ki temu one \u017cyj\u0105 \u2013 wskaza\u0142a Adelka puchate, \u0142aciate kulki.<\/p>\n<p>&#8211; Jak mo\u017cna by\u0107 a\u017c tak pod\u0142ym \u2013 wzdrygn\u0105\u0142 si\u0119 Adam dotar\u0142szy na miejsce. \u2013 Przecie\u017c gdyby\u015b tu nie przysz\u0142a, na torach le\u017ca\u0142aby teraz krwawa miazga. Potworno\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Niestety, ci\u0105gle jeszcze zwierz\u0119ta s\u0105 przez niekt\u00f3rych traktowane jak rzeczy \u2013 westchn\u0105\u0142 Mietek \u2013 Niedawno znajomy opowiada\u0142, \u017ce znalaz\u0142 przy drodze kilka martwych szczeni\u0105t. Co kilka metr\u00f3w le\u017ca\u0142o jedno. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce taki jeden miejscowy jecha\u0142 rowerem i wyrzuca\u0142 co kawa\u0142ek. Jak \u015bmieci. To ostatnie zobaczy\u0142a s\u0105siadka, pop\u0119dzi\u0142a na ratunek i dlatego prze\u017cy\u0142o. To by\u0142a sunia i ona si\u0119 ni\u0105 zaopiekowa\u0142a. Powiedzia\u0142a, s\u0105siadka znaczy, \u017ce jak trzeba to w s\u0105dzie zezna, \u017ce to on, ten ch\u0142op, bo trzeba nie mie\u0107 serca ani sumienia, \u017ceby tak zrobi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Bo\u017ce! I taki bydlak uwa\u017ca, \u017ce jest cz\u0142owiekiem. Potem idzie do ko\u015bcio\u0142a, pewnie przyst\u0119puje do komunii i si\u0119 modli \u2013 Adelka wytar\u0142a \u0142z\u0119 sp\u0142ywaj\u0105c\u0105 po policzku. \u2013 Piorun powinien takiego strzeli\u0107 przy samym o\u0142tarzu, \u017ceby wszyscy widzieli!<\/p>\n<p>&#8211; Uspok\u00f3j si\u0119 Adelko \u2013 pr\u00f3bowa\u0142 wp\u0142yn\u0105\u0107 na ni\u0105 nie mniej wzburzony Adam. \u2013 Ca\u0142ego \u015bwiata nie zbawisz. Uratowa\u0142a\u015b te trzy stworzonka i teraz si\u0119 trzeba nimi zaj\u0105\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, masz racj\u0119, tylko ja nie mog\u0119 przej\u015b\u0107 do porz\u0105dku nad tak\u0105 pod\u0142o\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>Ruszyli w stron\u0119 samochodu. Adelka prowadzi\u0142a Bierk\u0119 i Reksa na smyczy. Pud\u0142o ze szczeniakami, jako bardzo niepor\u0119czne do transportowania piechot\u0105, nie\u015bli panowie trzymaj\u0105c je z obu stron.<\/p>\n<p>&#8211; Dwa domy ode mnie mieszka weterynarz. Gabinet ma na miejscu. Jedziemy od razu do niego \u2013 zdecydowa\u0142 Mietek. \u2013 Wskakujcie ze swoimi psami do \u015brodka, ja wam podam pud\u0142o z maluchami.<\/p>\n<p>Weterynarz obejrza\u0142 male\u0144stwa jednocze\u015bnie s\u0142uchaj\u0105c ca\u0142ej historii.<\/p>\n<p>&#8211; Mia\u0142y niebywa\u0142e szcz\u0119\u015bcie, \u017ce pani akurat si\u0119 tam znalaz\u0142a. Mog\u0142yby godzinami kona\u0107 w m\u0119czarniach. Bo\u017ce, co ja si\u0119 tu napatrz\u0119 ludzkiego okrucie\u0144stwa to przechodzi jakiekolwiek poj\u0119cie. Te maluchy s\u0105 niesamowitymi farciarzami. To jest piesek, tamten z czarnym uszkiem te\u017c. A to jest sunia, ta czarna z bia\u0142ymi k\u00f3\u0142kami na grzbiecie. Poka\u017c si\u0119 malutka, \u015bliczna jeste\u015b. Nie b\u00f3j si\u0119, ju\u017c nie musisz.<\/p>\n<p>Zaaplikowa\u0142 ca\u0142ej tr\u00f3jce po jakim\u015b zastrzyku, da\u0142 tabletki do podania p\u00f3\u017aniej oraz poleci\u0142 najlepsz\u0105 dla nich w tej chwili karm\u0119. Wyszli ob\u0142adowani akcesoriami dla szczeni\u0105t.<\/p>\n<p>Wr\u00f3cili do domu Mietka. Nakarmione do syta male\u0144stwa rozpocz\u0119\u0142y zwiedzanie terenu. Bierka i Reks towarzyszy\u0142y im z wyra\u017anym rozbawieniem na pyskach. Troje ludzi usiad\u0142o wreszcie spokojnie, ka\u017cde z kubkiem kawy w r\u0119ce, Adam musia\u0142 si\u0119 zadowoli\u0107 bezkofeinow\u0105.\u00a0 Ludzie spojrzeli po sobie tak troch\u0119 z ulg\u0105, troch\u0119 z rozczuleniem (kt\u00f3re dotyczy\u0142o rzecz jasna nie siebie lecz szczeni\u0105t), troch\u0119 z rado\u015bci\u0105 i troch\u0119 z niespokojn\u0105 bezradno\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; No, jest dobrze, teraz tylko trzeba im poszuka\u0107 dom\u00f3w \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Czy ty, jako ich niejako matka chrzestna, masz ju\u017c jaki\u015b pomys\u0142? \u2013 spyta\u0142 Mietek.<\/p>\n<p>&#8211; Niejako jeszcze nie mam, przecie\u017c dopiero usiad\u0142am, nie mia\u0142am kiedy zacz\u0105\u0107 my\u015ble\u0107 \u2013 spojrza\u0142a na niego z lekkim niesmakiem.<\/p>\n<p>Adam parskn\u0105\u0142 \u015bmiechem. G\u0142\u00f3wnie z odpr\u0119\u017cenia ale i z rado\u015bci, \u017ce tych dwoje wyra\u017anie poczu\u0142o do siebie sympati\u0119. Mietek by\u0142 jego ulubionym cz\u0142onkiem rodziny, cho\u0107 du\u017co m\u0142odszym.<\/p>\n<p>&#8211; A to farciarz \u2013 zawo\u0142a\u0142 z podziwem widz\u0105c jak jeden z piesk\u00f3w ci\u0105gnie po ziemi otwart\u0105 torebk\u0119 z karm\u0105 a drugi idzie za nim i zbiera wypadaj\u0105ce kulki.<\/p>\n<p>&#8211; Ojej, trzeba im zabra\u0107 bo si\u0119 rozchoruj\u0105 z przejedzenia \u2013 zerwa\u0142a si\u0119 Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; To ju\u017c mamy imi\u0119 dla tego cwaniaka. Brat si\u0119 nam\u0119czy\u0142, \u017ceby \u017carcie wyci\u0105gn\u0105\u0107 a on si\u0119 bez wysi\u0142ku po\u017cywia. Farciarz jeden.<\/p>\n<p>&#8211; Wszystkie farciarze \u2013 mrukn\u0105\u0142 Mietek. \u2013 Wyj\u0105tkowe. Gdyby\u015bcie dzi\u015b nie przyjechali\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Cicho ju\u017c, nie stresuj Adelki, wystarczy jej prze\u017cy\u0107 na jeden dzie\u0144 \u2013 szepn\u0105\u0142 Adam. \u2013 No to mamy Farciarza, w skr\u00f3cie Fartek, Fartu\u015b, Fartunio \u2013 doda\u0142 g\u0142o\u015bno.<\/p>\n<p>&#8211; Ostatecznie mo\u017ce by\u0107 \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Adelka. \u2013 A ten, kt\u00f3ry ci\u0105gn\u0105\u0142 \u017care\u0142ko? Pracu\u015b? Pracek, Pracunio? Ma taki poczciwy wyraz mordki.<\/p>\n<p>&#8211; Ty masz najwi\u0119ksze prawo do nadania im imion. Jak zechcesz tak b\u0119dzie \u2013 powiedzia\u0142 Adam patrz\u0105c ciep\u0142o na Adelk\u0119.<\/p>\n<p>Mietek spogl\u0105da\u0142 na kuzyna i jego towarzyszk\u0119 dyskretnie, staraj\u0105c si\u0119 by tego nie zauwa\u017cyli i nie zacz\u0119li uwa\u017ca\u0107 za nieokrzesanego buraka. Tak, w\u0142a\u015bnie buraka. A on burakiem nie jest. Zerkaj\u0105c my\u015bla\u0142, \u017ce cz\u0142owiek nawet w wieku stu lat ma prawo do szcz\u0119\u015bcia. Mo\u017ce wi\u0119c i do niego szcz\u0119\u015bcie si\u0119 jeszcze u\u015bmiechnie? Wszak jest sporo m\u0142odszy od Adama (kt\u00f3remu do setki jeszcze du\u017co, du\u017co brakuje), a kuzyn wprost promienieje. Mietek by\u0142 tak zwanym facetem po przej\u015bciach, bo \u017cona wyjecha\u0142a przed laty do pracy za granic\u0119 i zosta\u0142a. U\u0142o\u017cy\u0142a sobie \u017cycie na nowo i nie mia\u0142a zamiaru wraca\u0107. Przebola\u0142 ju\u017c strat\u0119 i w\u0142a\u015bnie chyba doszed\u0142 do wniosku, \u017ce szkoda \u017cycia na smutki i rozpami\u0119tywanie przesz\u0142o\u015bci. Mia\u0142 doros\u0142ego syna, usamodzielnionego ca\u0142kowicie i zastanawiaj\u0105cego si\u0119 czy nie wr\u00f3ci\u0107 do kraju, z kt\u00f3rego wyjecha\u0142 z matk\u0105 jako ma\u0142y ch\u0142opczyk. Ostatnio coraz cz\u0119\u015bciej odwiedza\u0142 ojca czym sprawia\u0142 mu ogromn\u0105 rado\u015b\u0107, \u00a0dogadywali si\u0119 wspaniale odkrywaj\u0105c coraz wi\u0119cej wsp\u00f3lnych cech i \u0142\u0105cz\u0105cych ich wi\u0119z\u00f3w.<\/p>\n<p>&#8211; Wobec tego pozostaje znale\u017a\u0107 imi\u0119 dla suni \u2013 Adelka wyrwa\u0142a Mietka z zamy\u015blenia.<\/p>\n<p>&#8211; Adelko, ale zdajesz sobie spraw\u0119, \u017ce to tymczasowe imiona, prawda? Kiedy znajdziemy dla nich domy nowi opiekunowie zapewne zechc\u0105 je nazwa\u0107 po swojemu \u2013 powiedzia\u0142 Adam.<\/p>\n<p>&#8211; Nie szkodzi. Elki psice s\u0105 zawsze rasowe, m\u00f3wi\u0119 o owczarkach niemieckich, nie o ma\u0142ych dodatkach do ps\u00f3w jak to ona m\u00f3wi. No wi\u0119c one maj\u0105 jakie\u015b dziwaczne rodowodowe nazwy, \u017ce nawet nie wym\u00f3wisz i nie zapami\u0119tasz. A od Elki ka\u017cda dosta\u0142a normalne imi\u0119 i nawet nie wiedzia\u0142a, \u017ce j\u0105 nazwali jak dziwad\u0142o jakie\u015b \u2013 odrzek\u0142a Adelka g\u0142aszcz\u0105c suczk\u0119, kt\u00f3ra w przeciwie\u0144stwie do braci nie by\u0142a zainteresowana poznawaniem terenu lecz najedzona do pe\u0142na pewnie pierwszy raz w swoim kr\u00f3tkim \u017cyciu, przytuli\u0142a si\u0119 i spa\u0142a. \u2013 O matko, jaka ona s\u0142odka, jaka \u015bliczna \u2013 rozczuli\u0142a si\u0119. \u2013 Taka \u015bpi\u0105ca kr\u00f3lewna, taka cudna kr\u00f3lewna \u015anie\u017cka.<\/p>\n<p>&#8211; Jaka \u015anie\u017cka? Przecie\u017c ma wi\u0119cej czarnego ni\u017c bia\u0142ego \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 Mietek.<\/p>\n<p>&#8211; A w\u0142a\u015bnie, \u017ce \u015anie\u017cka. Od tej chwili ma na imi\u0119 \u015anie\u017cka \u2013 zachichota\u0142a Adelka. \u2013 Czy wszystko musi by\u0107 zawsze logiczne i wyt\u0142umaczalne?<\/p>\n<p>Zadzwoni\u0142 telefon w kieszeni Mietka. Spojrza\u0142 na ekranik.\u00a0 Weterynarz.<\/p>\n<p>&#8211; Opowiedzia\u0142em c\u00f3rce histori\u0119 waszych szczeniak\u00f3w \u2013 powiedzia\u0142. &#8211; Bardzo si\u0119 przej\u0119\u0142a. Natychmiast zadzwoni\u0142a do znajomych, kt\u00f3rzy niedawno po\u017cegnali swego starutkiego psiego przyjaciela. Przekona\u0142a ich, \u017ce koniecznie powinni adoptowa\u0107 uratowane sierotki. S\u0105 w wyj\u0105tkowej sytuacji, ci znajomi, bo w\u0142a\u015bnie zamierzaj\u0105 si\u0119 przeprowadzi\u0107 z bloku do w\u0142asnego domu z ogr\u00f3dkiem, Wezm\u0105 oba pieski, b\u0119d\u0105 mia\u0142y dobrze.<\/p>\n<p>Adelka odebra\u0142a zaskoczonemu Mietkowi s\u0142uchawk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Przepraszam panie doktorze, \u017ce si\u0119 w\u0142\u0105czy\u0142am. Ale musia\u0142am. Chcia\u0142am jeszcze raz bardzo, bardzo serdecznie podzi\u0119kowa\u0107 za tak\u0105 dobr\u0105 wiadomo\u015b\u0107. Rozumiem, \u017ce Farciarz i Pracu\u015b pozostan\u0105 pod pa\u0144sk\u0105 opiek\u0105 medyczn\u0105 na zawsze i mog\u0119 by\u0107 o nich spokojna?<\/p>\n<p>&#8211; Przepraszam ale nie zrozumia\u0142em. Kto? \u2013 zdziwi\u0142 si\u0119 weterynarz.<\/p>\n<p>&#8211; Farciarz, Fartek oraz Pracu\u015b, Pracek \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119. \u2013 Takie dosta\u0142y imiona. W\u0142a\u015bciwie to same zasugerowa\u0142y, \u017ceby im je nada\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Aha, rozumiem \u2013 odpowiedzia\u0142 weterynarz. \u2013 Przeka\u017c\u0119 t\u0119 wiadomo\u015b\u0107 nowym opiekunom, niech si\u0119 przyzwyczaj\u0105.<\/p>\n<p>Mietek my\u015bla\u0142, my\u015bla\u0142, spogl\u0105da\u0142 na rozkosznie \u015bpi\u0105c\u0105 \u015anie\u017ck\u0119 raz za razem i kontynuowa\u0142 my\u015blenie. Wida\u0107 by\u0142o, \u017ce praca zwoj\u00f3w m\u00f3zgowych staje si\u0119 coraz bardziej intensywna, \u017ce si\u0119 przegrzewaj\u0105 i zaraz z g\u0142owy poleci dym po czym nast\u0105pi wybuch. I nast\u0105pi\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchajcie, ja zatrzymam \u015anie\u017ck\u0119.<\/p>\n<p>Adelka i Adam wstrzymali oddech wpatruj\u0105c si\u0119 w Mietka i czekaj\u0105c na ci\u0105g dalszy.<\/p>\n<p>&#8211; No co si\u0119 tak patrzycie? Przecie\u017c dawniej tu zawsze by\u0142y psy. Pami\u0119tasz? \u2013 zwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 do Adama.<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie, \u017ce pami\u0119tam \u2013 przytakn\u0105\u0142 zapytany. \u2013 Nawet mam niekt\u00f3re na starych zdj\u0119ciach, kt\u00f3re zabra\u0142em po \u015bmierci taty.<\/p>\n<p>&#8211; Nasi ojcowie byli bra\u0107mi \u2013 wyja\u015bni\u0142 Mietek patrz\u0105c na Adelk\u0119. \u2013 To wiesz?<\/p>\n<p>&#8211; Wiem, pewnie, \u017ce wiem \u2013 potwierdzi\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Chcia\u0142em si\u0119 upewni\u0107 \u2013 wyja\u015bni\u0142. \u2013 Od czasu tych wszystkich nieporozumie\u0144 spadkowych zwi\u0105zanych z domem nie by\u0142o \u017cadnego psa. Ale teraz, kiedy sp\u0142aci\u0142em ju\u017c reszt\u0119 \u201epretendent\u00f3w do tronu\u201d, dom jest m\u00f3j wed\u0142ug prawa, tylko m\u00f3j. I wreszcie mog\u0119 mie\u0107 psa. Mo\u017ce by\u0107 suczka.<\/p>\n<p>&#8211; I dopiero teraz mi o tym m\u00f3wisz? \u2013 wykrzykn\u0105\u0142 przej\u0119ty Adam.<\/p>\n<p>&#8211; A sk\u0105d mog\u0142em wiedzie\u0107, \u017ce Adelka jest taka fajna i, \u017ce mi znajdzie psa? \u2013 ze zdumieniem odpowiedzia\u0142 Mietek. \u2013 Jasnowidzem przecie\u017c nie jestem.<\/p>\n<p>&#8211; O domu m\u00f3wi\u0119 \u2013 sprostowa\u0142 Adam. \u2013 Jecha\u0142em tu z bojowym nastawieniem przekonany, \u017ce tym niesfornym smarkaczom trzeba b\u0119dzie utrze\u0107 nosa skoro nie da si\u0119 im przem\u00f3wi\u0107 do rozumu, a tu taka niespodzianka. I ty mi nic nie powiedzia\u0142e\u015b! No wiesz co!<\/p>\n<p>&#8211; Smarkacze to wnuki najm\u0142odszego brata naszych ojc\u00f3w \u2013 rzuci\u0142 w stron\u0119 Adelki dla wyja\u015bnienia. \u2013 Adasiu, nie gniewaj si\u0119. Jak mi spad\u0142 kamie\u0144 z serca to i z g\u0142owy wyskoczy\u0142o. Sko\u0144czy\u0142o si\u0119 dobrze i szybko poniewa\u017c mecenas wyt\u0142umaczy\u0142 smarkaczom, \u017ce nic nie zyskaj\u0105 tylko strac\u0105 czyni\u0105c wstr\u0119ty. Przedstawi\u0142 im mo\u017cliwo\u015b\u0107 rozliczenia w taki spos\u00f3b, \u017ce zrozumieli i zgodzili si\u0119. Kosztowa\u0142o mnie to wprawdzie wszystkie oszcz\u0119dno\u015bci, ale co tam. Oni chcieli dom zburzy\u0107! Ten dom, z dusz\u0105, ze wspomnieniami! Nie mog\u0142em na to pozwoli\u0107. Teraz dom jest uratowany i poma\u0142u doprowadz\u0119 go do porz\u0105dku. Jestem gospodarzem pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105 i mam od dzisiaj psa \u2013 u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119.<\/p>\n<p>Adelka nie wierzy\u0142a w\u0142asnym uszom. W kwestii adoptowania \u015anie\u017cki przez Mietka oczywi\u015bcie, reszta by\u0142a jej oboj\u0119tna.<\/p>\n<p>&#8211; Mieciu, powt\u00f3rz to jeszcze raz, bardzo ci\u0119 prosz\u0119. Powt\u00f3rz, \u017ce przygarniesz \u015anie\u017ck\u0119, b\u0119dziesz j\u0105 kocha\u0107 i dba\u0107 o ni\u0105 do ostatnich dni twoich albo jej. Jakby twoich, to daj zna\u0107 wcze\u015bniej, ja si\u0119 ni\u0105 zaopiekuj\u0119.<\/p>\n<p>Adam po raz kolejny parskn\u0105\u0142 \u015bmiechem s\u0142ysz\u0105c s\u0142owa Adelki i widz\u0105c dziwn\u0105 min\u0119 swojego kuzyna.<\/p>\n<p>&#8211; Mieciu, ja ci radz\u0119: przyzwyczaj si\u0119. Adelka i jej przyjaci\u00f3\u0142ki zwane \u201emafi\u0105\u201d maj\u0105 specyficzny spos\u00f3b wypowiadania si\u0119 oraz stosunek do \u015bwiata nieco odmienny od wi\u0119kszo\u015bci zwyk\u0142ych zjadaczy chleba w naszym pi\u0119knym kraju.<\/p>\n<p>&#8211; Przyzwyczajam si\u0119 \u2013 odpowiedzia\u0142 Mietek. \u2013 I powiem, \u017ce mi to odpowiada. Chcia\u0142em wam te\u017c powiedzie\u0107, \u017ce jeste\u015bcie zaproszeni raz na zawsze o ka\u017cdej porze dnia i nocy, ze wszystkimi psami i t\u0105 ca\u0142\u0105 \u201emafi\u0105\u201d. Miejsce si\u0119 znajdzie. Uroczy\u015bcie wam o\u015bwiadczam, \u017ce w\u0142a\u015bnie zaczynam now\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 mojego \u017cycia, czy tam nowe \u017cycie\u2026 Jak zwa\u0142 tak zwa\u0142. Od dzisiaj ja jestem gospodarzem a \u015anie\u017cka gospodyni\u0105\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ja jestem Kowalski a tu pani Kowalska \u2013 mrukn\u0105\u0142 Adam klepi\u0105c si\u0119 po biodrze.<\/p>\n<p>&#8211; Oj, Adam, przesta\u0144. Mietek ma racj\u0119. Takie stworzonko wnosi w dom nowe \u017cycie \u2013 powiedzia\u0142a Adelka lekko drapi\u0105c \u015anie\u017ck\u0119 za uszkiem.<\/p>\n<p>Stworzonko widocznie si\u0119 wyspa\u0142o bo otworzy\u0142o \u015blepka, szeroko ziewn\u0119\u0142o i lizn\u0119\u0142o Adelk\u0119 w policzek. Mietek wyci\u0105gn\u0105\u0142 do suni r\u0119k\u0119, kt\u00f3r\u0105 obw\u0105cha\u0142a i te\u017c lizn\u0119\u0142a. Podni\u00f3s\u0142 si\u0119 i wzi\u0105\u0142 male\u0144stwo na r\u0119ce. Nie wyrazi\u0142a sprzeciwu. Wr\u0119cz odwrotnie, wydawa\u0142a si\u0119 by\u0107 zachwycona obserwuj\u0105c z wysoko\u015bci poczynania swoich braci. Fartek zawzi\u0119cie obgryza\u0142 sznur\u00f3wk\u0119 od Adamowych trampek, Pracek za\u015b pracowicie nog\u0119 od krzes\u0142a. \u015anie\u017cka poliza\u0142a Mietka po policzku i przytuli\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Zobacz jaka m\u0105dra \u2013 zauwa\u017cy\u0142 Adam. \u2013 Nie przytuli\u0142a si\u0119 do brudnego. Najpierw umy\u0142a mu policzek\u2026<\/p>\n<p>Przyja\u017a\u0144 zosta\u0142a zawarta. Nast\u0119pnego dnia przyszli nowi opiekunowie piesk\u00f3w. Spodobali si\u0119 Adelce i by\u0142a spokojna o los uratowanych przez siebie maluch\u00f3w.<\/p>\n<p>29.05.2018<\/p>\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/niesfornedruty.blox.pl\/\">urszula97<\/a> <time title=\"2018\/05\/29 16:40:27\" datetime=\"29.05.2018\">10 miesi\u0119cy temu<\/time>Jak czule,\u015blicznie,pozdrawiam.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=kobietawbarwachjesieni\">kobietawbarwachjesieni<\/a> <time title=\"2018\/05\/29 20:03:53\" datetime=\"29.05.2018\">10 miesi\u0119cy temu<\/time>\u015aliczna historia.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/05\/30 10:17:11\" datetime=\"30.05.2018\">10 miesi\u0119cy temu<\/time>Urszulo:-) R\u00f3wnie\u017c Ci\u0119 baaardzo serdecznie pozdrawiam i dzi\u0119kuj\u0119:)))<\/li>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [annazadroza] <\/span><span class=\"host\">*.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl<\/span> <time title=\"2018\/05\/30 10:20:19\" datetime=\"30.05.2018\">10 miesi\u0119cy temu<\/time>Maryniu:-) Ciesz\u0119 si\u0119 przeogromnie, \u017ce sp\u0119dzi\u0142a\u015b mi\u0142\u0105 chwil\u0119 z Adelk\u0105;) U\u015bciski :)))<\/li>\n<\/ul>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=966\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=966\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Adelka dla towarzystwa i rozrywki zgodzi\u0142a si\u0119 towarzyszy\u0107 Adamowi w wyje\u017adzie w okolice Radomia. Nie lubi\u0142a konfliktowych sytuacji lecz na takie w\u0142a\u015bnie nale\u017ca\u0142o si\u0119 nastawi\u0107, poniewa\u017c czeka\u0142y jakie\u015b nie poza\u0142atwiane do ko\u0144ca sprawy spadkowe w rodzinie Adama, kt\u00f3rych poprzednia pr\u00f3ba &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=966\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-966","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/966","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=966"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/966\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":967,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/966\/revisions\/967"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=966"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=966"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=966"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}