{"id":948,"date":"2019-03-01T19:31:15","date_gmt":"2019-03-01T18:31:15","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=948"},"modified":"2019-03-01T19:31:15","modified_gmt":"2019-03-01T18:31:15","slug":"pasma-zycia-41","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=948","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 41"},"content":{"rendered":"<p>Miko\u0142aj wyjecha\u0142 z mam\u0105 do Szczawnicy. Dosta\u0142a skierowanie na zabiegi sanatoryjne w ramach NFZ tylko dlatego w miar\u0119 szybko, \u017ce bez pobytu w plac\u00f3wce leczniczej. Mia\u0142o to dobre strony z punktu widzenia Kasi. Pani Wacia nie mog\u0142a by\u0107 pozostawiona sama sobie w obcym miejscu ze wzgl\u0119du na wiek, wi\u0119c syn musia\u0142 si\u0119 ni\u0105 zaopiekowa\u0107 przez dwa tygodnie pobytu i odprowadza\u0107 na zabiegi, przyprowadza\u0107 i og\u00f3lnie zorganizowa\u0107 czas. Kasia potraktowa\u0142a okres sp\u0119dzany bez m\u0119\u017ca jako mo\u017cliwo\u015b\u0107 ostatecznego \u201ezadomowienia si\u0119 w domku\u201d. Do tego potrzebowa\u0142a przebywania przez chwil kilka z domkiem sam na sam. Musia\u0142a si\u0119 z nim oswoi\u0107, pozna\u0107 jego \u015bwiat\u0142a i cienie w zmieniaj\u0105cych si\u0119 porach dnia, nauczy\u0107 si\u0119 rozpoznawa\u0107 odg\u0142osy s\u0142yszalne tak w dzie\u0144 jak i w nocy, rozr\u00f3\u017cnia\u0107 zapachy w r\u00f3\u017cnych jego cz\u0119\u015bciach. I tak na przyk\u0142ad w pobli\u017cu kom\u00f3dki stoj\u0105cej niedaleko du\u017cego tarasowego okna pachnia\u0142o bzem od \u015bwieczek zapachowych ukrytych w szufladzie, a w pobli\u017cu kominka unosi\u0142a si\u0119 wo\u0144 drzewa sanda\u0142owego od kadzide\u0142ek umieszczonych w wiklinowym koszyczku.<\/p>\n<p>Rano s\u0142o\u0144ce wchodzi\u0142o do salonu przeciskaj\u0105c si\u0119 mi\u0119dzy br\u0105zowymi listwami drewnianych \u017caluzji. Po po\u0142udniu zagl\u0105da\u0142o do kuchni niemi\u0142osiernie podkre\u015blaj\u0105c obecno\u015b\u0107 ka\u017cdej okruszynki chleba czy cho\u0107by odrobiny kurzu na szafkach kuchennych i p\u0142ycie indukcyjnej. Dopiero po wyczyszczeniu specjalnym preparatem p\u0142yta zachwyca\u0142a Kasi\u0119 l\u015bni\u0105c\u0105 czerni\u0105. P\u0142yta u\u015bmiecha\u0142a si\u0119 do Kasi a Kasia do p\u0142yty. Zachwyca\u0142a si\u0119 te\u017c ozdobnymi kamionkowymi kuflami, pami\u0105tkami po tacie, czarkami, dzbankami i dekoruj\u0105cymi kuchenn\u0105 p\u00f3\u0142k\u0119 s\u0142oiczkami z przyprawami do potraw.<\/p>\n<p>Chodzi\u0142a sobie pani domu po domku i my\u015bla\u0142a co i gdzie mo\u017cna zmieni\u0107, postawi\u0107, wyko\u0144czy\u0107. Z pocz\u0105tku nie chcieli\u00a0 oboje z m\u0119\u017cem firanek. Po czasie okaza\u0142o si\u0119, \u017ce niezb\u0119dny jest taki element dekoracji by pe\u0142ni\u0107 jednocze\u015bnie funkcj\u0119 wielce u\u017cyteczn\u0105 &#8211; czyli s\u0142u\u017cy\u0107 do zas\u0142aniania wn\u0119trza przed wzrokiem os\u00f3b przechodz\u0105cych uliczk\u0105 oraz zatrzymania inwazji komar\u00f3w wyj\u0105tkowo licznych i jadowitych w tym roku. Postanowi\u0142a zrobi\u0107 Miko\u0142ajowi niespodziank\u0119 i powiesi\u0107 karnisze w oknach. Niestety, nie uda\u0142o si\u0119 poniewa\u017c nie spotka\u0142a \u017cadnego z ch\u0142opak\u00f3w pracuj\u0105cych u znajomego majstra. Dopiero dzie\u0144 przed powrotem m\u0119\u017ca trafi\u0142a na pana Romka, kt\u00f3ry wykonywa\u0142 w domku r\u00f3\u017cne prace w trakcie wyka\u0144czania. Obieca\u0142, \u017ce wpadnie wieczorem, bo teraz pracuje niedaleko, w segmencie po drugiej stronie uliczki. Kasia ucieszy\u0142a si\u0119 bardzo, \u017ce jednak sprawi m\u0119\u017cowi niespodziank\u0119. C\u00f3\u017c, rzeczywisto\u015b\u0107 zawsze okazuje si\u0119 r\u00f3\u017cna od oczekiwa\u0144. Pan Romek zdo\u0142a\u0142 przywierci\u0107 karnisz w pokoju przeznaczonym dla te\u015bciowej i zrobi\u0142o si\u0119 p\u00f3\u017ano, a za \u015bcian\u0105 spa\u0142o male\u0144kie dziecko, kt\u00f3re si\u0119 w\u0142a\u015bnie s\u0105siadom urodzi\u0142o. Um\u00f3wili si\u0119 na poniedzia\u0142kowy wiecz\u00f3r, poniewa\u017c w pi\u0105tki cz\u0142onkowie ekipy budowlanej udawali si\u0119 do w\u0142asnych dom\u00f3w i rodzin.<\/p>\n<p>W niedziel\u0119 wr\u00f3ci\u0142 Miko\u0142aj zm\u0119czony wielogodzinnym siedzeniem za kierownic\u0105. Z rozkosz\u0105 wyci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119 na \u0142\u00f3\u017cku w sypialni w towarzystwie st\u0119sknionej ma\u0142\u017conki\u2026<\/p>\n<p>W poniedzia\u0142ek od rana za\u0142atwia\u0142 sprawy z bankiem co nie nale\u017ca\u0142o do przyjemno\u015bci\u00a0wobec braku mo\u017cliwo\u015bci bezpo\u015bredniego kontaktu z kompetentnym pracownikiem tego\u017c. Wieczorem przyszed\u0142 pan Romek zgodnie z umow\u0105 i przywierci\u0142 d\u0142ugi karnisz w salonie. Poniewa\u017c \u201ekij\u201d trzeba by\u0142o skraca\u0107, przycina\u0107, podklepa\u0107 i nie wiadomo co jeszcze zrobi\u0107, \u017ceby wszystko trzyma\u0142o si\u0119 jak nale\u017cy, zn\u00f3w czas mija\u0142 w tempie zbyt szybkim i nale\u017ca\u0142o zostawi\u0107 doko\u0144czenie na dzie\u0144 nast\u0119pny. Tak wi\u0119c we wtorek wieczorem nast\u0105pi\u0142 ci\u0105g dalszy historii.<\/p>\n<p>&#8211; Najpierw powie\u015bcie p\u00f3\u0142ki w sypialni \u2013 zadecydowa\u0142a Kasia, \u2013 bo to bli\u017cej pokoju c\u00f3reczki s\u0105siad\u00f3w. Potem w kuchni i salonie, tam mo\u017cna ha\u0142asowa\u0107, jest bardziej od zewn\u0105trz.<\/p>\n<p>My\u015bla\u0142by kto, \u017ce powieszenie drewnianej p\u00f3\u0142ki na czterech ko\u0142kach to prosta sprawa. B\u0142\u0105d. Wywiercenie otwor\u00f3w w \u015bcianie by\u0142o pestk\u0105 w por\u00f3wnaniu z reszt\u0105. Pan Romek wbi\u0142 ko\u0142eczek, wkr\u0119ci\u0142 haczyki, wymierzy\u0142 i\u2026 za skarby \u015bwiata obaj z Miko\u0142ajem nie mogli p\u00f3\u0142ki zawiesi\u0107. Jeden haczyk nawet si\u0119 z\u0142ama\u0142 w trakcie wielokrotnie ponawianych pr\u00f3b.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce wykr\u0119ci\u0107 haki, przy\u0142o\u017cy\u0107 p\u00f3\u0142k\u0119 i dopiero wtedy wkr\u0119ci\u0107 \u2013 zasugerowa\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, to musi wej\u015b\u0107 \u2013 panowie zgodnie uwa\u017cali, \u017ce wiedz\u0105 lepiej.<\/p>\n<p>&#8211; Ale wyra\u017anie nie chce. C\u00f3\u017c, lubicie si\u0119 m\u0119czy\u0107, trudno \u2013 westchn\u0119\u0142a Kasia. \u2013 Mnie si\u0119 zdaje, \u017ce by\u0142oby pro\u015bciej.<\/p>\n<p>W ko\u0144cu jednak zrezygnowani panowie od\u0142o\u017cyli zbuntowan\u0105 p\u00f3\u0142k\u0119 i okaza\u0142o si\u0119 wtedy, \u017ce haki maj\u0105 takie jakby ko\u0142nierzyki, kt\u00f3re nie mieszcz\u0105 si\u0119 w otworach p\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Trzeba cho\u0107 czasem s\u0142ucha\u0107 kobiet \u2013 skomentowa\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>Pan Romek wykr\u0119ci\u0142 haki, wkr\u0119ci\u0142 nast\u0119pne i \u2026 zn\u00f3w to samo. Ile\u015b razy odkr\u0119cali po kilka obrot\u00f3w, nak\u0142adali, zdejmowali, wreszcie po wielu pr\u00f3bach uda\u0142o si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Szefowa, jest\u00a0 &#8211; ucieszy\u0142 si\u0119 pan Romek.<\/p>\n<p>&#8211; Jakby\u015bcie od razu mnie pos\u0142uchali, by\u0142oby dawno zrobione \u2013 mrukn\u0119\u0142a &#8222;szefowa\u201d.<\/p>\n<p>Pozosta\u0142 drobiazg: dwa otwory w kuchni. Miko\u0142aj coraz lepiej odnajdywa\u0142 si\u0119 w roli asystenta pana Romka. Sprawdzili na jakiej wysoko\u015bci nie powinno by\u0107 \u017cadnego kabla, wiertarka posz\u0142a w ruch i \u2026 trach! Sta\u0142a si\u0119 ciemno\u015b\u0107 w ca\u0142ym domu. Kasia po omacku dotar\u0142a do zapa\u0142ek i \u015bwiecy stoj\u0105cej na kominku. Zapali\u0142a jeszcze trzy malutkie \u015bwieczki. Po chwili oczy przyzwyczai\u0142y si\u0119 do p\u00f3\u0142mroku. Panowie sprawdzili korki, nie pomog\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Trzeba zobaczy\u0107 w skrzynce na zewn\u0105trz \u2013 stwierdzi\u0142 pan Romek, kt\u00f3ry tego dnia mia\u0142 identyczn\u0105 przygod\u0119 w segmencie, w kt\u00f3rym pracowa\u0142 rano.<\/p>\n<p>Kasia wesz\u0142a po ciemku na g\u00f3r\u0119 dok\u0142adnie wiedz\u0105c gdzie schowa\u0142a kluczyk do k\u0142\u00f3dki od skrzynki z licznikiem. Trafi\u0142a nie rozbijaj\u0105c niczego po drodze i w jednym kawa\u0142ku zesz\u0142a na d\u00f3\u0142 tryumfalnie dzier\u017c\u0105c kluczyk w d\u0142oni. Panowie wyszli na zewn\u0105trz.<\/p>\n<p>&#8211; Cholera, nie pasuje \u2013 us\u0142ysza\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Jak to nie pasuje? \u2013 w\u00a0 okamgnieniu znalaz\u0142a si\u0119 obok. \u2013 Przecie\u017c kupili\u015bmy k\u0142\u00f3dk\u0119 z kluczem i to jest w\u0142a\u015bnie ten klucz.<\/p>\n<p>&#8211; Ale nie pasuje \u2013 skrzywi\u0142 si\u0119 Miko\u0142aj. \u2013 Id\u017a po \u015bwieczk\u0119.<\/p>\n<p>Wr\u00f3ci\u0142a po chwili ze \u015bwieczk\u0105 co nie by\u0142o prost\u0105 spraw\u0105. Kt\u00f3\u017c by pomy\u015bla\u0142, \u017ce zej\u015bcie po schodach ze \u015bwieczk\u0105 i przej\u015bcie z ni\u0105 kilku metr\u00f3w na zewn\u0105trz wymaga wyt\u0119\u017conej pracy zwoj\u00f3w m\u00f3zgowych i wysi\u0142ku fizycznego? \u015awieci\u0142a sobie w oczy, o ma\u0142o nie spali\u0142a w\u0142os\u00f3w, musia\u0142a chroni\u0107 p\u0142omie\u0144 przed wiatrem, a po drodze i tak niczego nie widzia\u0142a. Ale dotar\u0142a. Kluczyk naprawd\u0119 nie pasowa\u0142 do k\u0142\u00f3dki.<\/p>\n<p>&#8211; Co robimy?<\/p>\n<p>&#8211; Trzeba przepi\u0142owa\u0107, nie ma wyj\u015bcia. Moja pi\u0142ka tnie i drewno i metal. Powinna poradzi\u0107 \u2013 pan Romek przyni\u00f3s\u0142 potrzebne narz\u0119dzie i po nied\u0142ugim \u201ezgrzytaniu\u201d k\u0142\u00f3dka si\u0119 otworzy\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Oo!\u2013 rozleg\u0142 si\u0119 zgodny ma\u0142\u017ce\u0144ski okrzyk. &#8211; To nie nasza!<\/p>\n<p>&#8211; O choroba, to og\u00f3lna, do wszystkich budynk\u00f3w \u2013 j\u0119kn\u0105\u0142 pan Romek.<\/p>\n<p>&#8211; Ale to przecie\u017c my za\u0142o\u017cyli\u015bmy k\u0142\u00f3dk\u0119 do naszej skrzynki, innej nie ma! To gdzie jest nasza k\u0142\u00f3dka? Kto\u015b j\u0105 zdj\u0105\u0142 bez pytania? \u2013 denerwowa\u0142a si\u0119 Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie elektrycy \u2013 pan Romek pokr\u0119ci\u0142 przy zamku i otworzy\u0142 w\u0142a\u015bciw\u0105 skrzynk\u0119 z licznikiem. \u2013 Zamontowali takie zamki, kt\u00f3re si\u0119 otwieraj\u0105 bez klucza.<\/p>\n<p>&#8211; Ale dlaczego zabrali nasz\u0105 k\u0142\u00f3dk\u0119? Specjalnie zamkn\u0119li\u015bmy, bo moja kole\u017canka z pracy mia\u0142a straszne problemy z licznikiem i dystrybutorem energii elektrycznej, sko\u0144czy\u0142o si\u0119 w s\u0105dzie \u2013 denerwowa\u0142a si\u0119 Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; Kochanie, teraz musimy zabezpieczy\u0107 skrzynk\u0119, do kt\u00f3rej si\u0119 w\u0142amali\u015bmy. Rano pojad\u0119 kupi\u0107 now\u0105 k\u0142\u00f3dk\u0119, ale teraz trzeba to jako\u015b zamkn\u0105\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Nie daj Bo\u017ce, \u017ceby kto\u015b r\u0119k\u0119 w\u0142o\u017cy\u0142, jakie\u015b dziecko \u2013 doda\u0142 pan Romek.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce by\u0107 drut od siatki ogrodzeniowej? Mamy kawa\u0142ek w gara\u017cu, to powinno wystarczy\u0107 \u2013 przypomnia\u0142 sobie Miko\u0142aj.<\/p>\n<p>Gara\u017c na szcz\u0119\u015bcie by\u0142 otwarty, w przeciwnym wypadku nie by\u0142oby si\u0119 jak dosta\u0107 do \u015brodka, bo bez pr\u0105du pilot nie zadzia\u0142a. Okr\u0119cili drutem zamkni\u0119cie, wcisn\u0119li \u201ewyskoczone\u201d bezpieczniki i \u015bwiat\u0142o zab\u0142ys\u0142o.<\/p>\n<p>&#8211; Uff, ca\u0142e szcz\u0119\u015bcie \u2013 westchn\u0119\u0142a znu\u017cona Kasia. \u2013 Ale na dzisiaj koniec.<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie. Jest ciemno i pan Romek niczego nie zobaczy, bo przy w\u0142\u0105czonym pr\u0105dzie przecie\u017c nie b\u0119dzie grzeba\u0142 w kablach.<\/p>\n<p>&#8211; Mam przerw\u0119 \u015bniadaniow\u0105 o dziesi\u0105tej wi\u0119c jutro wpadn\u0119 zobaczy\u0107 co jest. Musz\u0119 rozku\u0107 kawa\u0142ek \u015bciany i sprawdzi\u0107 w co trafi\u0142a wiertarka.<\/p>\n<p>Kasia wesz\u0142a do domu i wcisn\u0119\u0142a w\u0142\u0105cznik od stoj\u0105cej lampy. Nic.<\/p>\n<p>&#8211; O, poczekajcie! Sprawdz\u0119\u2026 nie ma pr\u0105du w \u017cadnym gniazdku na dole! O matko, lod\u00f3wka si\u0119 rozmrozi!<\/p>\n<p>&#8211; A na g\u00f3rze? \u2013 spyta\u0142 Miko\u0142aj.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ma nigdzie, dzia\u0142aj\u0105 tylko g\u00f3rne lampy. O jest! Jeden kontakt w przedpokoju dzia\u0142a. Jakim cudem?<\/p>\n<p>&#8211; Szcz\u0119\u015bcie, \u017ce mamy kabel do kosiarki \u2013 stwierdzi\u0142 Miko\u0142aj. &#8211; Powinien wystarczy\u0107. Panie Romku, pomo\u017ce mi pan wysun\u0105\u0107 lod\u00f3wk\u0119, \u017cebym si\u0119 dosta\u0142 do kabla?<\/p>\n<p>Kasia przera\u017cona patrzy\u0142a jak wysuwaj\u0105 sprz\u0119t spomi\u0119dzy szafek. Uda\u0142o si\u0119, wystarczy\u0142o przewodu i lod\u00f3wka warcza\u0142a teraz na \u015brodku salonu. Po\u017cegnali si\u0119 z panem Romkiem i udali do sypialni. Ani komputera, ani telewizora, ani \u015bwiat\u0142a przy \u0142\u00f3\u017cku. Kompletne \u015bredniowiecze. A jednak \u2026 \u015bwiece stworzy\u0142y bardzo romantyczny nastr\u00f3j&#8230;<\/p>\n<p>17.05.2018<\/p>\n<div id=\"posts-container\" class=\"body\">\n<div id=\"comments-list\" class=\"comments-list\">\n<ul>\n<li><span class=\"guest\"><a href=\"https:\/\/lublinrolety.pl\/\">Go\u015b\u0107: [lublinrolety]<\/a> <\/span><span class=\"host\">*.dynamic.mm.pl<\/span> <time title=\"2018\/11\/18 17:18:04\" datetime=\"18.11.2018\">4 miesi\u0105ce temu<\/time>Tak si\u0119 zaczyta\u0142em w tym tek\u015bcie i doszed\u0142em do momentu z zapachem bzu. I w ten listopadowy wiecz\u00f3r, a\u017c go poczu\u0142em. Opowiadasz tak,\u017ce a\u017c si\u0119 mo\u017cna poczu\u0107 cz\u0142onkiem historii. Tak \u017cyciowo, ciekawie i przyjemnie.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2019\/03\/01 19:27:34\" datetime=\"01.03.2019\">przed chwil\u0105<\/time>Lublirolety, go\u015bciu drogi, ja dopiero dzi\u015b znalaz\u0142am Tw\u00f3j komentarz! Przenosz\u0105c na now\u0105 stron\u0119 w zwi\u0105zku z likwidacj\u0105 bloxa. Jak\u017ce mi\u0142o by\u0142o niespodziewanie natrafi\u0107 na takie sympatyczne s\u0142owa, dzi\u0119kuj\u0119:)))<\/li>\n<\/ul>\n<\/div>\n<\/div>\n<footer id=\"footer\" class=\"body\">\u00a9 Anna Blog<\/p>\n<\/footer>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=948\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=948\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Miko\u0142aj wyjecha\u0142 z mam\u0105 do Szczawnicy. Dosta\u0142a skierowanie na zabiegi sanatoryjne w ramach NFZ tylko dlatego w miar\u0119 szybko, \u017ce bez pobytu w plac\u00f3wce leczniczej. Mia\u0142o to dobre strony z punktu widzenia Kasi. Pani Wacia nie mog\u0142a by\u0107 pozostawiona sama &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=948\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-948","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/948","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=948"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/948\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":949,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/948\/revisions\/949"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=948"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=948"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=948"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}