{"id":944,"date":"2019-03-01T19:19:23","date_gmt":"2019-03-01T18:19:23","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=944"},"modified":"2019-03-01T19:19:23","modified_gmt":"2019-03-01T18:19:23","slug":"pasma-zycia-40e","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=944","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 40e"},"content":{"rendered":"<p>Po du\u017cej ilo\u015bci emocjonuj\u0105cych wra\u017ce\u0144 nale\u017ca\u0142o odreagowa\u0107 i odpocz\u0105\u0107. Wszak\u017ce dla odpoczynku zjecha\u0142o do Krystian\u00f3wki ca\u0142e towarzystwo. Zenek z zadowoleniem zauwa\u017cy\u0142, \u017ce Adam z Winicjuszem nie pr\u00f3\u017cnowali w czasie gdy on z \u201edziewczynami\u201d przebywa\u0142 poza domem. Zebrane w stos ga\u0142\u0119zie le\u017ca\u0142y w pobli\u017cu miejsca przeznaczonego na palenie ogniska, kocio\u0142ek wype\u0142niony ziemniakami, cebul\u0105 i kie\u0142bas\u0105 czeka\u0142 na zawieszenie go nad ogniem w celu upieczenia zawarto\u015bci. Na drewnianym stole sta\u0142y dzbanki z sokiem pomara\u0144czowym oraz kompotem, za\u015b obok nich bateria butelek zawieraj\u0105cych przer\u00f3\u017cne trunki. Niekt\u00f3re zosta\u0142y napocz\u0119te a panowie tryskali humorem. Psy r\u00f3wnie\u017c sprawia\u0142y wra\u017cenie szcz\u0119\u015bliwych wyj\u0105tkowo, poniewa\u017c w trakcie przygotowywania \u201epieczonek\u201d zosta\u0142y hojnie obdarowane smako\u0142ykami. Przezornie nie odst\u0119powa\u0142y swych dobroczy\u0144c\u00f3w maj\u0105c nadziej\u0119 na ci\u0105g dalszy pocz\u0119stunku i bezczelnie zlekcewa\u017cy\u0142y codzienn\u0105 sw\u0105 psi\u0105 karm\u0119.<\/p>\n<p>Na rozpocz\u0119cie mi\u0142ego wieczoru ka\u017cdy dosta\u0142 szklaneczk\u0119 z ulubionym napitkiem. El\u017cbieta opr\u00f3\u017cni\u0142a swoj\u0105 bez oci\u0105gania. Usiad\u0142a ze szkicownikiem na \u0142aweczce przygl\u0105daj\u0105c si\u0119 dwu i czworono\u017cnym obecnym istotom krz\u0105taj\u0105cym si\u0119 wok\u00f3\u0142. Ka\u017cdy co\u015b robi\u0142, ona jedna usi\u0142owa\u0142a tkwi\u0107 w bezruchu co jej si\u0119 w spos\u00f3b oczywisty nie udawa\u0142o. Mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce pr\u00f3buj\u0105c patrze\u0107 na wszystkich jednocze\u015bnie, dostaje oczopl\u0105su a zeza to ju\u017c na pewno.<\/p>\n<p>&#8211; Hej! \u2013 krzykn\u0119\u0142a wreszcie zniesmaczona. \u2013 Mogliby\u015bcie na chwil\u0119 znieruchomie\u0107?<\/p>\n<p>Dwuno\u017cne istoty zastyg\u0142y, ka\u017cda w zadziwiaj\u0105cej pozycji.<\/p>\n<p>&#8211; Tak dobrze? \u2013 spyta\u0142a Krysia stoj\u0105c na jednej nodze, druga zawis\u0142a w powietrzu, nad g\u0142ow\u0105 powiewa\u0142a d\u0142uga ga\u0142\u0105\u017a trzymana w obu r\u0119kach.<\/p>\n<p>&#8211; A ja? \u2013 dopytywa\u0142 si\u0119 Adam uchwycony zupe\u0142nie prozaicznie z butelk\u0105 w jednej r\u0119ce i szklaneczk\u0105 w drugiej.<\/p>\n<p>Zenek kuca\u0142 przy ga\u0142\u0119ziach w ogniskowym kr\u0119gu pr\u00f3buj\u0105c je rozpali\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Elu, czy ja mog\u0119 rozpala\u0107 ogie\u0144 czy mam si\u0119 ca\u0142kiem nie rusza\u0107? \u2013 krzykn\u0105\u0142. \u2013 Bo jak d\u0142ugo to mi kolana \u015bcierpn\u0105.<\/p>\n<p>Winicjusz wyszed\u0142 z szopy i zastyg\u0142 zdumiony zobaczywszy znieruchomia\u0142ych przyjaci\u00f3\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Co wam si\u0119 wszystkim sta\u0142o\u2026 &#8211; zacz\u0105\u0142 m\u00f3wi\u0107 i przesta\u0142, bo k\u0105tem oka dojrza\u0142, \u017ce Elka szkicuje z zagadkowym p\u00f3\u0142u\u015bmieszkiem na twarzy.<\/p>\n<p>Z domu wysz\u0142a Adelka z dwoma talerzami pe\u0142nymi pokrojonego ciasta jagodowego i je\u017cynowego. Co\u015b dziwnego rzuci\u0142o jej si\u0119 w oczy, wi\u0119c przystan\u0119\u0142a jeszcze nie wiedz\u0105c o co chodzi. Dotar\u0142o do niej po chwili, rzut oka na Elk\u0119 wystarczy\u0142, by poj\u0119\u0142a w czym rzecz. Nie popuka\u0142a si\u0119 w czo\u0142o jedynie dlatego, \u017ce mia\u0142a zaj\u0119te obie r\u0119ce. Mog\u0142a tylko m\u00f3wi\u0107, czego nie omieszka\u0142a uczyni\u0107.<\/p>\n<p>-Zidiocieli\u015bcie wszyscy ze szcz\u0119tem? \u00a0W co si\u0119 bawicie? \u201eS\u0142up soli niemowa\u201d czy jako\u015b tak si\u0119 to nazywa, bawi\u0142am si\u0119 tak w podstaw\u00f3wce\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Nie skrzecz, oni mi pozuj\u0105 \u2013 wyja\u015bni\u0142a zadowolona Elka. \u2013 Najpierw si\u0119 wszyscy kr\u0119cili bez sensu a teraz przynajmniej sensownie znieruchomieli.<\/p>\n<p>&#8211; I co, b\u0119dziesz ich tak do p\u00f3\u0142nocy trzyma\u0107? Kiedy si\u0119 ziemniaki zd\u0105\u017c\u0105 upiec? Nie pro\u015bciej by\u0142oby im zrobi\u0107 zdj\u0119cie i w domu sobie przenie\u015b\u0107 na papier w wolnej chwili?<\/p>\n<p>&#8211; Cicho, rozpraszasz mnie \u2013 mrukn\u0119\u0142a Elka. \u2013 I zejd\u017a mi z oczu, bo zas\u0142aniasz widok.<\/p>\n<p>&#8211; A id\u017a\u017ce sobie, nie b\u0119d\u0119 nadk\u0142ada\u0107 drogi i chodzi\u0107 w k\u00f3\u0142ko dla twojej przyjemno\u015bci. Ci\u0119\u017cko mam, nios\u0119 co\u015b przecie\u017c, nie widzisz?<\/p>\n<p>&#8211; Nic nie widz\u0119 bo\u015b mi wlaz\u0142a przed oczy i \u015bwiat przes\u0142aniasz \u2013 przymru\u017cy\u0142a oko Elka. \u2013 No jakby nie patrze\u0107 to nie wida\u0107\u2026<\/p>\n<p>Winicjusz roze\u015bmia\u0142 si\u0119 g\u0142o\u015bno s\u0142ysz\u0105c ow\u0105 wymian\u0119 zda\u0144. Nie do\u015bmia\u0142 si\u0119 do ko\u0144ca, bo klapn\u0105\u0142 na siedzenie z nag\u0142a i niespodziewanie podci\u0119ty przez Gam\u0119, kt\u00f3ra rzuci\u0142a si\u0119 w po\u015bcig za Bet\u0105. Ta za\u015b wykorzystuj\u0105c bezruch ludzi bezczelnie zw\u0119dzi\u0142a kie\u0142bas\u0119 nabit\u0105 na patyk, jedn\u0105 z kilku przygotowanych do upieczenia nad ogniskiem w celu umilenia oczekiwania na danie g\u0142\u00f3wne, czyli ziemniaki upieczone w kocio\u0142ku. Za Bet\u0105 rzuci\u0142a si\u0119 te\u017c Pere\u0142ka i Bierka, za nimi Mi\u015b. Po czym zastanowi\u0142 si\u0119, zawr\u00f3ci\u0142 i ukrad\u0142 dla siebie drug\u0105 kie\u0142bas\u0119 z patykiem. Ci\u0105gn\u0105c patyk wpad\u0142 na jedyn\u0105 nog\u0119 Krysi znajduj\u0105c\u0105 oparcie na ziemi poniewa\u017c druga aktualnie przebywa\u0142a w powietrzu w postaci zastygni\u0119tej i pozbawi\u0142 j\u0105 tego oparcia, zanim zd\u0105\u017cy\u0142a t\u0119 drug\u0105 ze stanu zastygni\u0119cia wyprowadzi\u0107. Wobec powy\u017cszego jedynym Krysinym punktem zaczepienia sta\u0142a si\u0119 trzymana w r\u0119kach ga\u0142\u0105\u017a. Poniewa\u017c za\u015b ga\u0142\u0105\u017a nie mia\u0142a si\u0119 o co zaczepi\u0107 musia\u0142a si\u0119 o co\u015b oprze\u0107 i wykorzysta\u0142a w tym celu g\u0142ow\u0119 i plecy Zenka, kt\u00f3ry usiad\u0142 na trawie z wyrazem niebotycznego zaskoczenia na obliczu.<\/p>\n<p>&#8211; Kochanie, a c\u00f3\u017cem ci ja zawini\u0142, \u017ceby\u015b mnie kijami ok\u0142ada\u0142a? \u2013 wybe\u0142kota\u0142 do swej upad\u0142ej ma\u0142\u017conki.<\/p>\n<p>Adam sta\u0142 w dalszym ci\u0105gu znieruchomia\u0142y, z zachwytem wpatrzony w rozgrywaj\u0105ce si\u0119 przed nim sceny. El\u017cbieta poczu\u0142a si\u0119 rozproszona ostatecznie.<\/p>\n<p>Winicjusz, kt\u00f3ry upad\u0142 jako pierwszy, zwija\u0142 si\u0119 ze \u015bmiechu, \u0142zy mu p\u0142yn\u0119\u0142y po twarzy i nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 opanowa\u0107 mimo gniewnych spojrze\u0144 rzucanych przez Krysi\u0119 w jego stron\u0119. Zenek spojrza\u0142 na przyjaciela, na siebie, a widz\u0105c \u017con\u0119 w jednym kawa\u0142ku i bez widocznego uszczerbku na ciele, zawt\u00f3rowa\u0142 mu rycz\u0105c niczym baw\u00f3\u0142. Krysia najpierw chcia\u0142a si\u0119 obrazi\u0107, wykonawszy jednak szybk\u0105 prac\u0119 umys\u0142ow\u0105 dosz\u0142a do wniosku, \u017ce \u017caden cz\u0142owiek tu nie zawini\u0142 a zwierzakom wolno\u2026 Widz\u0105c skr\u0119caj\u0105cych si\u0119 ze \u015bmiechu facet\u00f3w \u2013 bo i Adam wreszcie ockn\u0105\u0142 si\u0119 z odr\u0119twienia i r\u017ca\u0142 jak stara szkapa \u2013 zarazi\u0142a si\u0119 \u015bmiechem. Do\u0142\u0105czy\u0142a do nich Adelka i na samym ko\u0144cu rozproszona Elka. Psy pozazdro\u015bci\u0142y ludziom tak \u015bwietnej zabawy i w\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 wszystkie bez wyj\u0105tku pr\u00f3buj\u0105c wyca\u0142owa\u0107 swoich ukochanych opiekun\u00f3w zachowuj\u0105cych si\u0119, m\u00f3wi\u0105c delikatnie, niecodziennie.<\/p>\n<p>&#8211; Ja nie wytrzymam z tymi wariatami \u2013 j\u0119cza\u0142a Adelka. \u2013 Wszystko przez Elk\u0119. Ty, Elka, id\u017a ty natychmiast nad jezioro i przesta\u0144 przeszkadza\u0107. Winicjusz, masz za ni\u0105 i\u015b\u0107, \u017ceby si\u0119 gdzie\u015b durna baba nie utopi\u0142a. I zabierzcie ze sob\u0105 psy \u2013 zarz\u0105dzi\u0142a.<\/p>\n<p>Rozproszona ostatecznie El\u017cbieta dosz\u0142a do wniosku, \u017ce nie chce jej si\u0119 s\u0142ucha\u0107 gderania Adelki i \u017ce wszyscy przyjaciele zapadli na za\u0107mienie umys\u0142owe albo inn\u0105 pomroczno\u015b\u0107 jasn\u0105. Maj\u0105c jednak \u015bwiadomo\u015b\u0107, \u017ce jest to stan przej\u015bciowy, nie przej\u0119\u0142a si\u0119 zbytnio ich dolegliwo\u015bciami. Wsta\u0142a z \u0142aweczki, gwizdn\u0119\u0142a na psy i ruszy\u0142a w stron\u0119 jeziora. Winicjusz w\u015br\u00f3d wybuch\u00f3w \u015bmiechu pozbiera\u0142 si\u0119 z trawy i ruszy\u0142 za Elk\u0105.<\/p>\n<p>Psy bieg\u0142y z wyra\u017anie u\u015bmiechni\u0119tymi mordami. El\u017cbieta \u2013 upodobniona do nich z wyrazu twarzy, co z pewno\u015bci\u0105 by\u0142o mi\u0119dzy innymi skutkiem zawarto\u015bci opr\u00f3\u017cnionej szklaneczki \u2013 pod\u0105\u017ca\u0142a za nimi lekkim krokiem. Dotar\u0142szy do drewnianego pomostu wchodz\u0105cego w jezioro, oczywi\u015bcie sporo ponad powierzchni\u0105 wody,\u00a0 usiad\u0142a na jednej z trzech \u0142aweczek. Czu\u0142a si\u0119 dobrze, wyj\u0105tkowo dobrze, lekka i rozlu\u017aniona zupe\u0142nie jak dawno temu w czasie pami\u0119tnego pobytu w Szczawnicy\u2026 Wspomnienia wr\u00f3ci\u0142y, przemy\u015blenia r\u00f3\u017cne r\u00f3wnie\u017c si\u0119 pojawi\u0142y w bardziej uporz\u0105dkowanej formie ni\u017c do tej pory. Niestety, obiecuj\u0105ce czynno\u015bci umys\u0142owe uleg\u0142y zak\u0142\u00f3ceniu, poniewa\u017c osobi\u015bcie pojawi\u0142a si\u0119 bezpo\u015brednia przyczyna wszelkich zawirowa\u0144 jej wewn\u0119trznego \u017cycia skrz\u0119tnie ukrywanych przed \u015bwiatem. Tak jej si\u0119 przynajmniej wydawa\u0142o.\u00a0 Faktycznie przyjaciele z zainteresowaniem obserwowali rozw\u00f3j wydarze\u0144 robi\u0105c zak\u0142ady kto pierwszy skapituluje: czy Elka zmi\u0119knie czy Winicjusz si\u0119 znudzi rol\u0105. Im obojgu za\u015b by\u0142o ca\u0142kowicie oboj\u0119tne zdanie os\u00f3b trzecich na temat ich stosunk\u00f3w dwustronnych. Paradoksalnie, w\u0142a\u015bnie dlatego, \u017ce nie byli razem, stanowili dla siebie nawzajem si\u0142\u0119 nap\u0119dow\u0105. Oczywi\u015bcie d\u0142ugo sobie tego nie u\u015bwiadamiali. To znaczy Elka do tej pory z pewno\u015bci\u0105, Winicjusz za\u015b od jakiego\u015b czasu zdawa\u0142 sobie spraw\u0119 z owego faktu.<\/p>\n<p>&#8211; El\u017cuniu, czy mog\u0119 usi\u0105\u015b\u0107 obok ciebie czy wygonisz mnie na s\u0105siedni\u0105 \u0142awk\u0119 \u2013 spyta\u0142a bezpo\u015brednia przyczyna Elcynych rozterek.<\/p>\n<p>&#8211; A id\u017a gdzie chcesz \u2013 odpowiedzia\u0142a nie patrz\u0105c na niego.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie jestem w tym miejscu \u2013 powiedzia\u0142 ciep\u0142o.<\/p>\n<p>Jej te\u017c si\u0119 ciep\u0142o zrobi\u0142o. Na sercu i nie tylko\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Siadaj, dzisiaj mam dzie\u0144 dobroci. Nale\u017cy ci si\u0119 za to, \u017ce tak pi\u0119knie usiad\u0142e\u015b na ziemi \u2013 parskn\u0119\u0142a \u015bmiechem maj\u0105c przed oczyma rozgrywaj\u0105c\u0105 si\u0119 niedawno scen\u0119.<\/p>\n<p>Wiecz\u00f3r by\u0142 przepi\u0119kny. Weso\u0142o \u015bwieci\u0142o ca\u0142e p\u00f3\u0142 ksi\u0119\u017cyca, odbijaj\u0105c si\u0119 w jeziorze udawa\u0142o, \u017ce jest ca\u0142ym ksi\u0119\u017cycem. Czasem zakrywa\u0142a go chmurka i wtedy zapada\u0142y egipskie ciemno\u015bci, z przybrze\u017cnych szuwar\u00f3w dochodzi\u0142y szumy, pluski, szelesty i jakie\u015b inne dziwne odg\u0142osy. Gdyby Elka znalaz\u0142a si\u0119 tu sama, pewnie zdr\u0119twia\u0142aby ze strachu w bezruchu albo uciek\u0142a z dzikim wrzaskiem. Teraz jednak nie obawia\u0142a si\u0119 niczego\u2026 przy takich psach\u2026<\/p>\n<p>Winicjusz usiad\u0142. Pogr\u0105\u017cyli si\u0119 w pogaw\u0119dce jakby Ela zapomnia\u0142a o wszystkich swoich \u017calach i pretensjach do ca\u0142ego \u015bwiata ze\u015brodkowanych w ataku na tego jednego m\u0119\u017cczyzn\u0119, bogu zreszt\u0105 ducha winnego. By\u0142 \u015bwietnym kompanem, przypomnia\u0142a sobie ten fakt z ca\u0142\u0105 wyrazisto\u015bci\u0105. Unika\u0142 k\u0142opotliwych dla niej temat\u00f3w. Poczu\u0142a si\u0119 odpr\u0119\u017cona i uspokojona s\u0142uchaj\u0105c jak ciekawie i z poczuciem humoru opowiada\u0142 o swych podr\u00f3\u017cach.<\/p>\n<p>15.05.2018<\/p>\n<div id=\"posts-container\" class=\"body\">\n<div id=\"comments-list\" class=\"comments-list\">\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/niesfornedruty.blox.pl\/\">urszula97<\/a> <time title=\"2018\/05\/16 08:47:57\" datetime=\"16.05.2018\">10 miesi\u0119cy temu<\/time>Zaczyna mnie wci\u0105ga\u0107 ta ksi\u0105\u017cka,super.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/05\/16 13:22:45\" datetime=\"16.05.2018\">10 miesi\u0119cy temu<\/time>Urszulo:-) Nawet nie wiesz jak si\u0119 ciesz\u0119!!! Dzi\u0119kuj\u0119:)))<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=kobietawbarwachjesieni\">kobietawbarwachjesieni<\/a> <time title=\"2018\/05\/17 08:49:12\" datetime=\"17.05.2018\">10 miesi\u0119cy temu<\/time>Jest ju\u017c Winicjusz i Elka. Ciekawe, co b\u0119dzie dalej?<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/05\/17 10:12:51\" datetime=\"17.05.2018\">10 miesi\u0119cy temu<\/time>Marysiu:-) A \u017cycie toczy si\u0119 dalej&#8230; teraz czas na Kasi\u0119&#8230; Elka z Winicjuszem si\u0119&#8221;przegryzaj\u0105&#8221;, tzn. Elka &#8222;przegryza&#8221; sam\u0105 siebie i swoje wn\u0119trze&#8230;;)))<\/li>\n<\/ul>\n<\/div>\n<\/div>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=944\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=944\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po du\u017cej ilo\u015bci emocjonuj\u0105cych wra\u017ce\u0144 nale\u017ca\u0142o odreagowa\u0107 i odpocz\u0105\u0107. Wszak\u017ce dla odpoczynku zjecha\u0142o do Krystian\u00f3wki ca\u0142e towarzystwo. Zenek z zadowoleniem zauwa\u017cy\u0142, \u017ce Adam z Winicjuszem nie pr\u00f3\u017cnowali w czasie gdy on z \u201edziewczynami\u201d przebywa\u0142 poza domem. Zebrane w stos ga\u0142\u0119zie &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=944\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-944","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/944","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=944"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/944\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":945,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/944\/revisions\/945"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=944"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=944"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=944"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}