{"id":932,"date":"2019-03-01T19:07:27","date_gmt":"2019-03-01T18:07:27","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=932"},"modified":"2019-03-01T19:07:27","modified_gmt":"2019-03-01T18:07:27","slug":"pasma-zycia-40c","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=932","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 40c"},"content":{"rendered":"<p>Do rana rzeczywi\u015bcie nic si\u0119 nie wydarzy\u0142o. Przyjaci\u00f3\u0142ki zasn\u0119\u0142y snem sprawiedliwych dopiero wtedy, kiedy s\u0142o\u0144ce zechcia\u0142o \u0142askawym okiem rzuci\u0107 na Krystian\u00f3wk\u0119. Nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce nagle obudzone ha\u0142asem spowodowanym rykiem klakson\u00f3w samochodowych po\u0142\u0105czonym z psim jazgotem, czu\u0142y si\u0119 zupe\u0142nie nieprzygotowane na przyj\u0119cie go\u015bci.<\/p>\n<p>&#8211; Rany boskie, jak ja wygl\u0105dam \u2013 z\u0142apa\u0142a si\u0119 za g\u0142ow\u0119 Adelka. \u2013 Kry\u015bka, b\u0142agam ci\u0119, id\u017a otworzy\u0107 bram\u0119, bo ja id\u0119 do \u0142azienki. Przecie\u017c musz\u0119 si\u0119 jako\u015b upodobni\u0107 do ludzi\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Dlaczego niby ja?<\/p>\n<p>&#8211; M\u0142odsza jeste\u015b. Poza tym w takim stanie m\u0105\u017c widzia\u0142 ci\u0119 ju\u017c sto lat wcze\u015bniej, to si\u0119 nie zdziwi, a mnie nie wypada tak si\u0119 pokaza\u0107\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Niby w jakim stanie? \u2013 zaperzy\u0142a si\u0119 Krysia. \u2013 Co mia\u0142a\u015b na my\u015bli?<\/p>\n<p>&#8211; Nic, nic, tak mi si\u0119 powiedzia\u0142o\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Mog\u0142aby\u015b, mimo wszystko, sprecyzowa\u0107 o co ci chodzi\u0142o? \u2013 nie ust\u0119powa\u0142a Krysia.<\/p>\n<p>Do\u0142\u0105czy\u0142a do nich ziewaj\u0105ca Elka, kt\u00f3rej nie obudzi\u0142 ha\u0142as dochodz\u0105cy z zewn\u0105trz lecz dopiero wymiana zda\u0144 przyjaci\u00f3\u0142ek.<\/p>\n<p>&#8211; Ooo, to niech ona idzie otworzy\u0107, wygl\u0105da najlepiej \u2013 zaproponowa\u0142a Krysia szukaj\u0105c dzwoni\u0105cej kom\u00f3rki, wreszcie znalaz\u0142a i odebra\u0142a. \u2013 Tak kochanie? \u017byjemy, tylko dopiero si\u0119 obudzi\u0142y\u015bmy, mia\u0142y\u015bmy nocne atrakcje\u2026 Ju\u017c otwieram\u2026 &#8211; pokaza\u0142a Adelce j\u0119zyk i wykona\u0142a r\u0119k\u0105 gest ucinania Adelcynej g\u0142owy.<\/p>\n<p>&#8211; Ona nie mo\u017ce, bo jej jeszcze nie ma, dopiero przyjedzie \u2013 krzykn\u0119\u0142a za Krysi\u0105 Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Jak ona? \u2013 zainteresowa\u0142a si\u0119 El\u017cbieta.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ona tylko ty \u2013 us\u0142ysza\u0142a wyja\u015bnienie najwyra\u017aniej ma\u0142o satysfakcjonuj\u0105ce. \u2013 Przecie\u017c mia\u0142a\u015b przyjecha\u0107 p\u00f3\u017aniej, to ci\u0119 jeszcze nie ma, prawda?<\/p>\n<p>&#8211; Ale przecie\u017c jestem! Tutaj! Tu stoj\u0119, widzisz mnie? Halo, Adelka, tu ziemia!<\/p>\n<p>&#8211; A id\u017a\u017ce wreszcie si\u0119 ubierz jak cz\u0142owiek i nie machaj mi tu przed oczami \u2013 wypchn\u0119\u0142a Elk\u0119 na ty\u0142 domu i kaza\u0142a natychmiast i\u015b\u0107 do \u0142azienki.<\/p>\n<p>Umys\u0142 Adelki bardzo intensywnie pracowa\u0142 nad zagadnieniem co zrobi\u0107, \u017ceby Elka \u2013 zobaczywszy Winicjusza \u2013 po prostu nie wsiad\u0142a do auta i nie odjecha\u0142a. Najpierw pomy\u015bla\u0142a, \u017ceby przebi\u0107 opon\u0119. Zrezygnowa\u0142a z pomys\u0142u analizuj\u0105c konsekwencje wkurzenia si\u0119 El\u017cbiety po stwierdzeniu owego faktu oraz potwierdzonej teorii spiskowej, za kt\u00f3r\u0105 obwini bogu ducha winnego Winicjusza i do ko\u0144ca \u015bwiata si\u0119 do niego nie odezwie. A przecie\u017c chodzi o co\u015b zupe\u0142nie odwrotnego. Nast\u0119pnie wzi\u0119\u0142a pod uwag\u0119 zabranie jakim\u015b podst\u0119pem i schowanie kluczyka od stacyjki, co odrzuci\u0142a u\u015bwiadomiwszy sobie, \u017ce przezorna Elka zawsze ma przy sobie zapasowy. Mog\u0142a ewentualnie zatka\u0107 rur\u0119 wydechow\u0105 jak Janek Kos w \u201ePancernych\u201d, tylko \u017caden pies nie b\u0119dzie na\u015bladowa\u0142 Szarika, nie wiadomo czy ogl\u0105da\u0142y akurat ten odcinek serialu\u2026<\/p>\n<p>Tymczasem Krysia otworzy\u0142a bram\u0119 przez kt\u00f3r\u0105 wjecha\u0142y dwa samochody. Z pierwszego wyskoczy\u0142a pr\u0119gowana bokserka. Na widok ca\u0142ej sfory ps\u00f3w p\u0119dz\u0105cej w jej kierunku czym pr\u0119dzej si\u0119 cofn\u0119\u0142a i jednym skokiem znalaz\u0142a si\u0119 z powrotem w bezpiecznym wn\u0119trzu w\u0142asnego auta.\u00a0 Dopiero po interwencji Krysi i Adama psy si\u0119 uspokoi\u0142y, zna\u0142y si\u0119 wszak od dawna. Ze wszystkimi poza Bazylem Bierka spotyka\u0142a si\u0119 ju\u017c wielokrotnie.\u00a0 Prezentacja dokona\u0142a si\u0119 sama gdy Bazyl wsadzi\u0142 sw\u00f3j ogromny \u0142eb do samochodu. Bierka warkn\u0119\u0142a, olbrzym wycofa\u0142 si\u0119, usiad\u0142 i zaskomli\u0142 jak ma\u0142y szczeniaczek. O\u015bmielona suczka, zach\u0119cona dodatkowo przez pana, wysz\u0142a z auta nieco si\u0119 oci\u0105gaj\u0105c, co\u015b w rodzaju \u201e i chcia\u0142abym i boj\u0119 si\u0119\u201d. Po wzajemnym badawczym obw\u0105chaniu wyrazi\u0142a ch\u0119\u0107 zabawy i do\u0142\u0105czy\u0142a do pogoni za Misiem, kt\u00f3ry pierwszy z\u0142apa\u0142 patyk rzucony przez Zenka.<\/p>\n<p>&#8211; No, to z tej strony mamy chyba spok\u00f3j \u2013 westchn\u0119\u0142a Krysia \u015bledz\u0105c wzrokiem psi\u0105 gonitw\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; A z innej strony nie? \u2013 zaciekawi\u0142 si\u0119 Zenek. \u2013 Przecie\u017c tu jest raj i oaza spokoju.<\/p>\n<p>&#8211; Generalnie tak, ale ostatnio, co tu si\u0119 porobi\u0142o! W nocy mia\u0142y\u015bmy w\u0142amanie. Usn\u0119\u0142y\u015bmy dopiero nad ranem i dlatego nie mog\u0142e\u015b mnie dobudzi\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Nie mo\u017ce by\u0107! Ukradli co\u015b? \u2013 zaniepokoi\u0142 si\u0119 Adam. \u2013 Nic wam si\u0119 nie sta\u0142o?<\/p>\n<p>&#8211; Gdzie? Przy takim towarzystwie? \u2013 wskaza\u0142a na bawi\u0105ce si\u0119 psy. \u2013 To niemo\u017cliwe. Dopad\u0142y w\u0142amywacza a\u017c zgubi\u0142 nogawk\u0119 od spodni \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 na wspomnienie wyrazu twarzy El\u017cbiety wyci\u0105gaj\u0105cej Gamie zdobycz z pyska.<\/p>\n<p>&#8211; O, s\u0105 psice Elki \u2013 zauwa\u017cy\u0142 Zenek. \u2013 To ona te\u017c tutaj jest?<\/p>\n<p>Zbli\u017cyli si\u0119 do domu i stan\u0119li nieopodal okna rozmawiaj\u0105c.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, przyjecha\u0142a wczoraj.<\/p>\n<p>&#8211; \u017be te\u017c da\u0142a si\u0119 przekona\u0107 \u2013 Adam pokr\u0119ci\u0142 z podziwem g\u0142ow\u0105. \u2013 Kt\u00f3ra z was ma takie zdolno\u015bci dyplomatyczne?<\/p>\n<p>&#8211; Adelka, oczywi\u015bcie, \u017ce Adelka \u2013 odpowiedzia\u0142a szybko Krysia. \u2013 A poza tym to zas\u0142uga samej Elki. Ona ma nadzwyczaj dobre serce i zechcia\u0142a pom\u00f3c chorym kole\u017cankom.<\/p>\n<p>&#8211; To wy chore by\u0142y\u015bcie? \u2013 zaniepokoi\u0142 si\u0119 Zenek. \u2013 Nic nie m\u00f3wi\u0142a\u015b.<\/p>\n<p>&#8211; Oj tam, oj tam\u2026 &#8211; Krysia machn\u0119\u0142a r\u0119k\u0105 i zamilk\u0142a dostrzeg\u0142szy jaki\u015b cie\u0144 w oknie przy kt\u00f3rym stali.<\/p>\n<p>&#8211; No, no, no \u2013 pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105 Adam wyra\u017caj\u0105c ogromne zdziwienie. &#8211; I przyjecha\u0142a wiedz\u0105c, \u017ce Winicjusz tu b\u0119dzie?<\/p>\n<p>Krysi przez my\u015bl przelecia\u0142o, \u017ce on tak ca\u0142y czas b\u0119dzie tylko g\u0142ow\u0105 kr\u0119ci\u0142, gadu\u0142a niepotrzebny, \u017ce te\u017c te ch\u0142opy wyczucia nie maj\u0105\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ciii, &#8211; pr\u00f3bowa\u0142a da\u0107 do zrozumienia, \u017ceby zaniechali tematu.<\/p>\n<p>&#8211; Co, nie wiedzia\u0142a? \u2013 za\u015bmia\u0142 si\u0119 Zenek. \u2013 No to nie chcia\u0142bym by\u0107 w waszej sk\u00f3rze.<\/p>\n<p>&#8211; Cicho \u2013 sykn\u0119\u0142a Krysia rzucaj\u0105c jednym w\u015bciek\u0142ym okiem na m\u0119\u017ca, drugim na Adama. \u2013 Cholera jasna, musicie tyle gada\u0107? Chcecie wszystko zepsu\u0107?<\/p>\n<p>Trzasn\u0119\u0142o zamkni\u0119te z impetem okno. Cud boski, \u017ce szyba nie wylecia\u0142a.\u00a0 Po chwili trzasn\u0119\u0142y drzwi a\u017c si\u0119 \u015bciany zatrz\u0119s\u0142y. Obok stoj\u0105cej tr\u00f3jki jak burza przemkn\u0119\u0142a El\u017cbieta.<\/p>\n<p>&#8211; Ma\u0142py \u2013 rzuci\u0142a w stron\u0119 Krysi, pomkn\u0119\u0142a do szopy i wsiad\u0142a do samochodu. W\u0142o\u017cy\u0142a kluczyk do stacyjki, przekr\u0119ci\u0142a. Rozleg\u0142o si\u0119 wrr, wrr i koniec. Pr\u00f3bowa\u0142a kilkakrotnie. Bez skutku. Chcia\u0142a najpierw auto z szopy wyprowadzi\u0107, potem zapakowa\u0107 torb\u0119, obie psice i odjecha\u0107 z podniesion\u0105 g\u0142ow\u0105. Z domu wybieg\u0142a zniesmaczona Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; A jed\u017a durna babo, jed\u017a, ju\u017c ci\u0119 tam w lesie k\u0142usownicy zdybi\u0105. Zap\u0142acisz za te podarte gacie, zobaczysz \u2013 krzykn\u0119\u0142a i stan\u0119\u0142a obok zaskoczonej tr\u00f3jki wpatruj\u0105cej si\u0119 z napi\u0119ciem w poczynania furii o imieniu El\u017cbieta.<\/p>\n<p>&#8211; Co tak stoicie? Mo\u017ce by mi kt\u00f3ry pom\u00f3g\u0142 uruchomi\u0107 to pud\u0142o \u2013 fukn\u0119\u0142a do m\u0119\u017cczyzn. \u2013 A wy jeste\u015bcie wstr\u0119tne cholery &#8211; doda\u0142a wskazuj\u0105c na kobiety. &#8211; Ca\u0142kiem oszuka\u0142y\u015bcie mnie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; O przepraszam \u2013 oburzy\u0142a si\u0119 Adelka. \u2013 Nie ca\u0142kiem tylko troch\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; I w dobrym celu \u2013 doda\u0142a Krysia. \u2013 Bo przez ile lat mo\u017cna z siebie robi\u0107 kompletn\u0105 kretynk\u0119? \u2013 hukn\u0119\u0142a trac\u0105c panowanie co z pewno\u015bci\u0105 mia\u0142o zwi\u0105zek ze stresuj\u0105cymi wydarzeniami ostatniej nocy.<\/p>\n<p>M\u0119\u017cczy\u017ani nie s\u0142yszeli uroczej wymiany zda\u0144 pr\u00f3buj\u0105c bez rezultatu uruchomi\u0107 samoch\u00f3d.<\/p>\n<p>&#8211; Moja droga, gdyby\u015b wczoraj wy\u0142\u0105czy\u0142a \u015bwiat\u0142a, to akumulator by ci si\u0119 nie roz\u0142adowa\u0142 \u2013 wyszed\u0142 z szopy Adam wycieraj\u0105c r\u0119ce w chusteczk\u0119. \u2013 Nic nie poradz\u0119, nie mam kabla, \u017ceby ci pod\u0142adowa\u0107. Zenek, a ty masz?<\/p>\n<p>&#8211; Nie, nie mam.<\/p>\n<p>Adelka u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 nie tylko w duchu ale ca\u0142\u0105 g\u0119b\u0105. Oto los za\u0142atwi\u0142 spraw\u0119 bez jej udzia\u0142u. Nie musia\u0142a przebija\u0107 opony, podkrada\u0107 kluczyka, zatyka\u0107 rury. Auto nie ruszy, nie pojedzie, Elka nie ucieknie. Chyba, \u017ce piechot\u0105. Gdyby nie psice, mog\u0142aby piechot\u0105 a potem, ju\u017c w cywilizacji, jak wyjdzie z g\u0142uszy, stopa z\u0142apa\u0107. Albo i\u015b\u0107 tydzie\u0144. A teraz nie p\u00f3jdzie, musi zosta\u0107.<\/p>\n<p>El\u017cbieta spojrza\u0142a na Adelk\u0119 spode \u0142ba, z wyra\u017an\u0105 niech\u0119ci\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Czego si\u0119 szczerzysz? Z cudzego nieszcz\u0119\u015bcia si\u0119 cieszysz?<\/p>\n<p>&#8211; Jakiego nieszcz\u0119\u015bcia? To szcz\u0119\u015bcie niebotyczne. Widzisz, auto zepsu\u0142a\u015b, nie pojedziesz, musisz zosta\u0107. To zrz\u0105dzenie losu.<\/p>\n<p>Elcyna furia opad\u0142a poci\u0105gaj\u0105c za sob\u0105 Elk\u0119 tak, \u017ce ze spuszczon\u0105 g\u0142ow\u0105 usiad\u0142a na \u0142aweczce pod oknem. Rozum chyba rozpocz\u0105\u0142 powr\u00f3t z d\u0142ugotrwa\u0142ej wycieczki, kt\u00f3r\u0105 sobie najwyra\u017aniej zafundowa\u0142\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Przepraszam dziewczyny, chyba macie racj\u0119, jestem kompletn\u0105 idiotk\u0105\u2026<\/p>\n<p>Adelka wstrzyma\u0142a oddech pe\u0142na oczekiwania wpatrzona w przyjaci\u00f3\u0142k\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Przez grzeczno\u015b\u0107 nie zaprzecz\u0119 \u2013 mrukn\u0119\u0142a Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; \u2026 bo mam takie przyjaci\u00f3\u0142ki jak wy a gderam \u2013 ci\u0105gn\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>Adelka wypu\u015bci\u0142a powietrze, Krysia potakuj\u0105co kiwn\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 na znak, \u017ce si\u0119 ca\u0142kowicie zgadza z tym, co us\u0142ysza\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Czekaj tu, przynios\u0119 ci dobrej herbaty \u2013 powiedzia\u0142a rozbrojona Adelka. \u2013 Od razu poczujesz si\u0119 lepiej. A w og\u00f3le to powinni\u015bmy zje\u015b\u0107 \u015bniadanie, no nie?<\/p>\n<p>&#8211; Oj ch\u0119tnie, ch\u0119tnie, ju\u017c mi kiszki marsza graj\u0105 \u2013 ucieszy\u0142 si\u0119 Zenek.<\/p>\n<p>&#8211; No dobrze, to ch\u0142opaki niech wnios\u0105 swoje klamoty do \u015brodka a my przygotujemy \u015bniadanie \u2013 zarz\u0105dzi\u0142a Krysia. \u2013 My\u015bl\u0119, \u017ce najlepiej b\u0119dzie na ganeczku, z drugiej strony domu.<\/p>\n<p>El\u017cbieta pozosta\u0142a na \u0142aweczce w pozycji siedz\u0105cej, trzymaj\u0105c w r\u0119ce szklank\u0119 przyniesion\u0105 przez Adelk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Wypij do ko\u0144ca t\u0119 herbat\u0119. Miodem pos\u0142odzi\u0142am\u2026nie rozmiesza\u0142a\u015b\u2026 jest jeszcze na dnie \u2013 Adelka usiad\u0142a obok .\u2013 Ty wiesz ile taka jedna pszcz\u00f3\u0142ka musi si\u0119 nalata\u0107, nauwija\u0107, napracowa\u0107, \u017ceby miodku tyle zrobi\u0107? A ty chcesz to zmarnowa\u0107!<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c przesta\u0144 tyle gada\u0107. Pij\u0119 przecie\u017c, ju\u017c, rozmiesza\u0142am. Zadowolona?<\/p>\n<p>&#8211; Teraz tak \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Adelka. \u2013 Rozejrzyj si\u0119, zobacz jak tu \u0142adnie, jakie szcz\u0119\u015bliwe s\u0105 twoje psice. Widzisz jak si\u0119 bawi\u0105, jak im si\u0119 mordy u\u015bmiechaj\u0105?<\/p>\n<p>Ela rozejrza\u0142a si\u0119 zgodnie z sugesti\u0105 przyjaci\u00f3\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, chyba masz racj\u0119. Przepraszam, \u017ce zrobi\u0142am cyrk i popsu\u0142am wam poranek.<\/p>\n<p>&#8211; Nie popsu\u0142a\u015b tylko dostarczy\u0142a\u015b dodatkowych atrakcji co z pewno\u015bci\u0105 wp\u0142ynie dodatnio na tak ciekawie rozpocz\u0119ty dzie\u0144 \u2013 przymru\u017cy\u0142a oko patrz\u0105c z zadowoleniem jak Elka opr\u00f3\u017cnia szklank\u0119 do\u00a0dna. \u2013 Id\u0119 na drug\u0105 stron\u0119, jak ju\u017c dasz rad\u0119 to przyjd\u017a.<\/p>\n<p>8.05.2018<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=932\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=932\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Do rana rzeczywi\u015bcie nic si\u0119 nie wydarzy\u0142o. Przyjaci\u00f3\u0142ki zasn\u0119\u0142y snem sprawiedliwych dopiero wtedy, kiedy s\u0142o\u0144ce zechcia\u0142o \u0142askawym okiem rzuci\u0107 na Krystian\u00f3wk\u0119. Nic wi\u0119c dziwnego, \u017ce nagle obudzone ha\u0142asem spowodowanym rykiem klakson\u00f3w samochodowych po\u0142\u0105czonym z psim jazgotem, czu\u0142y si\u0119 zupe\u0142nie nieprzygotowane &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=932\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-932","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/932","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=932"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/932\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":933,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/932\/revisions\/933"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=932"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=932"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=932"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}