{"id":926,"date":"2019-03-01T18:59:33","date_gmt":"2019-03-01T17:59:33","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=926"},"modified":"2019-03-01T18:59:33","modified_gmt":"2019-03-01T17:59:33","slug":"pasma-zycia-40b","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=926","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 40b"},"content":{"rendered":"<p>W tym czasie na zewn\u0105trz zacz\u0105\u0142 si\u0119 jaki\u015b ruch mimo kompletnego braku wiatru. Najpierw zaszele\u015bci\u0142 krzak po drugiej stronie drogi, potem jaki\u015b skulony cie\u0144 przemkn\u0105\u0142 do furtki, przez chwil\u0119 si\u0119 z ni\u0105 mocowa\u0142 po czym porzuci\u0142 zamiar przedostania si\u0119 t\u0105 drog\u0105 do \u015brodka. Spr\u00f3bowa\u0142 jeszcze otworzy\u0107 bram\u0119 ale te\u017c mu si\u0119 nie uda\u0142o. Rozejrzawszy si\u0119 czy przypadkiem nie ma \u015bwiadka jego poczyna\u0144, wspi\u0105\u0142 si\u0119 na ogrodzenie i znalaz\u0142 si\u0119 po drugiej stronie wypatruj\u0105c w ciemno\u015bci \u201eznaleziska\u201d pod domem. Gdyby kto\u015b go obserwowa\u0142 domy\u015bli\u0142by si\u0119 bez trudu co jest obiektem jego zainteresowania. I po chwili dowiedzia\u0142by si\u0119, \u017ce nie wzi\u0105\u0142 pod uwag\u0119 aktywno\u015bci kobiet zwi\u0105zanej ze zmian\u0105 miejsca pobytu owego \u201eznaleziska\u201d.<\/p>\n<p>Rozleg\u0142 si\u0119 rumor, krzyk i przekle\u0144stwa w ilo\u015bci zaiste imponuj\u0105cej. Ciemny cie\u0144 usi\u0142owa\u0142 si\u0119 wyswobodzi\u0107 z pu\u0142apki, kt\u00f3ra mia\u0142a si\u0119 sta\u0107 jego \u0142upem. Mieszka\u0144cy domku nie pozostali oboj\u0119tni na nocne atrakcje. To znaczy nie wszyscy. Czworono\u017cni. Rzucili si\u0119 z ujadaniem w stron\u0119 drzwi co obudzi\u0142o najbli\u017cej si\u0119 znajduj\u0105c\u0105 Krysi\u0119. Pomy\u015bla\u0142a, ze psy domagaj\u0105 si\u0119 wyj\u015bcia na zewn\u0105trz z powodu zbyt obfitej kolacji. Szeroko ziewaj\u0105c otworzy\u0142a drzwi i bezmy\u015blnie patrzy\u0142a przed siebie. Ma\u0142e jazgoty zasilone przez Bet\u0119 rzuci\u0142y si\u0119 w stron\u0119 cienia szamocz\u0105cego si\u0119 przy ogrodzeniu. Kilkoma susami wyprzedzi\u0142y je potwory wsparte si\u0142ami Gamy. Ze zduszonym okrzykiem przera\u017cenia, kt\u00f3rego i tak nikt nie s\u0142ysza\u0142, w ostatniej chwili cie\u0144 wskoczy\u0142 na murek i nadludzkim wysi\u0142kiem znalaz\u0142 si\u0119 za p\u0142otem. Podni\u00f3s\u0142szy si\u0119 z ziemi i stan\u0105wszy na w\u0142asnych nogach, zobaczy\u0142 dok\u0142adnie na wysoko\u015bci swojej twarzy dwie olbrzymie mordy pe\u0142ne k\u0142\u00f3w i w\u015bciek\u0142ego warkotu. .. tyle, \u017ce po drugiej stronie ogrodzenia. Zobaczy\u0142 te\u017c brak fragmentu nogawki, kt\u00f3ry to fragment garderoby trzyma\u0142 w z\u0119bach trzeci potw\u00f3r. Na ma\u0142e jazgoty nie zwraca\u0142 uwagi, mia\u0142 jednak wra\u017cenie, \u017ce jest ich co najmniej dwadzie\u015bcia.<\/p>\n<p>&#8211; Ratunku! Z\u0142odzieje! \u2013 do Krysi dotar\u0142 sens widowiska rozgrywaj\u0105cego si\u0119 przed jej oczami.<\/p>\n<p>Pojawi\u0142y si\u0119 nieprzytomne pozosta\u0142e mieszkanki domku, po czym oprzytomniawszy w trybie natychmiastowym, p\u0119dem rzuci\u0142y si\u0119 w kierunku miejsca zdarzenia. Ledwo uda\u0142o si\u0119 powstrzyma\u0107 rozochocone olbrzymy od pr\u00f3by pokonania ogrodzenia. Gama zadowolona z zabawy i dumna z siebie, przynios\u0142a pani swoje trofeum. El\u017cbieta w milczeniu patrzy\u0142a na zdobycz trzyman\u0105 w pysku przez swoj\u0105 psic\u0119. W miar\u0119 przyzwyczajania si\u0119 wzroku do ciemno\u015bci, uczucie przera\u017cenia znika\u0142o z jej twarzy i wreszcie pojawi\u0142 si\u0119 wyraz ulgi.<\/p>\n<p>&#8211; Uff \u2013 sapn\u0119\u0142a wydychaj\u0105c z siebie resztki stresu. \u2013 To tylko kawa\u0142ek szmaty.<\/p>\n<p>&#8211; Ta szmata stanowi\u0142a cz\u0119\u015b\u0107 garderoby tego co \u0142azi. Chyba \u2013 zawaha\u0142a si\u0119 Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; Na pewno. Nawet wiem, kt\u00f3r\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 cia\u0142a zakrywa\u0142a \u2013 parskn\u0119\u0142a Adelka. \u2013 Chyba nie chcia\u0142aby\u015b mie\u0107 do czynienia z t\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Na pewno. Z \u017cadn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 \u2013 z obrzydzeniem skrzywi\u0142a si\u0119 Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; No dobra, ustali\u0142y\u015bcie w\u0142a\u015bciciela tego przedmiotu \u2013 Elka trzyma\u0142a corpus delicti w dw\u00f3ch palcach przez chusteczk\u0119 higieniczn\u0105 wyj\u0119t\u0105 z kieszonki pi\u017camy. \u2013 Teraz powiedzcie czego tu szuka\u0142 i kto to konkretnie by\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Kto, to ja nie wiem. Pewnie jaki\u015b tutejszy. Przecie\u017c obcy by nie przyje\u017cd\u017ca\u0142 tu z daleka, bo i po co?<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie, po co?<\/p>\n<p>&#8211; G\u0142upie jeste\u015bcie? Przecie\u017c ewidentnie by\u0142 zainteresowany waszym \u017celastwem \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a El\u017cbieta zdegustowana niedomy\u015blno\u015bci\u0105 towarzyszek.<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d wiesz? \u2013 zaciekawi\u0142y si\u0119 obie naraz.<\/p>\n<p>&#8211; Rzeczywi\u015bcie wam na rozum pad\u0142o albo jeste\u015bcie pijane.<\/p>\n<p>&#8211; To te\u017c \u2013 niewinnie u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Krysia.<\/p>\n<p>Adelka szturchn\u0119\u0142a j\u0105 w bok.<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c nie, tylko nadmiar mo\u017cliwo\u015bci ci\u015bnie nam si\u0119 na usta blokuj\u0105c wyra\u017canie si\u0119.<\/p>\n<p>Elka z politowaniem pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Z wami naprawd\u0119 jest niedobrze. Co wy robi\u0142y\u015bcie od chwili opuszczenia cywilizacji i zaszycia si\u0119 w g\u0142uszy, \u017ce wam tak rozum odj\u0119\u0142o? I to obu jednocze\u015bnie?<\/p>\n<p>&#8211; Cicho, s\u0142yszycie? \u2013 Krysia odwr\u00f3ci\u0142a uwag\u0119 Elki unikaj\u0105c tym samym odpowiedzi na k\u0142opotliwe pytanie.<\/p>\n<p>&#8211; Co? \u2013 jednocze\u015bnie odezwa\u0142y si\u0119 pozosta\u0142e niewiasty.<\/p>\n<p>W oddali rozleg\u0142 si\u0119 przyt\u0142umiony warkot silnika samochodowego do kt\u00f3rego do\u0142\u0105czy\u0142 si\u0119 g\u0142uchy pomruk czworono\u017cnych bestii dobiegaj\u0105cy spod ogrodzenia. Maluchy nie zawraca\u0142y sobie nim g\u0142owy zaj\u0119te obw\u0105chiwaniem miejsca, w kt\u00f3rym urywa\u0142 si\u0119 \u015blad obcego.<\/p>\n<p>&#8211; Mnie si\u0119 wydaje, \u017ce to by\u0142a zorganizowana akcja\u2026 \u2013 zacz\u0119\u0142a Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; Chyba si\u0119 za du\u017co film\u00f3w sensacyjnych naogl\u0105da\u0142a\u015b \u2013 prychn\u0119\u0142a Elka lecz po chwili spojrza\u0142a na Krysi\u0119 z b\u0142yskiem zrozumienia w oku.<\/p>\n<p>&#8211; \u2026zorganizowana akcja w celu odebrania naszego trofeum \u2013 ci\u0105gn\u0119\u0142a niezra\u017cona Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; My\u015blisz, \u017ce to zbieracze z\u0142omu? \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; No nie, &#8211; spojrza\u0142a Elka z politowaniem, \u2013 kobieto, zacznij my\u015ble\u0107. Krysia ju\u017c ruszy\u0142a rozumem, ja te\u017c. Jaki z\u0142om? W lesie? Sk\u0105d by si\u0119 wzi\u0105\u0142? Sam przyszed\u0142? A w jakim celu?<\/p>\n<p>&#8211; Zaraz, zaraz \u2013 Adelka przytomniej\u0105cym spojrzeniem omiot\u0142a otoczenie. \u2013 Las. Jest las, no nie? Najpierw tego czego\u015b w lesie nie by\u0142o, ja by\u0142am i wiem, \u017ce nie by\u0142o. Potem si\u0119 znalaz\u0142o. Zabra\u0142y\u015bmy i teraz nam chce to kto\u015b zabra\u0107. I to w nocy, po ciemku\u2026<\/p>\n<p>&#8211; A kiedy mia\u0142 zabra\u0107? Za dnia? Puknij si\u0119 w g\u0142ow\u0119 \u2013 popuka\u0142a si\u0119 Elka palcem w czo\u0142o.\u00a0 &#8211; \u017beby go kto\u015b zobaczy\u0142?<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c to nie tylko z\u0142odziej ale na pewno k\u0142usownik \u2013 ze zgroz\u0105 i \u015bwi\u0119tym oburzeniem stwierdzi\u0142a Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; O bydl\u0119 cholerne \u2013 z mordem w g\u0142osie Adelka wlaz\u0142a na ceglany murek i trzymaj\u0105c si\u0119 metalowej balustrady pr\u00f3bowa\u0142a wzrokiem przebi\u0107 ciemno\u015b\u0107. \u2013 O bydl\u0119 cholerne \u2013 powt\u00f3rzy\u0142a g\u0142o\u015bniej.<\/p>\n<p>&#8211; Nie wysilaj si\u0119. Przecie\u017c s\u0142ysza\u0142a\u015b warkot samochodu. To znaczy, \u017ce odjecha\u0142 \u2013 zauwa\u017cy\u0142a El\u017cbieta.<\/p>\n<p>&#8211; To znaczy, \u017ce nie dzia\u0142a w pojedynk\u0119, tylko musi ich by\u0107 wi\u0119cej \u2013 wydedukowa\u0142a Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; Ca\u0142a banda cholernych k\u0142usownik\u00f3w, kt\u00f3rzy zn\u0119caj\u0105 si\u0119 nad bezbronnymi zwierz\u0105tkami \u2013 krzykn\u0119\u0142a Adelka. \u2013 Nogi z dupy takim powyrywa\u0107!<\/p>\n<p>&#8211; Adelciu, ja ci\u0119 nie poznaj\u0119 \u2013 parskn\u0119\u0142a Elka. \u2013 Jak ty si\u0119 wyra\u017casz?<\/p>\n<p>&#8211; Stosownie do sytuacji \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a z godno\u015bci\u0105 zapytana. \u2013 I tak jeszcze zbyt delikatnie.<\/p>\n<p>&#8211; Dobra, dziewczyny, chod\u017amy do \u015brodka. Ju\u017c dzisiejszej nocy nic si\u0119 wi\u0119cej nie zdarzy. Mo\u017cemy si\u0119 spokojnie przespa\u0107 \u2013 orzek\u0142a El\u017cbieta.<\/p>\n<p>&#8211; A je\u015bli oni my\u015bl\u0105 tak samo jak ty? \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Krysia. \u2013 To co?<\/p>\n<p>&#8211; To zostawimy uchylone drzwi a przy drzwiach b\u0119d\u0105 spa\u0142y potwory. Poka\u017c mi takiego kto po raz drugi z nimi zadrze straciwszy cz\u0119\u015b\u0107 garderoby przy pierwszym spotkaniu.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz co? Chyba masz racj\u0119 \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Adelka. \u2013 W razie czego ma\u0142e podnios\u0105 jazgot jak nie wiadomo co.<\/p>\n<p>&#8211; No to wracamy. Nie wiem czy usn\u0119 po tych wszystkich prze\u017cyciach \u2013 Krysia odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i pod\u0105\u017cy\u0142a w stron\u0119 domu.<\/p>\n<p>&#8211; U\u015bniesz, u\u015bniesz. A rano faktycznie trzeba porozmawia\u0107 z le\u015bnikami albo policj\u0105 \u2013 podsumowa\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Chyba trzeba zg\u0142osi\u0107 w\u0142amanie \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Krysia. \u2013 Mo\u017ce powinnam zadzwoni\u0107 do Krystiana?<\/p>\n<p>&#8211; Daj ch\u0142opakowi spok\u00f3j. Przecie\u017c nic si\u0119 nie sta\u0142o. A zreszt\u0105, same sobie poradzimy i zrobimy porz\u0105dek \u2013 kategorycznie stwierdzi\u0142a El\u017cbieta.<\/p>\n<p>&#8211; I to mi si\u0119 podoba \u2013 za\u015bmia\u0142a si\u0119 Adelka. &#8211; Nareszcie si\u0119 co\u015b ciekawego dzieje.<\/p>\n<p>4.05.2018<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=926\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=926\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W tym czasie na zewn\u0105trz zacz\u0105\u0142 si\u0119 jaki\u015b ruch mimo kompletnego braku wiatru. Najpierw zaszele\u015bci\u0142 krzak po drugiej stronie drogi, potem jaki\u015b skulony cie\u0144 przemkn\u0105\u0142 do furtki, przez chwil\u0119 si\u0119 z ni\u0105 mocowa\u0142 po czym porzuci\u0142 zamiar przedostania si\u0119 t\u0105 &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=926\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-926","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/926","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=926"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/926\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":927,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/926\/revisions\/927"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=926"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=926"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=926"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}