{"id":922,"date":"2019-03-01T18:56:14","date_gmt":"2019-03-01T17:56:14","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=922"},"modified":"2019-03-01T18:56:31","modified_gmt":"2019-03-01T17:56:31","slug":"pasma-zycia-40a","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=922","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 40a"},"content":{"rendered":"<p>Gwizdn\u0119\u0142a na psy, kt\u00f3re natychmiast przygalopowa\u0142y z roze\u015bmianymi mordkami, min\u0119\u0142y j\u0105 i pomkn\u0119\u0142y dalej. Je\u017cyn by\u0142o mn\u00f3stwo, jag\u00f3d te\u017c. Postanowi\u0142a wr\u00f3ci\u0107 po po\u0142udniu z odpowiednim naczyniem, bo teraz nie mia\u0142a do czego zebra\u0107 owoc\u00f3w by zanie\u015b\u0107 je do domu. Jej uwag\u0119 zwr\u00f3ci\u0142o zajad\u0142e szczekanie. Przywo\u0142a\u0142a towarzystwo, kt\u00f3re pos\u0142usznie po chwili si\u0119 zjawi\u0142o i us\u0142ysza\u0142a oddalaj\u0105cy si\u0119 warkot silnika samochodowego. Za krzewami je\u017cyn zobaczy\u0142a wydeptane paprocie i \u015blady prowadz\u0105ce w g\u0142\u0105b lasu.<\/p>\n<p>Pewnie s\u0142u\u017cba le\u015bna \u2013 przemkn\u0119\u0142o jej przez g\u0142ow\u0119, ale zaraz zapomnia\u0142a, by\u0142y przecie\u017c wa\u017cniejsze sprawy, zawr\u00f3ci\u0142a i posz\u0142a w stron\u0119 domu.\u00a0 &#8211; Krysiu, mam dla ciebie niespodziank\u0119 \u2013 zawo\u0142a\u0142a od furtki.<\/p>\n<p>&#8211; Ja dla ciebie te\u017c \u2013 odkrzykn\u0119\u0142a Krysia staj\u0105c na progu. \u2013 M\u00f3w pierwsza.<\/p>\n<p>&#8211; Ot\u00f3\u017c Adam zapowiedzia\u0142 si\u0119 na weekend. Nie b\u0119dziesz mia\u0142a nic przeciw temu?<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c si\u0119 um\u00f3wi\u0142y\u015bmy, \u017ce mo\u017ce przyjecha\u0107 kto chce i na ile chce pod warunkiem, \u017ce jest przyzwoitym cz\u0142owiekiem. A Adam przecie\u017c jest? \u2013 spojrza\u0142a z u\u015bmiechem w oczach odgarniaj\u0105c grzywk\u0119 z czo\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Pewnie, \u017ce jest \u2013 odpowiedzia\u0142a Adelka r\u00f3wnie\u017c si\u0119 u\u015bmiechaj\u0105c. \u2013 A twoja wiadomo\u015b\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Opr\u00f3cz twojego Adama i mojego Zenka dotrze do nas Winicjusz. Mog\u0142aby\u015b tu jako\u015b \u015bci\u0105gn\u0105\u0107 Elk\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Ale jak to zrobi\u0107? Przecie\u017c zw\u0105cha pismo nosem i nie da si\u0119 nabra\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Niech wsadzi psice do auta i przywiezie. Nie musisz m\u00f3wi\u0107, \u017ce kto\u015b jeszcze b\u0119dzie opr\u00f3cz niej. Zawsze mo\u017cemy zrobi\u0107 g\u0142upie miny, \u017ce niby niespodzianka i nic nie wiedzia\u0142y\u015bmy.<\/p>\n<p>&#8211; Ale pod jakim pretekstem? Wymy\u015bl co\u015b!<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3wi\u0142a\u015b, \u017ce jakie\u015b ilustracje ma robi\u0107 dla Teresy. Mo\u017ce tu sobie szkice porobi, tak na \u0142onie natury. Albo fotki i potem je wykorzysta?<\/p>\n<p>&#8211; Musia\u0142yby\u015bmy by\u0107 umieraj\u0105ce. Obydwie. Tylko wtedy da\u0142aby si\u0119 przekona\u0107. I \u017ceby\u015b nie pomy\u015bla\u0142a, \u017ce w trosce o nasze zdrowie, nie \u0142ud\u017a si\u0119. Tylko ze wzgl\u0119du na zwierzaki, nami by si\u0119 nie przej\u0119\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; No to\u2026 na przyk\u0142ad\u2026 zatru\u0142y\u015bmy si\u0119. I ona jest niezb\u0119dna. W ko\u0144cu ju\u017c nie pracuje, jest wolna. Mo\u017ce si\u0119 po\u015bwi\u0119ci\u0107 ratowaniu naszego \u017cycia\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c nasze ma g\u0142\u0119boko gdzie\u015b, usi\u0142owa\u0142am ci to wyt\u0142umaczy\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Wszystko jedno czyje, aby si\u0119 tylko tu przywlok\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; B\u0119dzie si\u0119 ba\u0142a jecha\u0107 sama tak daleko\u2026<\/p>\n<p>&#8211; O matko, jak ty marudzisz \u2013 zniecierpliwi\u0142a si\u0119 Krysia. \u2013 Ju\u017c kilka razy je\u017adzi\u0142a poza Warszaw\u0119 wi\u0119c na pewno sobie poradzi. A tu prosto trafi\u0107. Do Szczytna jest dobra droga a stamt\u0105d to ju\u017c w\u0142a\u015bciwie rzut beretem.<\/p>\n<p>&#8211; Spr\u00f3buj\u0119. W\u0105tpi\u0119 jednak w pozytywny rezultat.<\/p>\n<p>Niewiarygodne, ale si\u0119 uda\u0142o. El\u017cbieta obieca\u0142a, \u017ce przyjedzie wraz z ca\u0142\u0105 bateri\u0105 lek\u00f3w na zatrucie i obiema psicami oczywi\u015bcie.<\/p>\n<p>&#8211; Widocznie Opatrzno\u015b\u0107 ma jakie\u015b plany w stosunku do tych dwojga. Ja naprawd\u0119 nie wiem jak j\u0105 przekona\u0142a\u015b \u2013 o\u015bwiadczy\u0142a Krysia.<\/p>\n<p>W zaistnia\u0142ej sytuacji obie postanowi\u0142y uda\u0107 si\u0119 na je\u017cynow\u0105 polank\u0119 zaopatrzone w pojemne koszyczki. Powt\u00f3rzy\u0142a si\u0119 sytuacja z porannego spaceru. Wszystkie psy zgodnie rzuci\u0142y si\u0119 w t\u0119 sam\u0105 stron\u0119 co poprzednio, ma\u0142e z jazgotem, du\u017ce w milczeniu. Rozleg\u0142 si\u0119 jaki\u015b dziwny ha\u0142as, rumor po czym da\u0142 si\u0119 s\u0142ysze\u0107 warkot silnika odje\u017cd\u017caj\u0105cego samochodu. Adelka przywo\u0142a\u0142a psy.<\/p>\n<p>&#8211; Co u diab\u0142a\u2026- zakl\u0119\u0142a Krysia potkn\u0105wszy si\u0119 o k\u0142\u0119bowisko jakich\u015b sznurk\u00f3w, \u017cy\u0142ek, drut\u00f3w i innego \u017celastwa.<\/p>\n<p>&#8211; Tego rano nie by\u0142o \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Adelka. \u2013 Dziwne. Przecie\u017c le\u015bnicy przed nami by nie uciekali.<\/p>\n<p>&#8211; Z pewno\u015bci\u0105. Nakrzyczeliby na nas, \u017ce psy biegaj\u0105 luzem albo i mandat wlepili \u2013 doda\u0142a Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; Dziwne \u2013 powt\u00f3rzy\u0142a Adelka. \u2013 Rano te\u017c tak by\u0142o. Jakby samoch\u00f3d przed psami ucieka\u0142 czy co?<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, we\u017amiemy to diabelstwo ze sob\u0105 \u2013 wskaza\u0142a Krysia znalezisko. \u2013 Zadzwonimy do le\u015bnik\u00f3w niech nam powiedz\u0105 co to takiego. Ale teraz musimy si\u0119 zmobilizowa\u0107, bo nas czeka du\u017co roboty. Rwij. Wolisz ostr\u0119\u017cyny czy jagody?<\/p>\n<p>&#8211; Z \u0142aski swojej mog\u0142aby\u015b nazbiera\u0107 jag\u00f3d? Kr\u0119gos\u0142up mnie boli przy d\u0142u\u017cszym schylaniu.<\/p>\n<p>&#8211; Niech ci b\u0119dzie. Tylko si\u0119 spr\u0119\u017caj. Wiesz co, mia\u0142abym stracha gdyby nie te nasze potwory. A i tak mam wra\u017cenie jakby kto\u015b nam si\u0119 przygl\u0105da\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ma obawy. Potwory wyczu\u0142yby ka\u017cdego. Poza tym poka\u017c mi takiego co zadar\u0142by z Bazylem i Reksem jednocze\u015bnie. O ma\u0142ych jazgotach nie wspomn\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Fakt. Mo\u017ce si\u0119 kto\u015b gapi\u0142 wcze\u015bniej a mnie si\u0119 ten wzrok do bluzki przyczepi\u0142? \u2013 zastanowi\u0142a si\u0119 Krysia.<\/p>\n<p>Adelka obejrza\u0142a przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 ze wszystkich stron i parskn\u0119\u0142a \u015bmiechem.<\/p>\n<p>&#8211; Nie masz \u017cadnych oczu przyczepionych do bluzki, nie masz na co liczy\u0107.<\/p>\n<p>Z dziwnym znaleziskiem ci\u0105gni\u0119tym za sob\u0105 i zebranymi owocami lasu w koszyczkach wr\u00f3ci\u0142y do domu. Znalezisko zostawi\u0142y na zewn\u0105trz, blisko budynku, owocami zaj\u0119\u0142y si\u0119 w kuchni. P\u00f3\u017anym popo\u0142udniem och\u0142odzi\u0142o si\u0119, zerwa\u0142 si\u0119 wiatr i przygna\u0142 ciemne deszczowe chmury. Rozpada\u0142o si\u0119. Wszystkie zwierzaki skry\u0142y si\u0119 w domu. Koty w kuchni, w pobli\u017cu ciep\u0142ego jeszcze pieca my\u0142y sobie pyszczki po smacznym jedzeniu. Ma\u0142e psy zgodnie wskoczy\u0142y na tapczan, oba olbrzymy na dywaniku roz\u0142o\u017cy\u0142y swoje cielska otwieraj\u0105c od czasu do czasu \u015blepia by nie traci\u0107 kontroli nad rzeczywisto\u015bci\u0105. Obie dwuno\u017cne istoty zaaferowane przygotowaniami nie zwraca\u0142y uwagi na odpoczywaj\u0105ce zwierzaki. Drzwi od domku zamkn\u0105\u0142 przeci\u0105g, uchylone okno w kuchni opar\u0142o mu si\u0119 tylko dlatego, i\u017c zosta\u0142o dobrze zabezpieczone przed zamkni\u0119ciem w tym celu, \u017ceby koty mog\u0142y swobodnie wychodzi\u0107 na zewn\u0105trz zgodnie z w\u0142asn\u0105 wol\u0105 i potrzeb\u0105. Teraz jednak wola i potrzeba spania przewa\u017cy\u0142a nad jakimikolwiek pozosta\u0142ymi z czego skorzysta\u0142a Adelka\u00a0 wychylaj\u0105c si\u0119 na zewn\u0105trz po\u0142ow\u0105 cia\u0142a.<\/p>\n<p>&#8211; Co ty robisz? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119 Krysia. \u2013 Nie mo\u017cesz wyj\u015b\u0107 normalnie przez drzwi?<\/p>\n<p>&#8211; Patrz\u0119, bo po drodze \u0142azi facet tam i z powrotem \u2013 wyja\u015bni\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Z psem? \u2013 zainteresowa\u0142a si\u0119 Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, psa nie widz\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; To po co \u0142azi? G\u0142upi jaki\u015b? Jak g\u0142upi to niech \u0142azi dalej. A ty chod\u017a do mnie, musisz potrzyma\u0107 durszlak nad wiadrem bo sama sobie nie poradz\u0119. Szybciej.<\/p>\n<p>Adelka zapomnia\u0142a o facecie i jego \u0142a\u017ceniu, potem zaj\u0119\u0142a si\u0119 przygotowaniem pokoi dla jutrzejszych go\u015bci. P\u00f3\u017anym popo\u0142udniem albo wczesnym wieczorem \u2013 jak kto woli \u2013 przesta\u0142o pada\u0107. S\u0142o\u0144ce nie zd\u0105\u017cy\u0142o ju\u017c wyj\u015b\u0107 zza chmur, udawa\u0142o si\u0119 w podr\u00f3\u017c na drug\u0105 p\u00f3\u0142kul\u0119. Na tej za\u015b zrobi\u0142o si\u0119 mi\u0142o i przyjemnie. Osza\u0142amiaj\u0105co \u015bwie\u017cy po deszczu zapach natury, nie ska\u017conej \u017cadnym okolicznym przemys\u0142em z tego prostego powodu i\u017c \u017cadnego nie by\u0142o, wtargn\u0105\u0142 do kuchni przez uchylone okno. Krysia i Adelka ockn\u0119\u0142y si\u0119 z odr\u0119twienia, w kt\u00f3re popad\u0142y jaki\u015b czas temu odpoczywaj\u0105c po m\u0119cz\u0105cych przygotowaniach.<\/p>\n<p>&#8211; O, jak si\u0119 \u0142adnie zrobi\u0142o \u2013 zauwa\u017cy\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Nawet nie wiadomo kiedy \u2013 skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 Krysia. \u2013 A mo\u017ce by\u015bmy si\u0119 napi\u0142y po lampce wina? \u2013 zaproponowa\u0142a. \u2013 W ko\u0144cu natyra\u0142y\u015bmy si\u0119 dzisiaj za wszystkie czasy.<\/p>\n<p>&#8211; Czemu nie? Zas\u0142u\u017cy\u0142y\u015bmy. Chyba\u2026 \u2013 zawaha\u0142a si\u0119 Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Chyba? Na pewno \u2013 stanowczo powiedzia\u0142a Krysia. \u2013 Ty sied\u017a a ja przynios\u0119.<\/p>\n<p>Dobrze im posz\u0142a jedna lampka, potem druga. Wino by\u0142o po prostu pyszne, s\u0142odkie, lekkie jak wspomnienie babcinego kompotu z wakacji w podstaw\u00f3wce. Po trzeciej zacz\u0105\u0142 im si\u0119 podoba\u0107 ca\u0142y \u015bwiat i okolice. Po kolejnych pogr\u0105\u017cy\u0142y si\u0119 w rozpami\u0119tywaniu problem\u00f3w egzystencjalnych swoich i przyjaci\u00f3\u0142. Wtem rozleg\u0142o si\u0119 energiczne stukanie do drzwi i wszystkie cztery psy wyrwane z g\u0142\u0119bokiego snu rzuci\u0142y si\u0119 w stron\u0119 wyj\u015bcia.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142ysza\u0142a\u015b co\u015b? \u2013 spyta\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Ja nie, za to one pewnie tak \u2013 odpowiedzia\u0142a Krysia spogl\u0105daj\u0105c na psy. \u2013 Musia\u0142y co\u015b s\u0142ysze\u0107 bo po co by wstawa\u0142y i skaka\u0142y do drzwi. Dziwne, czemu one si\u0119 tak raduj\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; Co robi\u0105?<\/p>\n<p>&#8211; No, merdaj\u0105, potwory. A jazgoty jazgocz\u0105, prawid\u0142owo\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Ale czemu?<\/p>\n<p>&#8211; O wy ma\u0142py przebrzyd\u0142e, j\u0119dze niemo\u017cebne \u2013 rozleg\u0142 si\u0119 niespodziewanie g\u0142os El\u017cbiety za\u015b jej g\u0142owa ukaza\u0142a si\u0119 w otwartym oknie kuchennym. \u2013 To ja p\u0119dz\u0119 do was na z\u0142amanie karku bo podobno chore i zdech\u0142e, a te uchlane jak\u2026 jak\u2026 jak nie wiadomo co!<\/p>\n<p>&#8211; Kry\u015bka, przecie\u017c nie pi\u0142y\u015bmy a\u017c tak du\u017co, \u017ceby mie\u0107 zwidy \u2013 szepn\u0119\u0142a Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Ty te\u017c to widzisz i s\u0142yszysz? \u2013 Krysia szeroko otworzy\u0142a oczy.<\/p>\n<p>&#8211; Ja wam dam zwidy! Otwierajcie drzwi zo\u0142zy niemrawe, bo mnie tu szlag na miejscu trafi \u2013 piekli\u0142a si\u0119 El\u017cbieta.<\/p>\n<p>Adelka podnios\u0142a si\u0119 z krzes\u0142a i otworzy\u0142a drzwi.<\/p>\n<p>&#8211; To naprawd\u0119 ty? \u2013 nie mog\u0142a si\u0119 nadziwi\u0107. \u2013 Mog\u0119 ci\u0119 uszczypn\u0105\u0107?<\/p>\n<p>&#8211; Niby czemu mnie? Sama si\u0119 uszczypnij \u2013 wzruszy\u0142a ramionami Elka.<\/p>\n<p>&#8211; Ale wtedy nie b\u0119d\u0119 wiedzia\u0142a czy to na pewno ty tutaj stoisz, bo to ja zawyj\u0119 \u2013 i uszczypn\u0119\u0142a zaskoczon\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Auuu \u2013 zawy\u0142a El\u017cbieta. \u2013 Nie dosy\u0107, \u017ce pijana to jeszcze g\u0142upia!<\/p>\n<p>&#8211; O, teraz jest dobrze \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Adelka. \u2013 Teraz wiem, \u017ce ty to ty a nie, \u017ce ja to ty albo ty to ja\u2026<\/p>\n<p>Rozcieraj\u0105c r\u0119k\u0119 El\u017cbieta wesz\u0142a do \u015brodka obdzielaj\u0105c pieszczotami wszystkie psy i koty, i znacz\u0105cym spojrzeniem obrzuci\u0142a pust\u0105 butelk\u0119 po winie oraz dwa kieliszki stoj\u0105ce na stole.<\/p>\n<p>&#8211; Co si\u0119 tak patrzysz? \u2013 spyta\u0142a Krysia. \u2013 Czerwone wino jest dobre na serce, nieprawda\u017c?<\/p>\n<p>&#8211; Wszystko jest dobre byle w normie. Ale wy podobno nie na serce zapad\u0142y\u015bcie lecz na sraczk\u0119, prawda\u017c?<\/p>\n<p>&#8211; Narwa\u0142y\u015bmy jag\u00f3d i nam przesz\u0142o \u2013 stwierdzi\u0142a Adelka. \u2013 O widzisz, tam jeszcze kilka zosta\u0142o. Chcesz, to przynios\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; A w og\u00f3le jak si\u0119 tu dosta\u0142a\u015b? \u2013 Krysi w\u0142\u0105czy\u0142y si\u0119 szare kom\u00f3rki. &#8211; \u017badna z nas ci nie otwiera\u0142a.<\/p>\n<p>Adelka przytomniejszym wzrokiem spojrza\u0142a na puste podw\u00f3rko.<\/p>\n<p>&#8211; A gdzie masz auto? Helikopterem przylecia\u0142a\u015b? Co\u015b kr\u0119cisz.<\/p>\n<p>&#8211; Nie ja kr\u0119c\u0119 tylko wy, oszustki jedne. Ani domofonu nie odbieracie, ani telefonu. Jak mia\u0142am si\u0119 tu dosta\u0107? Przelaz\u0142am przez p\u0142ot.<\/p>\n<p>&#8211; Sama? \u2013 z pow\u0105tpiewaniem skrzywi\u0142a si\u0119 Adelka. \u2013 A gdzie masz psice?<\/p>\n<p>&#8211; Nie sama. Ch\u0142op mi pom\u00f3g\u0142. A psice w aucie na drodze.<\/p>\n<p>&#8211; Jaki ch\u0142op? \u2013 obie momentalnie zacz\u0119\u0142y trze\u017awo my\u015ble\u0107. \u2013 Ten co \u0142azi?<\/p>\n<p>&#8211; Moczymordy \u017ca\u0142osne \u2013 westchn\u0119\u0142a z politowaniem. \u2013 Przecie\u017c nie fruwa. Grzeczny nawet. Podsadzi\u0142 i jeszcze si\u0119 zatroszczy\u0142, \u017cebym si\u0119 nie skaleczy\u0142a, bo wy jakie\u015b \u017celastwa i druty kolekcjonujecie\u2026<\/p>\n<p>&#8211; O matko, Kry\u015bka, s\u0142yszysz? Co\u015b mi si\u0119 tu nie podoba\u2026 Mia\u0142y\u015bmy dzwoni\u0107 do le\u015bnik\u00f3w i nam jako\u015b zesz\u0142o. Mo\u017ce teraz\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Teraz to ja wam radz\u0119 nic nie robi\u0107. Macie promile we krwi. Otw\u00f3rzcie bram\u0119, \u017cebym mog\u0142a wjecha\u0107 na posesj\u0119, bo mi psice auto zaraz rozwal\u0105 na kawa\u0142ki.<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142uchaj, a jak wygl\u0105da\u0142 ten \u0142azik, no, ch\u0142op? &#8211; przypomnia\u0142a sobie Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; Jak ch\u0142op \u2013 wzruszy\u0142a ramionami Elka. &#8211; Jak Wargacz albo jak Solejuk z\u00a0 \u0142aweczki w Wilkowyjach \u2026nie wiem, jako\u015b tak.<\/p>\n<p>&#8211; Ale podobni \u2013 skrzywi\u0142a si\u0119 Krysia. \u2013 Nie mog\u0142aby\u015b dok\u0142adniej?<\/p>\n<p>&#8211; Co dok\u0142adniej?<\/p>\n<p>&#8211; Opisa\u0107 go.<\/p>\n<p>&#8211; Sk\u0105d mog\u0142am wiedzie\u0107, \u017ce mam si\u0119 przygl\u0105da\u0107? Mog\u0142y\u015bcie powiedzie\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Jak? Przecie\u017c mia\u0142a\u015b przyjecha\u0107 dopiero jutro a on \u0142azi\u0142 dzisiaj.<\/p>\n<p>Krysia otworzy\u0142a bram\u0119 i El\u017cbieta wjecha\u0142a na teren Krystian\u00f3wki. Rozejrza\u0142y si\u0119 dok\u0142adnie lecz \u017cadnego \u0142azika nie by\u0142o wida\u0107. Zreszt\u0105 w og\u00f3le nic nie by\u0142o wida\u0107, bo zmrok zapad\u0142 zupe\u0142ny, chmury nie dawa\u0142y ksi\u0119\u017cycowi szansy na o\u015bwietlenie cho\u0107by kawa\u0142ka terenu. Beta i Gama nareszcie wypuszczone z auta na wolno\u015b\u0107 dzikim p\u0119dem wielokrotnie pokonywa\u0142y przestrze\u0144 wok\u00f3\u0142 domu. Reszta czworono\u017cnego towarzystwa do\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 i przez chwil\u0119 trwa\u0142o pe\u0142ne rado\u015bci szale\u0144stwo. Potem u\u015bmiechni\u0119te mordy w ilo\u015bci sze\u015bciu sztuk pojawi\u0142y si\u0119 w nik\u0142ym \u015bwietle s\u0105cz\u0105cym si\u0119 z kuchennego okna.<\/p>\n<p>&#8211; Proponuj\u0119, \u017ceby\u015bmy t\u0119 wasz\u0105 kolekcj\u0119 przesun\u0119\u0142y spod drzwi dalej od cha\u0142upy. Wylezie kt\u00f3ra\u015b w nocy i si\u0119 na to nadzieje.<\/p>\n<p>&#8211; Faktycznie, racj\u0119 masz. Najlepiej pod sam p\u0142ot \u2013 stwierdzi\u0142a Krysia.<\/p>\n<p>Tak zrobi\u0142y. Poniewa\u017c psy by\u0142y wyganiane, wysikane i zziajane, wszyscy mieszka\u0144cy domku mogli si\u0119 uda\u0107 do \u015brodka. Przedtem zapad\u0142a ciemno\u015b\u0107, teraz zapad\u0142a cisza. Samochody nocowa\u0142y w starej oborze przerobionej na gara\u017c. Z domku nie przedostawa\u0142a si\u0119 ani jedna smu\u017cka \u015bwiat\u0142a. Na posesji nie by\u0142o wida\u0107 \u017cadnych \u015blad\u00f3w \u017cycia.\u00a0 Wewn\u0105trz domu toczy\u0142o si\u0119 natomiast bardzo intensywne \u017cycie towarzyskie.<\/p>\n<p>&#8211; Opowiedzcie wreszcie co z tym \u017celastwem \u2013 za\u017c\u0105da\u0142a El\u017cbieta.<\/p>\n<p>Jedna przez drug\u0105 opowiada\u0142y, rozwa\u017caj\u0105c wszystkie mo\u017cliwe opcje, przyczyny i skutki zaistnia\u0142ej sytuacji.<\/p>\n<p>&#8211; Zr\u00f3bcie mi jakiego\u015b drinka \u2013 za\u017c\u0105da\u0142a Elka. &#8211; Nie mog\u0119 si\u0119 z wami porozumie\u0107, jeste\u015bmy na innych poziomach\u2026<\/p>\n<p>&#8211; S\u0142usznie \u2013 skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105 Adelka. \u2013 Krysiu, id\u017a co\u015b przynie\u015b, \u017ceby nasza przyjaci\u00f3\u0142ka nie pozostawa\u0142a poni\u017cej naszego poziomu, bo niczego nie wymy\u015blimy.<\/p>\n<p>El\u017cbieta pokiwa\u0142a g\u0142ow\u0105 z politowaniem.<\/p>\n<p>&#8211; Spu\u015bci\u0107 tak\u0105 z oka na tydzie\u0144 i co si\u0119 z porz\u0105dnej kobiety zrobi\u0142o?<\/p>\n<p>&#8211; Elka, a co ty zrobi\u0142a\u015b ze swoim kotem i papugami Adelki? \u2013zainteresowa\u0142a si\u0119 Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; Nic nie zrobi\u0142am. Ka\u017cde zosta\u0142o u siebie. Kamil je nakarmi albo Ka\u015bka jak dojedzie. Jako\u015b si\u0119 um\u00f3wi\u0105. Zwierzakom na pewno nie stanie si\u0119 krzywda. Moje ch\u0142opaki te\u017c o wszystkim wiedz\u0105 i zajrz\u0105. I zabior\u0105 Kocia.<\/p>\n<p>&#8211; Jak o wszystkim? \u2013 pr\u00f3bowa\u0142a u\u015bci\u015bli\u0107\u00a0 Adelka.<\/p>\n<p>&#8211; No, \u017ce macie sraczk\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c nie mamy \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Cicho \u2013 spojrza\u0142a gro\u017anie Krysia. \u2013 Przecie\u017c mia\u0142y\u015bmy ale dary natury nas uleczy\u0142y. Zapomnia\u0142a\u015b? Mia\u0142a\u015b milcze\u0107 jak kijanka.<\/p>\n<p>&#8211; O matko, dlaczego jak kijanka? \u2013 zainteresowa\u0142a si\u0119 Elka otwieraj\u0105c szeroko oczy.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c kijanka nie wydaje z siebie g\u0142osu. Jest niema ca\u0142kowicie \u2013 wyja\u015bni\u0142a Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; Ale jak si\u0119 ju\u017c zmieni w \u017cab\u0119 to wydaje \u2013 Ela nie by\u0142a do ko\u0144ca przekonana.<\/p>\n<p>&#8211; Ale jak jest kijank\u0105 to nie \u2013 upiera\u0142a si\u0119 Krysia.<\/p>\n<p>&#8211; No to od kiedy ju\u017c nie jest? Jak ma dwie \u0142apki czy cztery? A ogon? Co z ogonem?&#8230;<\/p>\n<p>Dyskusja na temat kijanek, \u017cab oraz ich g\u0142osu przeci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 do p\u00f3\u017anej nocy. Wreszcie, szeroko ziewaj\u0105c, postanowi\u0142y si\u0119 uda\u0107 na zas\u0142u\u017cony odpoczynek. Po dokonaniu pospiesznych czynno\u015bci higienicznych pad\u0142y zm\u0119czone, ka\u017cda w swoim \u0142\u00f3\u017cku, natychmiast zapadaj\u0105c w sen.<\/p>\n<p>1.05.2018<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=922\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=922\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gwizdn\u0119\u0142a na psy, kt\u00f3re natychmiast przygalopowa\u0142y z roze\u015bmianymi mordkami, min\u0119\u0142y j\u0105 i pomkn\u0119\u0142y dalej. Je\u017cyn by\u0142o mn\u00f3stwo, jag\u00f3d te\u017c. Postanowi\u0142a wr\u00f3ci\u0107 po po\u0142udniu z odpowiednim naczyniem, bo teraz nie mia\u0142a do czego zebra\u0107 owoc\u00f3w by zanie\u015b\u0107 je do domu. Jej &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=922\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-922","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/922","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=922"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/922\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":923,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/922\/revisions\/923"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=922"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=922"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=922"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}