{"id":902,"date":"2019-03-01T18:31:11","date_gmt":"2019-03-01T17:31:11","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=902"},"modified":"2019-03-01T18:31:11","modified_gmt":"2019-03-01T17:31:11","slug":"pasma-zycia-37","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=902","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 37"},"content":{"rendered":"<p>Adelka sp\u0119dza\u0142a z Adamem sporo czasu. Czasem wsp\u00f3lnie gotowali nowa potraw\u0119, szli do kina albo do teatru, cz\u0119sto przyje\u017cd\u017ca\u0142 z Bierk\u0105\u00a0 i ze wszystkimi psami pokonywali piechot\u0105 wiele kilometr\u00f3w, kiedy indziej zn\u00f3w jechali do znajomych na dzia\u0142k\u0119 pod Warszaw\u0119 albo odwiedzali Krysi\u0119 na dzia\u0142ce przy Idzikowskiego. Sprawia\u0142y jej te wyprawy du\u017c\u0105 przyjemno\u015b\u0107. A\u017c za du\u017c\u0105. Od czasu poznania Alana jeszcze wi\u0119ksz\u0105. Zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce z niecierpliwo\u015bci\u0105 czeka na dzwonek telefonu, za\u015b przed spotkaniem z Adamem zwraca wi\u0119ksz\u0105 ni\u017c zazwyczaj uwag\u0119 na ubi\u00f3r i staranno\u015b\u0107 makija\u017cu. Z jednej strony by\u0142o to przyjemne uczucie, z drugiej jednak zaczyna\u0142o j\u0105 denerwowa\u0107, bo przecie\u017c ceni\u0142a sobie niezale\u017cno\u015b\u0107 emocjonaln\u0105, z kt\u00f3r\u0105 bardzo dobrze jej si\u0119 \u017cy\u0142o a\u017c do tej pory, a kt\u00f3ra pozwala\u0142a obserwowa\u0107 z dystansu sercowe perypetie przyjaci\u00f3\u0142ek oraz bli\u017cszych i dalszych znajomych. Mia\u0142a wra\u017cenie, \u017ce \u201eco\u015b\u201d zaczyna ogranicza\u0107 jej wolno\u015b\u0107 osobist\u0105 i wdziera\u0107 si\u0119 do jej \u015bwiata powoduj\u0105c zamieszanie i zachwianie ustalonego \u0142adu. Raz by\u0142o jej z tym dobrze, innym razem by\u0142a w\u015bciek\u0142a z powodu w\u0142asnych odczu\u0107. Mia\u0142a kilku osiedlowych znajomych p\u0142ci niew\u0105tpliwie przeciwnej, z kt\u00f3rymi utrzymywa\u0142a \u201epsie\u201d kontakty, ale nigdy nie by\u0142a bardzo zaanga\u017cowana w owe stosunki, nie rozstraja\u0142o jej to, by\u0142o powierzchowne, nie mia\u0142o g\u0142\u0119bszego wp\u0142ywu na ni\u0105 sam\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz, mam wra\u017cenie, \u017ce Adelka sta\u0142a si\u0119 jaka\u015b taka dra\u017cliwa albo nieobecna. Jakby ja co\u015b gryz\u0142o od \u015brodka\u00a0 \u2013 pierwsza El\u017cbieta zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce co\u015b si\u0119 dzieje z przyjaci\u00f3\u0142k\u0105 i podzieli\u0142a si\u0119 z Kasi\u0105 swymi obserwacjami.<\/p>\n<p>&#8211; Mo\u017ce i racja, ostatnio nie mog\u0142am przyjecha\u0107 w poniedzia\u0142ek, \u017ceby j\u0105 wygnie\u015b\u0107 i by\u0142a wyra\u017anie zdegustowana \u2013 odpowiedzia\u0142a Kasia.<\/p>\n<p>&#8211; No w\u0142a\u015bnie, bo Adam nie zadzwoni\u0142 przez ca\u0142y tydzie\u0144. Duma nie pozwoli\u0142a jej zadzwoni\u0107 pierwszej i wy\u017cywa\u0142a si\u0119 na mnie wieczorem na spacerach \u2013 wyja\u015bni\u0142a Ela.<\/p>\n<p>&#8211; Przygania\u0142 kocio\u0142 garnkowi \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 Kasia. \u2013 Przypomnij sobie jak ty wy\u017cywa\u0142a\u015b si\u0119 na nas za ca\u0142e swoje \u017cycie i ma\u0142\u017ce\u0144skie problemy.<\/p>\n<p>&#8211; I pewnie jeszcze za moje \u017cycie p\u0142odowe, co? Ale dzi\u0119ki \u2013 spojrza\u0142a Ela ciep\u0142o na przyjaci\u00f3\u0142k\u0119. \u2013Trzyma\u0142y\u015bcie mnie przy \u017cyciu i tylko dlatego wszystko przetrzyma\u0142am. A zmieniaj\u0105c temat na przyjemniejszy, mo\u017ce p\u00f3jdziesz jutro ze mn\u0105 na gie\u0142d\u0119?<\/p>\n<p>&#8211; Jasne. Przecie\u017c wiesz, \u017ce gdybym nie posz\u0142a, to tak jakby nie by\u0142o weekendu. Musz\u0119 zrobi\u0107 zakupy na dwa domy oraz, oczywi\u015bcie, pogrzeba\u0107 w ciuchach.<\/p>\n<p>&#8211; \u015awietnie, pomo\u017cesz mi, bo dosta\u0142am od Adelki wyra\u017ane polecenie co mam jej znale\u017a\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Nie mo\u017ce by\u0107! Naprawd\u0119? Widzisz, to dow\u00f3d, \u017ce naprawd\u0119 prze\u017cywa co\u015b niezwyk\u0142ego.<\/p>\n<p>&#8211; Daj g\u0142os jak si\u0119 obudzisz i p\u00f3jdziemy razem Teraz musz\u0119 ju\u017c lecie\u0107, cze\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Po wyj\u015bciu Eli Kasia uciszy\u0142a D\u017cemika i cho\u0107 pr\u00f3bowa\u0142a zaj\u0105\u0107 my\u015bli w\u0142asnymi sprawami, kr\u00f3lowa\u0142a w nich Adelka.<\/p>\n<p>Adelka za\u015b w tym samym czasie rzuci\u0142a si\u0119 na telefon, kt\u00f3ry g\u0142o\u015bno zadzwoni\u0142 wyrywaj\u0105c j\u0105 z zamy\u015blenia.<\/p>\n<p>&#8211; Adam? \u2013 krzykn\u0119\u0142a do s\u0142uchawki i zblad\u0142a us\u0142yszawszy nieznany g\u0142os.<\/p>\n<p>&#8211; Nie, jestem jego s\u0105siadem. Adam mia\u0142 zawa\u0142\u2026<\/p>\n<p>&#8211; O Bo\u017ce \u2013 zdo\u0142a\u0142a j\u0119kn\u0105\u0107.<\/p>\n<p>\u015awiat zawirowa\u0142 jej przed oczami, w ci\u0105gu kilku sekund odczu\u0142a wok\u00f3\u0142 siebie nag\u0142\u0105 potworn\u0105, bezdenn\u0105 pustk\u0119\u2026 ju\u017c raz tak by\u0142o\u2026 dawno temu, kiedy dowiedzia\u0142a si\u0119 o Andrzeju porwanym przez lawin\u0119\u2026 Nagle zrozumia\u0142a jak wa\u017cnym elementem jej \u015bwiata sta\u0142 si\u0119 Adam.<\/p>\n<p>&#8211; Halo! Prosz\u0119 pani! Jest pani tam? Jeszcze mi kobieta padnie trupem przy telefonie\u2026 Prosz\u0119 pani!<\/p>\n<p>&#8211; Tak, jestem, przepraszam \u2013 odezwa\u0142a si\u0119 s\u0142abym g\u0142osem.<\/p>\n<p>&#8211; Ju\u017c wszystko dobrze. Nic mu nie b\u0119dzie, to by\u0142 na szcz\u0119\u015bcie lekki zawa\u0142. Spokojnie, wyjdzie z tego \u2013 cz\u0142owiek po drugiej stronie s\u0142uchawki pr\u00f3bowa\u0142 doda\u0107 jej otuchy.<\/p>\n<p>&#8211; Na pewno wyjdzie? \u2013 zapyta\u0142a \u00a0ju\u017c \u017cywszym g\u0142osem.<\/p>\n<p>&#8211; Na pewno. Da\u0142 mi numer pani telefonu, \u017cebym zadzwoni\u0142 z przeprosinami, \u017ce si\u0119 nie odzywa\u0142. Nie m\u00f3g\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Bardzo, bardzo panu dzi\u0119kuj\u0119 za wiadomo\u015b\u0107. W kt\u00f3rym jest szpitalu? Tak, a sala? Dzi\u0119kuj\u0119 jeszcze raz. Tak, tak, dobrze, jestem spokojna. O Bo\u017ce! A Bierka? Pan si\u0119 ni\u0105 zaj\u0105\u0142? Jak\u017ce mam panu dzi\u0119kowa\u0107? Przyjad\u0119 po ni\u0105, dobrze, do widzenia.<\/p>\n<p>Usiad\u0142a z westchnieniem. Psy naprzeciw, zaniepokojone, wpatrzone w pani\u0105. Nawet Mi\u015b nie szczeka\u0142 tylko cichutko popiskiwa\u0142. Reks po\u0142o\u017cy\u0142 jej na kolanie sw\u0105 wielk\u0105 \u0142ap\u0119. Poma\u0142u kolory zacz\u0119\u0142y wraca\u0107 na poblad\u0142\u0105 twarz, g\u0142\u0119boko westchn\u0119\u0142a wci\u0105gaj\u0105c w p\u0142uca maksymaln\u0105 ilo\u015b\u0107 powietrza.<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze, \u017ce jutro nie id\u0119 do pracy. Rano odwiedz\u0119 Adama i sama wszystko sprawdz\u0119 \u2013 powiedzia\u0142a zwierzakom.<\/p>\n<p>W nocy prawie nie spa\u0142a. Zreszt\u0105 nie umia\u0142aby rozgraniczy\u0107 co by\u0142o jaw\u0105, co snem, co marzeniami sennymi a co logicznymi przemy\u015bleniami ca\u0142ego \u017cycia. Rano stan\u0119\u0142a na balkonie o\u015bwietlona promieniami wschodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca maj\u0105c u st\u00f3p ca\u0142y \u015bwiat, przed sob\u0105 widok na odleg\u0142e lasy, w sercu czu\u0142a g\u0142\u0119bok\u0105 pewno\u015b\u0107, \u017ce B\u00f3g zes\u0142a\u0142 jej Adama aby z nim i z jego przyja\u017ani\u0105 sp\u0119dzi\u0142a reszt\u0119 \u017cycia. Nie my\u015bla\u0142a o ma\u0142\u017ce\u0144stwie ani o wsp\u00f3lnym zamieszkaniu. To nios\u0142oby za sob\u0105 zbyt du\u017ce komplikacje dla os\u00f3b przyzwyczajonych do samodzielnego \u017cycia. Raczej o zwi\u0105zku emocjonalnym, a dok\u0142adniej &#8211; o zgodzie na ten zwi\u0105zek.<\/p>\n<p>17.04.2018<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<ul>\n<li><span class=\"guest\">Go\u015b\u0107: [kasiapur] <\/span><span class=\"host\">*.toya.net.pl<\/span> <time title=\"2018\/04\/17 21:51:37\" datetime=\"17.04.2018\">11 miesi\u0119cy temu<\/time>W pewnym wieku ju\u017c bardzo ci\u0119\u017cko podj\u0105\u0107 decyzj\u0119 o wsp\u00f3lnym<br \/>\n\u017cyciu nawet je\u015bli ten KTO\u015a jest bardzo bliski. A jednak boimy si\u0119 samotnych<br \/>\ndni&#8230;nocy&#8230; Nikt tak naprawd\u0119 nie chce by\u0107 sam, ale i tak najwa\u017cniejsze jest zdrowie.<br \/>\ns\u0142oneczno\u015bci Aniu !<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/04\/18 11:53:22\" datetime=\"18.04.2018\">11 miesi\u0119cy temu<\/time>Kasiu:-) Zdrowie jest najwa\u017cniejsze, masz racj\u0119. M\u00f3j Tata mawia\u0142, \u017ce jak mamy zdrowie i pieni\u0105dze, to z ca\u0142\u0105 reszt\u0105 sobie poradzimy:)<br \/>\nR\u00f3\u017cnie bywa ze zwi\u0105zkami wtedy, kiedy dwie osoby s\u0105 po tzw. przej\u015bciach, ka\u017cda jest ukszta\u0142towana, ma swoje przyzwyczajenia, nawyki i nie ma ochoty ich zmienia\u0107 ca\u0142kowicie. Czasem to wymaga wielu wyrzecze\u0144 a czasem jest wr\u0119cz niemo\u017cliwe. My\u015bl\u0119, \u017ce to indywidualna sprawa i jeszcze &#8211; na ile kto\u015b jest sk\u0142onny do ust\u0119pstw.<br \/>\nMi\u0142ego dnia, Kasie\u0144ko:)))<\/li>\n<\/ul>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=902\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=902\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Adelka sp\u0119dza\u0142a z Adamem sporo czasu. Czasem wsp\u00f3lnie gotowali nowa potraw\u0119, szli do kina albo do teatru, cz\u0119sto przyje\u017cd\u017ca\u0142 z Bierk\u0105\u00a0 i ze wszystkimi psami pokonywali piechot\u0105 wiele kilometr\u00f3w, kiedy indziej zn\u00f3w jechali do znajomych na dzia\u0142k\u0119 pod Warszaw\u0119 albo &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=902\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-902","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/902","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=902"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/902\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":903,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/902\/revisions\/903"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=902"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=902"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=902"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}