{"id":878,"date":"2019-03-01T17:48:13","date_gmt":"2019-03-01T16:48:13","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=878"},"modified":"2019-03-01T17:48:13","modified_gmt":"2019-03-01T16:48:13","slug":"pasma-zycia-33","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=878","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 33"},"content":{"rendered":"<p>&#8211; \u017bycie sprawi\u0142o, \u017ce tw\u00f3rcza cz\u0119\u015b\u0107 mojego umys\u0142u zosta\u0142a u\u015bpiona, oby nie na zawsze \u2013 powiedzia\u0142a Kasia. \u2013 Do dzia\u0142ania musia\u0142a si\u0119 w\u0142\u0105czy\u0107 praktyczna. Musia\u0142a. Zosta\u0142a zmuszona, \u017cebym prze\u017cy\u0142a, wykarmi\u0142a dzieci i jako\u015b utrzyma\u0142a je na powierzchni, aby pod t\u0119 powierzchni\u0119 nie zesz\u0142y jak wielu ich r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w. Po niekt\u00f3rych pozosta\u0142y ju\u017c tylko nagrobki na cmentarzu, fotografie i bolesne wspomnienia najbli\u017cszych.<\/p>\n<p>&#8211; Wiesz Kasiu \u2013 powiedzia\u0142a El\u017cbieta w zadumie, &#8211; kiedy\u015b wszystko zdawa\u0142o mi si\u0119 takie proste. Nawet kiedy by\u0142am zgn\u0119biona Mirkiem i ca\u0142\u0105 tamt\u0105 sytuacj\u0105 my\u015bla\u0142am, \u017ce po rozwodzie u\u0142o\u017cy si\u0119 wszystko samo. A tymczasem tak d\u0142ugo czuj\u0119 si\u0119 jeszcze bardziej rozbita i samotna jak bezdomny pies.<\/p>\n<p>&#8211; Tak, ja te\u017c mia\u0142am podobnie \u2013 odpowiedzia\u0142a Kasia. \u2013Z drugiej jednak strony czu\u0142am ulg\u0119, \u017ce nikt nie b\u0119dzie mi wi\u0119cej dyktowa\u0142 co mam robi\u0107, nikt nie b\u0119dzie mnie bezustannie krytykowa\u0142, w domu b\u0119d\u0119 wreszcie sob\u0105 bez \u017cadnego udawania. Zrobi\u0119 albo i nie zrobi\u0119 co tylko b\u0119d\u0119 chcia\u0142a bez liczenia si\u0119 z kim\u015b i bez liczenia na kogo\u015b. My\u015bl\u0119 o partnerze oczywi\u015bcie a nie o ch\u0142opcach, bo oni zawsze byli najwa\u017cniejsi na \u015bwiecie. I s\u0105 oczywi\u015bcie nadal. Do\u0142\u0105czyli tylko do nich Miko\u0142aj i Kruszynka.<\/p>\n<p>&#8211; Masz ju\u017c jak\u0105\u015b stabilizacj\u0119. A ja co? Jest mi \u017ale \u2013 westchn\u0119\u0142a Ela.<\/p>\n<p>&#8211; Elka, nie zapominaj ile lat temu ja zdecydowa\u0142am si\u0119 na t\u0119 samotno\u015b\u0107. Min\u0119\u0142o dwadzie\u015bcia lat! Przyznasz, \u017ce to kawa\u0142 czasu. Z Miko\u0142ajem spotyka\u0142am si\u0119 dwana\u015bcie lat zanim zdecydowa\u0142am si\u0119 na \u015blub. Widzisz, \u017ce troch\u0119 to trwa\u0142o. A ty by\u015b chcia\u0142a tak raz dwa.<\/p>\n<p>&#8211; Bo mi \u017ale\u2026<\/p>\n<p>&#8211; A Winicjusz? Ju\u017c wierniejszego wielbiciela na \u015bwiecie chyba nie ma. Masochista jaki\u015b czy co? \u2013 spojrza\u0142a Kasia na przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 spod oka.<\/p>\n<p>Nast\u0105pi\u0142a chwila milczenia przerywana kilkoma g\u0142\u0119bokimi westchnieniami Eli.<\/p>\n<p>&#8211; Ukry\u0142 przede mn\u0105 prawd\u0119. Udawa\u0142, \u017ce mnie nie zna, a przecie\u017c wiedzia\u0142 o mnie wszystko.<\/p>\n<p>&#8211; Jakie wszystko? Elka, znowu przesadzasz. W szpitalu d\u017awiga\u0142 ci\u0119 zemdlon\u0105, nawiasem m\u00f3wi\u0105c powinna\u015b mu by\u0107 wdzi\u0119czna, wi\u0119c m\u00f3g\u0142 zapami\u0119ta\u0107 najwy\u017cej tw\u00f3j ci\u0119\u017car \u2013 roz\u0142o\u017cy\u0142a Kasia r\u0119ce patrz\u0105c na Elk\u0119. &#8211;\u00a0 Wygl\u0105da\u0142a\u015b zreszt\u0105 jak nieboszczyk, zupe\u0142nie inaczej ni\u017c potem w Szczawnicy, kiedy wygl\u0105dem ju\u017c przypomina\u0142a\u015b kobiet\u0119 nie tylko \u017cyw\u0105 ale ca\u0142kiem do rzeczy. No co si\u0119 gapisz? Prawd\u0119 m\u00f3wi\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Ale si\u0119 nie przyzna\u0142\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Oj, g\u0142upia jeste\u015b jak but z lewej nogi. Czego si\u0119 czepiasz? A bo to jednemu psu Burek? Jak wreszcie ci\u0119 skojarzy\u0142 z Adelk\u0105, Zenkiem i ca\u0142\u0105 reszt\u0105 to ci\u0119 nie chcia\u0142 stawia\u0107 w niezr\u0119cznej sytuacji, bo si\u0119 ju\u017c na tobie pozna\u0142\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Co chcesz przez to powiedzie\u0107? \u2013 zmarszczy\u0142a czo\u0142o i gro\u017anie popatrzy\u0142a na Kasi\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bnie! \u2013 tryumfalnie obwie\u015bci\u0142a Kasia. \u2013 A to, \u017ce czepiasz si\u0119 drobiazg\u00f3w, a twoja nadwra\u017cliwo\u015b\u0107 nie pozwala ci na normalne funkcjonowanie. Ba\u0142 si\u0119 twojej reakcji. Nie przerywaj! Ba\u0142 si\u0119, \u017ce zn\u00f3w wleziesz do tej swojej skorupy i nie da si\u0119 z tob\u0105 rozmawia\u0107 jak z my\u015bl\u0105cym cz\u0142owiekiem. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce mia\u0142 intuicj\u0119\u2026<\/p>\n<p>&#8211; W\u0142a\u015bciwie, powinnam si\u0119 na ciebie obrazi\u0107 \u2013 zacz\u0119\u0142a El\u017cbieta.<\/p>\n<p>&#8211; Spr\u00f3buj tylko \u2013 skrzywi\u0142a si\u0119 Kasia.<\/p>\n<p>-\u2026 ale po namy\u015ble musz\u0119 ci przyzna\u0107 racj\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Nie mo\u017ce by\u0107 \u2013 ucieszy\u0142a si\u0119 Kasia. \u2013 Nie wierz\u0119! Czy\u017cby\u015b nareszcie zm\u0105drza\u0142a?<\/p>\n<p>&#8211; Tyle czasu my\u015bl\u0119, wa\u0142kuj\u0119 to moje \u017cycie tam i na powr\u00f3t, zastanawiam si\u0119 nad wszystkim i zastanawiam bez ko\u0144ca, i dosz\u0142am do wniosku, \u017ce teraz musz\u0119 zrobi\u0107 wszystko, co si\u0119 da, \u017ceby ch\u0142opcy byli sobie bliscy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Dobrze \u2013 zgodzi\u0142a si\u0119 Kasia. \u2013 Nawet zupe\u0142nie nie\u017ale ci to wychodzi.<\/p>\n<p>&#8211; \u2026 i w jaki\u015b spos\u00f3b zapewni\u0107 im przysz\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>&#8211; Tu bym nie przesadza\u0142a na twoim miejscu. Umo\u017cliwi\u0142a\u015b im uko\u0144czenie szk\u00f3\u0142, przy czym uda\u0142o ci si\u0119 to lepiej ni\u017c mnie, bo Kamil wci\u0105\u017c nie wie, czego chce od \u015bwiata a \u0141ukasz ci\u0105gle si\u0119 uczy. Teraz s\u0105 doro\u015bli, maj\u0105 swoje \u017cycie, swoje zainteresowania i rozwijaj\u0105 swoje zdolno\u015bci wykorzystuj\u0105c zdobyt\u0105 wiedz\u0119. To bardzo du\u017co.<\/p>\n<p>&#8211; No tak, ale wci\u0105\u017c nie maj\u0105 pieni\u0119dzy\u2026<\/p>\n<p>&#8211; Poczekaj, spokojnie, w ko\u0144cu i to si\u0119 u\u0142o\u017cy. My te\u017c nigdy nie mia\u0142y\u015bmy i prze\u017cy\u0142y\u015bmy.<\/p>\n<p>&#8211; Nie chc\u0119, \u017ceby dzieci si\u0119 tak m\u0119czy\u0142y jak ja.<\/p>\n<p>&#8211; Chyba jasne. Ale pozw\u00f3l im samym rozwin\u0105\u0107 skrzyd\u0142a do lotu we w\u0142asnym kierunku. My\u015bl\u0119, \u017ce teraz rola matki ogranicza si\u0119 do gotowo\u015bci opatrywania ewentualnych kontuzji \u00a0jak wtedy, gdy uczyli si\u0119 chodzi\u0107. Lecie\u0107 musz\u0105 ju\u017c sami. Czuj\u0105c oczywi\u015bcie nasz\u0105 aprobat\u0119, wtedy b\u0119dzie im l\u017cej.<\/p>\n<p>&#8211; Masz racj\u0119 ale co z tego?<\/p>\n<p>&#8211; A to, \u017ce masz si\u0119 zaj\u0105\u0107, kobieto, w\u0142asnym \u017cyciem. Nie zosta\u0142o nam go znowu tak du\u017co, wi\u0119c zadbaj o to co przed nami. A \u017cycie jest takie cudowne!<\/p>\n<p>&#8211; Owszem, chwilami \u2013 ostro\u017cnie zgodzi\u0142a si\u0119 Ela.<\/p>\n<p>&#8211; Jest. Zawsze. To tylko my chwilami zaledwie potrafimy t\u0119 cudowno\u015b\u0107 odczu\u0107.<\/p>\n<p>3.04.2018<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=878\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=878\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8211; \u017bycie sprawi\u0142o, \u017ce tw\u00f3rcza cz\u0119\u015b\u0107 mojego umys\u0142u zosta\u0142a u\u015bpiona, oby nie na zawsze \u2013 powiedzia\u0142a Kasia. \u2013 Do dzia\u0142ania musia\u0142a si\u0119 w\u0142\u0105czy\u0107 praktyczna. Musia\u0142a. Zosta\u0142a zmuszona, \u017cebym prze\u017cy\u0142a, wykarmi\u0142a dzieci i jako\u015b utrzyma\u0142a je na powierzchni, aby pod t\u0119 &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=878\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-878","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/878","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=878"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/878\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":879,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/878\/revisions\/879"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=878"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=878"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=878"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}