{"id":862,"date":"2019-02-28T18:24:11","date_gmt":"2019-02-28T17:24:11","guid":{"rendered":"http:\/\/annapisze.art\/?p=862"},"modified":"2019-02-28T18:24:11","modified_gmt":"2019-02-28T17:24:11","slug":"pasma-zycia-31","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/annapisze.art\/?p=862","title":{"rendered":"&#8222;Pasma \u017cycia&#8221; 31"},"content":{"rendered":"<p>Kasia ni st\u0105d ni zow\u0105d znalaz\u0142a si\u0119 w katedrze \u015bw. Floriana. Odbywa\u0142o si\u0119 w\u0142a\u015bnie nabo\u017ce\u0144stwo \u017ca\u0142obne. Wok\u00f3\u0142 by\u0142o granatowo od stra\u017cackich galowych mundur\u00f3w. Widocznie chowaj\u0105 kogo\u015b wa\u017cnego \u2013 pomy\u015bla\u0142a. Wtedy zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce jest ubrana na czarno. Kto\u015b chwyci\u0142 j\u0105 za r\u0119k\u0119 i poprowadzi\u0142 w stron\u0119 trumny. Najpierw si\u0119 przel\u0119k\u0142a, potem odetchn\u0119\u0142a poznaj\u0105c, \u017ce to \u0141ukasz j\u0105 podtrzymuje. Kamil wzi\u0105\u0142 j\u0105 pod drugie rami\u0119.<\/p>\n<p>&#8211; Nie odchod\u017a, bo nam znowu zginiesz. Przecie\u017c po uroczysto\u015bciach jedziemy razem \u2013 szepn\u0105\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; Po co? \u2013 szeptem spyta\u0142a nic jeszcze nie rozumiej\u0105c.<\/p>\n<p>Wreszcie zrozumia\u0142a zobaczywszy przed sob\u0105 tat\u0119 zdrowego, m\u0142odego, u\u015bmiechni\u0119tego, takiego sprzed choroby.<\/p>\n<p>&#8211; Widzisz, przechytrzy\u0142em Alzheimera \u2013 powiedzia\u0142 puszczaj\u0105c oko do c\u00f3rki. \u2013 Zosta\u0142 tam \u2013 wskaza\u0142 d\u0142oni\u0105 trumn\u0119.<\/p>\n<p>Zorientowa\u0142a si\u0119, \u017ce nikt poza ni\u0105 ojca nie widzi. \u0141zy pop\u0142yn\u0119\u0142y strumieniem.<\/p>\n<p>&#8211; Nie p\u0142acz \u2013 powiedzia\u0142 tata. \u2013 Ju\u017c po wszystkim. Jestem wreszcie wolny i wy te\u017c.\u00a0 Wiem, \u017ce okropnie wam ostatnio utrudnia\u0142em \u017cycie i przeszkadza\u0142em. Przepraszam, ale to nie z mojej winy. Odpracowa\u0142em swoje i mog\u0119 i\u015b\u0107 dalej. Pami\u0119taj c\u00f3rciu: wa\u017cne jest tylko to co zabieramy ze sob\u0105 na drug\u0105 stron\u0119. Zawsze b\u0119d\u0119 blisko was, b\u0119d\u0119 pomaga\u0142 i strzeg\u0142 jak zawsze.<\/p>\n<p>Posta\u0107 taty zacz\u0119\u0142a rozp\u0142ywa\u0107 si\u0119 a\u017c znikn\u0119\u0142a. G\u0142os jeszcze d\u017awi\u0119cza\u0142, oddala\u0142 si\u0119 coraz bardziej, pop\u0142yn\u0105\u0142 gdzie\u015b w g\u00f3r\u0119, pod sklepienie\u00a0 katedry a\u017c znikn\u0105\u0142.<\/p>\n<p>Kasia usiad\u0142a na wersalce zalana \u0142zami. Wiedzia\u0142a, \u017ce to nie by\u0142 zwyk\u0142y sen. Wyra\u017anie mia\u0142a przed oczami \u2013 jak wydrukowane \u2013 zdanie: wa\u017cne jest tylko to co zabieramy ze sob\u0105 na drug\u0105 stron\u0119.<\/p>\n<p>Nie by\u0142a pewna czy ona sama \u017cyje i gdzie jest. Po d\u0142u\u017cszej chwili dopiero poczu\u0142a, \u017ce jeszcze jest na tym \u015bwiecie.<\/p>\n<p>W pracy odebra\u0142a telefon z o\u015brodka z informacj\u0105, \u017ce tat\u0119 zawie\u017ali do szpitala, bo najprawdopodobniej dosta\u0142 wylewu. Natychmiast zaalarmowa\u0142a Miko\u0142aja i Marka. Pojechali do szpitala.<\/p>\n<p>Tata przeszed\u0142 na Drug\u0105 Stron\u0119 T\u0119czy.<\/p>\n<p><em>\u00a0 Mo\u017ce teraz, z innej perspektywy wiesz Tato, \u017ce nie mia\u0142am z\u0142ej woli, z\u0142ej intencji tylko brak si\u0142y? Nie mog\u0142am si\u0119 pogodzi\u0107 z tym, \u017ce ju\u017c nie mam oparcia, \u017ce jestem sama na siebie zdana, a nie by\u0142am tego w dzieci\u0144stwie nauczona? I tak wszystko robi\u0142am sama, ale gdzie\u015b tam , w tyle, zawsze by\u0142e\u015b Ty. I potem sta\u0142e\u015b si\u0119 nagle zupe\u0142nie inny, nie by\u0142e\u015b sob\u0105, zam\u0119cza\u0142e\u015b mnie moim poczuciem winy za to, \u017ce nie wyrabiam w kontakcie z Alzheimerem i swoimi na niego reakcjami&#8230; Wybacz mi, prosz\u0119, teraz widzisz wszystko, mam tak\u0105 nadziej\u0119. Pami\u0119tasz, kiedy\u015b mia\u0142e\u015b widzenie. Widzia\u0142e\u015b siebie le\u017c\u0105cego bez \u017cycia i patrzy\u0142e\u015b na siebie z g\u00f3ry, a potem us\u0142ysza\u0142e\u015b g\u0142os: to nie ty, to tylko twoje cia\u0142o&#8230; Czy teraz te\u017c tak by\u0142o? Twoje biedne cia\u0142o by\u0142o tak udr\u0119czone cewnikowaniem, wylewem, krwotokiem. Czy wysz\u0142a po Ciebie mama, czy babcia Karolina, a mo\u017ce babcia Frania? Obiecywa\u0142e\u015b, \u017ce powiesz jak tam jest&#8230; Wybacz wszystko co zrobi\u0142am nie tak. Chcia\u0142abym naprawi\u0107, ale nie mam jak. Nie wiem jak. Kocham Ci\u0119 Tatusiu.<\/em><\/p>\n<p><em>\u00a027.03.2018<\/em><\/p>\n<div id=\"posts-container\" class=\"body\">\n<div id=\"comments-list\" class=\"comments-list\">\n<ul>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=kobietawbarwachjesieni\">kobietawbarwachjesieni<\/a> <time title=\"2018\/03\/28 09:42:05\" datetime=\"28.03.2018\">11 miesi\u0119cy temu<\/time>Wzruszy\u0142am si\u0119.<\/li>\n<li><a href=\"http:\/\/www.blox.pl\/html?page=userProfilePreview&amp;username=annazadroza\">annazadroza<\/a> <time title=\"2018\/03\/28 21:35:14\" datetime=\"28.03.2018\">11 miesi\u0119cy temu<\/time>Dzi\u0119kuj\u0119 Marysiu. Sen przy\u015bni\u0142 si\u0119 naprawd\u0119&#8230;<\/li>\n<\/ul>\n<\/div>\n<\/div>\n<footer id=\"footer\" class=\"body\">\u00a9 Anna Blog<\/p>\n<\/footer>\n<div class=\"fcbkbttn_buttons_block\" id=\"fcbkbttn_middle\"><div class=\"fcbkbttn_like \"><fb:like href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=862\" action=\"like\" colorscheme=\"light\" layout=\"box_count\"  size=\"small\"><\/fb:like><\/div><div class=\"fb-share-button  \" data-href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=862\" data-type=\"button_count\" data-size=\"small\"><\/div><\/div>","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kasia ni st\u0105d ni zow\u0105d znalaz\u0142a si\u0119 w katedrze \u015bw. Floriana. Odbywa\u0142o si\u0119 w\u0142a\u015bnie nabo\u017ce\u0144stwo \u017ca\u0142obne. Wok\u00f3\u0142 by\u0142o granatowo od stra\u017cackich galowych mundur\u00f3w. Widocznie chowaj\u0105 kogo\u015b wa\u017cnego \u2013 pomy\u015bla\u0142a. Wtedy zauwa\u017cy\u0142a, \u017ce jest ubrana na czarno. Kto\u015b chwyci\u0142 j\u0105 za &hellip; <a href=\"https:\/\/annapisze.art\/?p=862\">Czytaj dalej <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,10],"tags":[],"class_list":["post-862","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pasma-zycia","category-powiesci"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/862","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=862"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/862\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":863,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/862\/revisions\/863"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=862"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=862"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/annapisze.art\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=862"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}